Jak udowodnić kto jest autorem dzieła

  • Autor wątku Autor wątku hola
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hola

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
11
Witam,
nurtuje mnie pytanie jak udowodnic kto jest autorem dziela (chodzi dokladnie o program komputerowy)?

Pytanie jest w zasadzie ogolne, ale moge tez przyblizyc konkretna sytuacje. Otoz bedac autorem programu komputerowego zaczela go uzywac firma X i odsprzedawac majac z tego korzysci majatkowe. Problem jest w tym, iz umowy istnieja na raptem kilka kawalkow tego programu. Program nie byl nigdzie rejestrowany jako dzielo. Jak udowodnic ze jestem autorem?

W archowum udalo mi sie znalezc wypowiedz "może zarchiwizować proces twórczy (np. pośrednie wersje plików, jeśli się zachowały) z ostateczną wersją plików i opatrzyć kwalifikowanym podpisem elektronicznym.".
Oczywiscie takiego podpisu nie ma. Jedyne co moge okazac to gdzies nagrane na plytkach CD lub dysku starsze wersje tego programu, ktorych firma X nie posiada (obecnie program zapewne posiada jakies modyfikacje, ale to "nadbudowa" mojego dziela). Moge tez oczywiscie poswiadczyc i udzielic dokladnych technicznych informacji jak pgoram jest zbudowany.
Czy jest jakas realna szansa na to?

Inne pytanie: Czy moge zarzadac od firmy X zaprzestania uzywania i odsprzedazy tych czesci programu, ktorych nie kupila?
Dziekuje za sugestie i pozdrawiam.
 
Witam,

przedstawienie pośrednich prac powstałych w procesie tworzenia jest moim zdaniem jednym z najlepszych dowodów na autorstwo tego programu (czy w ogóle jakiegokolwiek innego dzieła). Dodatkowo, w razie wątpliwości co do autorstwa tych materiałów (mogłyby przecież, teoretycznie, zostać przywłaszczone, skradzione, etc.), można przecież powołać biegłego, który potwierdzi, że napisał je dany programista (moim zdaniem każdy programista będzie przecież pisał inaczej, na swój jedyny niepowtarzalny sposób - coś jak pisarz ;)) Dobrze by było, aby znaleźli się również jacyś świadkowie uzgodnień, przekazań, etc.

Co do kwalifikowanego (!) podpisu elektronicznego, on jedynie zapewnia integralność materiałów nim opatrzonych, informację, kto był posiadaczem podpisu oraz daje datę pewną, określającą jednoznacznie moment podpisania materiałów - nie daje zaś nic w kwestii bezpośredniego stwierdzenia, kto jest autorem materiałów. Jednym słowem, może być jedynie jednym z elementów potwierdzających (czy ułatwiających potwierdzenie) autorstwa dzieła.

Myślę, że masz szanse na udowodnienie swojego autorstwa innych modułów programu, ale oczywiście zależeć to będzie od wszystkich szczegółów twojej sytuacji, a być może również od przebiegu, ewentualnej, rozprawy sądowej. Czyli przede wszystkim forsować ugodę...
Inne pytanie: Czy moge zarzadac od firmy X zaprzestania uzywania i odsprzedazy tych czesci programu, ktorych nie kupila?
hm, powiedziałbym tak, jeśli będziesz miała 100% argumenty albo jesteś wytrawnym graczem pokerowym. Podstawą byłyby odpowiednie artykułu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 roku:
- Rozdział 7 Przepisy szczególne dotyczące programów komputerowych Art. 74. do 77.
- Rozdział 8 Ochrona autorskich praw osobistych Art. 78. [odp. cywilna]
- Rozdział 9 Ochrona autorskich praw majątkowych Art. 79. do 80. [odp. cywilna]
- Rozdział 14 Odpowiedzialność karna Art. 115. do 123.
 
Dziekuję. Mam jeszcze pytanie pomocnicze ;-)
Jeśli nie znajdę dowodów w postaci starych kopii wersji programu, jednak mam kilku świadków, że takie oprogramowanie tworzyłam, czy będzie to poważną przeszkodą? Posiadam inne dokumenty jak np. prezentacje starej wersji lub podręczniki ze zrzutami ekranu. Oczywiście pozostaje mi jeszcze wiedza o budowie programu.
Pozdrawiam.
 
Dodam tylko, ze oczywiscie jakas wersja kodu dysponuje, natomiast moge nie posiadac tych historycznych
 
wszystko się na pewno przyda, pytanie, czy wystarczy? Musisz spróbować ocenić to sama - najlepiej wyjdź na chwilę z siebie i spróbuj na chwilę być sądem - tylko tak, bez żadnej taryfy ulgowej, i poszukaj w Twoich dowodach tego, czego nie ma, a powinno być, aby cię przekonać... albo pozostanie wybrać się do prawnika... ;)
 
Powrót
Góra