Jak umieważnić umowę kupna sprzedaży z aukcji

  • Autor wątku Autor wątku pysiaczek2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Że będzie sprawa w sądzie, to było do przewidzenia. Ale przecież nie wszystko stracone. :)
Chociaż stres - ludzka rzecz. :ok:

A co do ostrzeżenia - nic dodać, nic ująć.
 
[cytat="pysiaczek2"] Zanim wystawicie coś na aukcje zastanówcie się 3 razy.[/cytat]Wystarczy przeczytac regulamin, naprawde...

Jak powinna wygladac Twoja aukcja:
- cena jednej sztuki = cena jednej tony
- liczba sztuk = liczba ton, ktore masz do sprzedania
To chyba nie "rocket science"?
 
tak tylko cos szepne na temat listow od allegro jak ostatnio zapytali sie mnie czy odpowiedz ktora mi udzielili jest satysfakcjonujaca odp co mysle o tym
no a teraz mam konto zawieszone:( widocznie dla nich trzeba byc milym hahah ale jak tu jak oni maja sie za wladcow swiata a jak ktos ma w czyms racje i tylko potrzebuje ich wsparcia tak jak pysiaczek2 to maja to w ....
pozatym powoluja sie na regulamin ktorego chyba sami nie znaja
puytalem sie o powod zawieszenia konta to mi napisali ze zgodnei z pkt tym a tym reg. allegro
przeczytalem go i odeslalem im tresc tego rwgulaminu to w odpowiedzi dostalem ze nie mam do nich pisac hahah
 
[cytat="george1"]
puytalem sie o powod zawieszenia konta to mi napisali ze zgodnei z pkt tym a tym reg. allegro
przeczytalem go i odeslalem im tresc tego rwgulaminu to w odpowiedzi dostalem ze nie mam do nich pisac hahah[/cytat]
Jak widać klient jest u nich w wielkim poważaniu. :) Dla monopolisty to normalka.
 
Udało mi się w końcu nawiązać kontakt z innymi ludźmi, a konkretnie z pięcioma którzy są w identycznej sytłacji jak ja.
Też wystawili coś na aucje a pan który chce pozwać mnie w ostatniej minucie przed zakończeniem aukcji zalicytował za grosze. W jednym przypadku nawet 1 zł.

A apropo ludzi z allegro jak zgłaszałam że facet jest oszustem to oni nic nie zrobili, a niby jest ochrona sprzedających.
 
Jedna z tych osób targneła się nawet na swoje życie ponieważ wystawiła na prośbę swojej cioci jej przedmiot oczywiście owy PAN :!: :!: :!: bo nazwałabym go inaczej ale nie chce tu pisać brzydkich wyrażej wylicytował za jakąś śmieszną cenę i żadał tak jak odemnie najpierw grzecznie na meila potem listownie za potwierdzeniem odbioru następnie przez sowją Panią adwokat, chłopak nie wytrzymał tego stresu i obciążenia.
 
[cytat:3v6618t4]
pysiaczek2 napisał(a):

Wszystko jest jakieś takie dziwne piszę z trzema osobami z allegro, a mam wrażenie że to cały czas ta jedna osoba.

A czym się to objawia?
[/cytat:3v6618t4]

A odnośnie tego pytania objawiało się to tym, że zanim ja coś napisałam albo zdążyłam zadać pytanie to oni już o tym wiedzieli.
A wzieło się to z tego, że on w każdym z naszych przypadków postępował tak samo.
A mi się wydawało, że to on ma kilka meili i ników na alegro.
Koszmar nikomu nie życzę podobnych stresów.
 
Współczuję. Chociaż jestem w tej sprawie raczej optymistą. Oczywiście możesz powiedzieć, że łatwo mi być optymistą, bo to nie moja sprawa. :)

A na kiedy wyznaczono termin rozprawy?
 
to ja ci powiem że moim zdaniem sprawe przegrasz takm jak ten gość od samochodu ale podaj do siebie jakiś numer telefonu to coś ciekawego ci powiem nie jest to dyskusja na forum
 
[cytat="bolek"]to ja ci powiem że moim zdaniem sprawe przegrasz takm jak ten gość od samochodu ale podaj do siebie jakiś numer telefonu to coś ciekawego ci powiem nie jest to dyskusja na forum[/cytat]
A skądzesz to przekonanie?:)
O ile mi wiadomo sprawa jeepa była nieco inna od omawianej tutaj. Tam nie było kwestii próby naciskania na inne osoby o wydanie towaru przez tego samego allegrowicza. Najwyraźniej facet korzysta z programu i licytuje ja tylko pojawi się oferta z błędem w aukcji. Jest chyba nieźle do tego przygotowany-licytacja, list polecony, prawnik. Najwyraźniej znalazł sobie sposób na zarabianie.
Ale to jeszcze nie znaczy że wygra w sądzie.
 
To napewno jest sposób na życie tego gościa.

Wynajmuje panią adwokat, która w rozmowie z naszym adwokatem twierdzi, że prowadzi temu facetowi mnustwo takich spraw. Do tego proponuje ugodę, w której my mu płacimy dużą forsę. Ale przeciesz on kupił od nas przedmioty na allegro i co już ich nie chce tylko kasę :?: :?: :?:
To chyba nie wygląda za dobrze jak uważacie :(
 
wydaje mi sie ze zamieszczony opis aukcji bedzie tu jedyna deska ratunku. Trzeba sie na to powolywac, ze w opisie byla zamieszczona cena itp. zobaczymy jak na to zareaguje sad. Jak tam sprawa dalej wyglada ?
 
na allegro można mieć kilka kont przecież, nikt nikomu tego nie broni i nie dziwie się że tak się czujesz. Mam nadzieje że wszystko się powiedzie po Twojej myśli, w końcu Tona to nie igła w stogu siana. :)
 
Moze ktos napisze o co chodzi z tym z jeepem z allegro?? Ale konkretnie z przytoczeniem podstaw prawnych??

Nie wierze ze sprzedajacy na allegro nie mogl uwolnic sie od aukcji . Poza tym to swiadczenie odnosnie jepa bylo niemozliwe do spelnienia od samego poczatku, bo koles po prsotu go nie mial. Nie rozumiem wiec jak sad mogl zmusic pozwanego do zakupu jeepa i sprzedazy po cenie wylicytowanej z allegro. Jesli juz to powinien zasadzic roznice pomiedzy cena jeepa awylicytowana przez kupujacego.
Dlatego pytam jak to jest bo sady rejonowe maja czasem dziwne ciagotki do odbiegajego od prawidlowego interpretowania prawa.

A w tej sprawie??
Dura lex sed lex - pozostaje jedynie blad

Czy ktos wie jak to bylo z jepem przed sadem II instancji??
 
Niemożliwe świadczenie dla 387 kc musi być niemożliwe od początku to fakt ale musi być również NIEMOżLIWE OBIEKTYWNIE a więc niemożliwe dla każdego.
Nikt chyba nie ma wątpliwości że "każdy" takie auto mógł mieć wiec świadczenie było możliwe.
 
Powrót
Góra