E
em.dabrowska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Generalnie sprawa na pierwszy rzut oka może wydawać się ciut zawiła jednak postaram się przedstawić ją tak jasno,jak tylko będę w stanie.
Dokładnie wczoraj doszło do stworzenia aktu notarialnego dotyczącego wykupu od spółdzielni mieszkania przez moją Babcię,a co za tym idzie sprawy związane z wpisem do ksiąg wieczystych nie są jeszcze uregulowane.
Mieszkanie to ma być w przyszłości przekazane ( testament)mojej siostrze i mi w równej części, po czym ja mam spłacić siostrę (połowa wartości mieszkania).
Czy mógłby mi ktoś poradzić, jak mogłabym spłacić siostrę już teraz?
Czy istnieje możliwość, darowizny bądź jakiegokolwiek innego aktu, wiążącego się z jak najmniejszymi kosztami, który dawałby mi możliwość stania się jedynym właścicielem mieszkania jeszcze za życia Babci?
Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna, o ile boję się, że moja siostra ( łasa na materialne zyski ) zmieni zdanie co do owego mieszkania.
Babcia napisała już testament na mocy którego w przyszłości dziedziczę z siostrą.Jednak tak jak piszę, obawiam się, iż po śmierci Babci siostrze coś się odwidzi, a mama zacznie ubiegać się o zachowek.
Wytłumaczę jeszcze,że Babci chce,żebym to ja stała się właścicielką mieszkania, a mama- jej córka obstaje przy fakcie, iż wnuczki są dwie, więc połowa należy się mojej siostrze, która notabene interesuje się tylko czubkiem swojego nosa, nie dbając o los Babci.
Niemniej jednak chciałabym wziąć kredyt ( o ile to możliwe hipoteczny ) i spłacić siostrę jak najszybciej.
Bardzo proszę o pomoc, chciałabym jak najszybciej rozwiązać tą sprawę.
Pozdrawiam
Generalnie sprawa na pierwszy rzut oka może wydawać się ciut zawiła jednak postaram się przedstawić ją tak jasno,jak tylko będę w stanie.
Dokładnie wczoraj doszło do stworzenia aktu notarialnego dotyczącego wykupu od spółdzielni mieszkania przez moją Babcię,a co za tym idzie sprawy związane z wpisem do ksiąg wieczystych nie są jeszcze uregulowane.
Mieszkanie to ma być w przyszłości przekazane ( testament)mojej siostrze i mi w równej części, po czym ja mam spłacić siostrę (połowa wartości mieszkania).
Czy mógłby mi ktoś poradzić, jak mogłabym spłacić siostrę już teraz?
Czy istnieje możliwość, darowizny bądź jakiegokolwiek innego aktu, wiążącego się z jak najmniejszymi kosztami, który dawałby mi możliwość stania się jedynym właścicielem mieszkania jeszcze za życia Babci?
Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna, o ile boję się, że moja siostra ( łasa na materialne zyski ) zmieni zdanie co do owego mieszkania.
Babcia napisała już testament na mocy którego w przyszłości dziedziczę z siostrą.Jednak tak jak piszę, obawiam się, iż po śmierci Babci siostrze coś się odwidzi, a mama zacznie ubiegać się o zachowek.
Wytłumaczę jeszcze,że Babci chce,żebym to ja stała się właścicielką mieszkania, a mama- jej córka obstaje przy fakcie, iż wnuczki są dwie, więc połowa należy się mojej siostrze, która notabene interesuje się tylko czubkiem swojego nosa, nie dbając o los Babci.
Niemniej jednak chciałabym wziąć kredyt ( o ile to możliwe hipoteczny ) i spłacić siostrę jak najszybciej.
Bardzo proszę o pomoc, chciałabym jak najszybciej rozwiązać tą sprawę.
Pozdrawiam