Jak uchronić się przed długami rodziców za życia?

  • Autor wątku Autor wątku detox12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

detox12

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
4
Witam!

Mam pewien problem który męczy mnie już od pewnego czasu to znaczy długi rodziców. Moi rodzice mają spore długi z tego też powodu mój niepokój ponieważ boje się że w przejdą na mnie ponieważ rodzice nie pracują a jedynym pracującym w domu jestem ja. Mam 17 lat w tym roku kończe osiemnaście i mam obawy że po ukończeniu 18 lat odezwie się do mnie bank albo jakiś komornik. Usłyszałem ostatnio że jakiś chłopak rok starszy odemnie został obciążony długami matki z tytułu tego że jest zameldowany w mieszkaniu razem z matką i jest jedynym żywicielem rodziny. Komornik wtargnął mu na pensje i odbiera tyle że ledwo mu starczy na życie. Chce uchronić siebie przed tym ponieważ jestem młody i życie jeszcze przedemną. Nie chce żyć w ciągłym niepokoju że mógłby zaraz przyjść do mnie jakiś urzędnik i obciążać mnie błędami rodziców. Prosze o pomoc. Pozdrawiam
 
Jedyne co mi przychodzi do głowy to umowa zrzeczenia się dziedziczenia, którą podpisujecie między sobą i wówczas gdyby zmarli nie dziedziczysz nic po rodzicach, traktowany jesteś tak, jakbyś nie żył...
 
Notarialnie zrzec się dziedziczenia. Czyli Umowa notarialna (obecność, podpisy, rodzice i Ty) Masz czas ja przygotować bo niedługo kończysz 18 ście lat....
 
Czyli jeżeli spisze tą umowe notarialną że zrzekam się dziedziczenia po rodzicach to będe miał spokój i w przyszłości moje dzieci też tak ? A co z moim zameldowaniem? Mieszkam z rodzicami i tak jak pisałem może być tak że przyjdzie do mnie urzędnik jakiś i powie że w mieszkaniu rodziców mam zameldowanie a że oni nie mają na stałe pracy to ja jako jedyny żywiciel rodziny muszę spłacić ich dług?
 
Ostatnia edycja:
Proszę b. ostrożnie podchodzić do tematu dziedziczenia, zrzekania się itp.
Potrzebuje Pan fachowej pomocy prawnej w Pana szczególnym przypadku i sytuacji rodziców.
W posunięciach prawnych nie robi się niczego pochopnie, bo konsekwencje mogą być nieodwracalne.
Oczywiście, że można zabezpieczyć się przed dziedziczeniem długów, ale jak to najlepiej zrobić w Pana sytuacji, to należy udać się dobrego prawnika w tej sferze.

Myślę, że za życia Pana rodziców nie odpowiada Pan za ich długi, a sytuacja przez Pana opisana nie jest do końca jasna.
Być może przywołany przez Pana chłopak podżyrował kredyt matce.

Z wyrazami szacunku
Hazgrun
 
Ostatnia edycja:
Nie podżyrowałem żadnego kredytu i nawet nie mam zamiaru. Poprostu chce się uchronić przed głupotą rodziców by na mnie nagle nie spadły ich długi. O jakich konsekwencjach pan mówi? Ustalmy więc:

1. Moi rodzice mają długi (nawet nie wiem ile)
2. Jestem jedyną osobą pracującą w domu w którym jestem zameldowany
3. Nie mam zamiaru spłacać czegoś co nie ja zapożyczyłem i chce się od tego uchronić by za np. 5 lat nie przyszedł do mnie jakiś pieprzony urzędnik i chciał ze mnie zedrzeć kase bo jestem synem " tej " i " tego " tam.
 
Pragnę powtórzyć:

1/Potrzebuje Pan fachowej, pomocy prawnej w Pana szczególnym przypadku i sytuacji rodziców.
2/Za życia rodziców nie odpowiada Pan za ich długi z racji dziedziczenia.
3/To gdzie Pan mieszka, jak i gdzie pracuje w dziedziczeniu nie ma znaczenia.
4/Pisząc o konsekwencjach miałem na myśli m.in. skutki pochopnego zrzeczenia się dziedziczenia przez Pana, za życia Pana rodziców. Z postu wynika, że jest Pan osobą młodą, rodzice jeszcze pożyją i nikt z nas nie wie jak się historia potoczy.
5/W temacie "Windykacja - poradnik postępowania sensownego" umieszczonego na niniejszym Forum przedstawiłem rys zagadnień na temat dziedziczenia zobowiązań (długów).
6/Proszę nie traktować niniejszego, wirtualnego Forum jako ostatecznej i jedynej pomocy prawnej, ale udać się do prawnika specjalizującego się w wierzytelnościach i sprawach spadkowych. Każda sprawa ma swoją specyfikę i nawet najmniejszy szczegół sprawy może ją przesądzać.

Z wyrazami szacunku
Hazgrun
 
Ostatnia edycja:
Witam,

mój temat jest podobny więc nie będę tworzył nowego. Mój ojciec jest dość poważnie zadłużony (na kwotę ponad 30 tyś) już dwa razy był u nas komornik. Ojciec jest bez pracy od 2 lat. Mieszkam z rodzicami. Jedynymi osobami które otrzymują mieszkanie jestem ja razem z matką. Obawiam się, że gdy przyjdzie komornik zajmować rzeczy mogą zostać zajęte także moje rzeczy czy może się mylę? Jak ewentualnie jestem się w stanie zabezpieczyć przed zajęciem moich rzeczy?

Pozdrawiam
 
Dziękuje za wszystko. W pewny sposób mi to pomogło ale skontaktuję się z prawnikiem gdy tylko będe miał czas i dokładnie się dowiem co i jak. Ja jestem cały czas za tym i nie zmienie zdania by zrzec się dziedziczenia bo ja nie mam zamiaru za pare lat spłacać ich długu. Dzięki za pomoc wszystkim forumowiczow z tego postu a szczególnie panu "hazgrun". Pozdrawiam!!
 
Powrót
Góra