Jak ukarać cyberzłodzieja i naciągacza?

  • Autor wątku Autor wątku zapaleniec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Najpierw to się pan powinien poważnie zastanowić do kogo chce pan to pismo wysyłać i co tym pismem zamierza osiągnąć. "Nieuczciwy sprzedawca" podał panu fałszywe dane osobowe, po czym nie wywiązał się z umowy sprzedaży.
Większość ludzi nie boi się paragrafów(tym bardziej że ich nie zna), ale odwiedzin policji(a raczej konsekwencji takiej wizyty) jeśli wiedzą że je złamali(mają coś na sumieniu) już tak. Jeśli obawia się pan wizyty na Policji(i sprzedawca o tym wie) to moim zdaniem pismem też nic pan nie wskóra(tym bardziej że tak naprawdę to nie wiadomo komu pan pieniądze zapłacił).
 
Dobrze niech będzie ;)

Ale czy mogę prosić o jakieś paragrafy na któe można się powołać? Proszę mi zaufać.
Chcę dać szansę temu człowiekowi i jego rodzinie zanim pogrzebię go finansowo. Sprzedaje setki produktów nielegalnie, wiem że nie odprowadza od tego podatku.

Z doświadczenia niestety już wiem, że kodeks karny urzędu skarbowego potrafi naprawdę doprowadzić do ruiny. Dlatego jeśli się w porę nie ocknie i nie zwróci tych pieniędzy (a tak pewnie będzie) to zrobię to inaczej.
Policja w tym przypadku to jedynie dodatek.
 
zapaleniec napisał:
Więc jaki artykuł złamał ten oszust?
Moim zdanem doprowadził Cię do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem".286k.k.
Jeszcze coś mi przychodzi do głowy. Czy regulamin rapida jest dostępny w języku polskim ?
 
Ostatnia edycja:
ilead napisał:
Jeszcze coś mi przychodzi do głowy. Czy regulamin rapida jest dostępny w języku polskim ?

W sumie mógłbym przetłumaczyć jeśli to w czymś pomorze, ale co dokładnie pana interesuje ? (bo niespecjalnie mi się chce pisać całość)
 
ale nie chodzi o tłumaczenie :)

Chciałem zapytać jakie prawo naruszył ten ktoś kto mi sprzedał ten wadliwy i nielegalny produkt. Czy są na to jakieś noty prawne?
 
W moim pytaniu zmierzałem do czegoś innego. Mianowicie do tego, że sprzedający naruszył 286k.k. doprowadzjąc Ci do niekorzystego rozporządzenia mienia tzn. zakupu bezwartościowych kont - bo tak wyglądają fakty. Sprzedający może się bronić, że dokonywałeś zakupu w złej wierze tj. że wiedziłeś iż te konta są bezwartościowe bo niezgodne z regulaminem rapida. Kwestią dyskusji jest czy Twoja świadomośc tego regulaminu była na tyle dobra, że to istotnie wiedziałeś czy też dałeś wiarę zapewnieniom sprzedającego ( bo niby dlaczego nie ). Ja znam angielski na poziomie śmiem twierdzić wiecej niż dobrym. Mam codzienną styczność z tym językiem. Pomimo tego nie podjął bym się twierdzić, że z całą pewnością rozumiem prawniczy język angielskiego regulaminu rapida. W końcu ze zrozumiem regulaminów pisanych przez polskie serwisy jet często problem.
 
Powrót
Góra