Jak ustalić sąd, który wydał wyrok w trybie zaocznym.

  • Autor wątku Autor wątku Dadziam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dadziam

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
4
Witam,

W dniu 19.02.2014 roku na moim rachunku bankowym pojawiło się zajęcie komornicze dotyczące sprawy z 2010 roku. Kwota główna zajęcia to 1160,00 zł plus oczywiście odsetki koszta itd. Wierzycielem w tej sprawie jest firma Get Back S.A z Wrocławia. Korespondencja z postępowania komorniczego jak i korespondencja wierzyciela przychodziły na adres pod którym nie mieszkam od 2012 roku, tak więc nie miałam możliwości w jakikolwiek sposób odnieść się do nakazów zapłaty czy też wezwań. Cała kwota należności wraz z odsetkami została przeze mnie spłacona. Chciałam się jednak dowiedzieć czy istnieje możliwość odzyskania zapłaconych odsetek oraz kosztów ze względu na to, że nie mieszkałam pod adresem pod który przychodziła korespondencja?


Próby kontaktu z wierzycielem listowne i telefoniczne nie przyniosły skotku, podobnie z komornikiem nie odpowiedziano mi ani na pismo ani na maila. A poza sygnaturą akt, która udostępniono mi w banku nie znam żadnych szczegółów sprawy. Nawet sądu, który wydał wyrok więc nie wiem do kogo kierować swoje prośby.

Pozdrawiam
 
Było wiele razy na forum, wpisz w wyszukiwarkę (i w google) "wniosek o przywrócenie terminu".

Informacje na temat sygnatury akt, sądu który wydał nakaz uzyskasz od komornika.

Sprawa w 100% do odkręcenia.
 
Dziękuję za pomoc chodziło mi właśnie o informację kogo mam zapytać o sąd, który wydał wyrok. Wniosek o przywrócenie terminu mam już przygotowany wraz z kopią umowy najmu lokalu.
 
Pytam we wrześniu, ponieważ posiadam 2 rachunki w dwóch różnych bankach. Z jednego
stale korzystam, drugi to rachunek z oszczędnościami na, który tylko wpłacam pieniądze nie operuję nimi. Dlatego też dopiero teraz zorientowałam się, że pewnej kwoty brakuje.

Chciałam odzyskać odsetki, ponieważ są one naliczane za zwłokę, która powstała nie z mojej winy, gdybym otrzymała jakiekolwiek wezwanie do zapłaty wcześniej to oczywiście uregulowałabym kwotę i żadne odsetki nie zostały by naliczone.
 
Dadziam napisał:
która powstała nie z mojej winy
Ile Ty masz lat? Nie z Twojej winy, bo pani przedszkolanka nie kazała zapłacić? W świecie dorosłych obowiązek zapłaty wynika z samego terminu i nikogo nie trzeba wzywać, gdy ten termin nastąpił. Jak w ogóle można było napisać coś tak głupiego? "Uregulowałbym swój dług, gdybym dostał wezwanie". Żenada. Jak już dorośniesz, to zacznij płacić swoje zobowiązania natychmiast we właściwym terminie (bez monitów wierzycieli). A na razie płać należne odsetki i koszty egzekucji.
 
Z tego co tutaj czytam forum to chyba powstało po to żeby obrażać ludzi zamiast im pomóc. Zadałam pytanie, które mnie nurtowało lecz zamiast otrzymać jakąś merytoryczną odpowiedź zostałam obrażona. Dla Pana informacji nie mam przedszkolanki, która zabroniła mi zapłacić nie wiedziałam o istniejącym zadłużeniu gdyż w umowie, którą podpisałam z jedną z prywatnych uczelni wyraźnie było napisane, że pierwszy semestr GRATIS. Niestety musiałam zrezygnować z zajęć tam ze względu na to, że kolidował z moim planem z pierwszego kierunku dziennego. I w ten oto sposób 4 lata później należność została ściągnięta bezpośrednio z mojego konta, bez kontaktu zarówno ze mną jak i z moim pracodawcą. Według Pana nie jest w porządku nie spłacanie długów, zgadzam się, ale coś takiego według mnie do końca w porządku również nie jest.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra