Jak umieważnić umowę kupna sprzedaży z aukcji

  • Autor wątku Autor wątku pysiaczek2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pysiaczek2

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
12
Chciałam sprzedać coś na allegro pisząc ogłoszenie nie znalazłam takiej opcji jak tony więć zaznaczyłam sztuki i wpisałam cenę za tonę w opisie natomiast zaznaczyłam ilość całkowitą przedmiotu ktoś te aukcję wygrał ni terz chce zapłacić cenę jednostkową za całość. Pomocy sprawa sie toczy o duża kase co powinnam teraz zrobić
 
A można wiedzieć co to za towar? A najlepiej link, ale nie zmuszam.
 
Myślę że z powodzeniem da się tu zastosować
[cytat:1ahp47w4]Kodeks Cywilny
Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.
§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).[/cytat:1ahp47w4]
 
Czyli poszukać radcy prawnego, który pomoże mi napisać oświadczenie do kupującego z zastosowaniem tego artykułu, czy zaczekać co on zrobi pirewszy
 
Z tego co wiem, on już coś zrobił - przysłał wezwanie do podania nr konta w celu dokonania przelewu. Trzeba odpowiedzieć.
 
możesz sie zgłośić do obsługi allegro. jeśli klient miał napisane jak byk w opisie że chodzi nie o sztuki a o tony no to sorry mógłsie dopytać a nie kupować na ślepo. Powodzenia Allegro to napewno uzna :)
 
Tak właśnie zrobiłam, w pierwszej kolejności napisałam do allegro i odpisali mi, że nie są stroną w takich sytłacjach i że mam sobie radzić sama.
 
Mam jeszcz jedno pytanie może ktoś mi na nie odpowie jeżeli on założy mi sprawę to będę musiała jeździć na drugi koniec Polski, czy sprawa będzie rozpatrywana w sądzie na moim terenie :?:
 
[cytat="pysiaczek2"]Tak właśnie zrobiłam, w pierwszej kolejności napisałam do allegro i odpisali mi, że nie są stroną w takich sytłacjach i że mam sobie radzić sama.[/cytat]

To jest ich obowiązkiem żeby zwrócić Ci prowizje za wystawiony przedmiot, podeprzyj sie regulaminem. Ten co Ci odpowiedziałz obsługi allegro widzocznie zlałsobie sprawe, ja bym sie domagał pomocy do skutku, poniekąd to wina kupującego więc masz ich ochrone jako sprzedawca.
Pozdrawiam.
 
No tak ale klient wziął w ciemno zamiast zapytać i rozwiązanie takowej umowy sprzedaży nie powinno stanowić problemu :) sprawa pewnie skończy sie w sądzie bo allegro ma to gdzieś. :(
 
Czy wiecie jak wyglada pismo do Allegro?To kpina ,250 znaków jak sms i w tym ma być wyjaśnienie,zresztą czasem mam wrazenie ze nikt tego nie czyta.Walcz ile trzeba pisz do nich aż im sie znudzi.
 
Najlepiej, że po paru dniach przyszła ankieta na pocztę czy pomoc jaką udzieliło mi allegro jest satysfakcjonująca. :x To dopiero mnie ruszyło.
 
Nie wiem co będzie dalej facet narazie się nie odzywa dał mi czas do 21 sierpnia na podanie konta i wydanie towaru. Nawiązałam kontakt z innymi allegrowiczami, którzy mieli z nim też problemy.
Wszystko jest jakieś takie dziwne piszę z trzema osobami z allegro, a mam wrażenie że to cały czas ta jedna osoba. :(
 
Prz pomocy radcy prawnego do którego się udałam po poradę napisałam pismo do faceta, czekam teraz na odzew. Za poradę zapłaciłam 200 zł a to dopiero początek jeżeli gośc poda sprawę do sądu.

Radca po wysłuchaniu mojej opowieści podsumował krótko "ludzie dalej nie mają nauczki po tym samochodzie, który sprzedano za śmieszną cenę, a sąd orzekł na korzyść kupującego".

Mam nadzieję, że tak nie będzie w moim przypadku.
 
Była teoria, że na allegro odpisują boty ;)

Skonsultuj się może z innym prawnikiem, bo jednak napisałaś cena za tonę w opisie aukcji.
 
[cytat="pysiaczek2"]
Wszystko jest jakieś takie dziwne piszę z trzema osobami z allegro, a mam wrażenie że to cały czas ta jedna osoba. :([/cytat]
A czym się to objawia?
 
Heh... Zapewniam ze na Allegro na maile nie odpisuja boty... :)

Tak naprawde zajmuje sie tym ponad 200 osob, z tym ze maja scisle okreslone procedury reakcji a kazde odstepstwo musi kierownik zatwierdzac.
 
Napiszę na jakim etapie jest teraz moja sprawa.
:(

Facet nie pisz już do mnie sam tylko wynajął adwokata z Warszawy. Najprawdopodobniej bez sprawy w sądzie się nie obejdzie. W poniedziałek idę prosić adwokata żeby podjął sie bronić mnie w sądzie.
Piszę to żeby ostrzec innych, przed nierozważnym korzystaniu z portalu allegro. Może stać sie to bardzo kosztownym i doprowadzającym do depresji doświadczeniem. :!: :!:

Zanim wystawicie coś na aukcje zastanówcie się 3 razy.
 
Powrót
Góra