D
dana_71
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 17
Witam
proszę o pomoc co mogę uczynić, gdyż obecnie getBACK nęka mnie i straszy pozwem Sądowym. Miałam konto w Getin Bank w 2009r. dokonałam ostatnią operację na tym koncie i złozylam w Oddziale Banku wniosek o zamknięcie konta. Pracownik Banku ( pamiętam nawet nazwisko ) nie dała mi żadnego potwierdzenia powiedziała ze rozliczone zostanie konto i zamkniete w terminie wypowiedzenia jak dobrze pamietam to w ciagu miesiaca. Była cisza a koszmar zaczął się w 2013r. bank zadzwonil do mnie ze narosly mi koszty ponad 300 zł. poinformowalam ze przeciez konto zamknelam. w pozniejszym czasie odezwala sie firma getBack ktory nawet 21:55 potrafil dzwonic, wysyłac jakis ludzi ktorzy sie nawet nie okazywali zadnych upowazniej ani dokumentow ze sa pelnomocnikami tej firmy. Obecnie uslyszalam informacje ze skierowali pozew do Sadu. Dlaczego za bledy pracownika musze odpowiadac. koszt w tej chwili to juz ok. 600zl. Dla mnie to jawne naciaganie bo od 2009 roku gdzie nie bylo zadnej transakcji Bank raczej powinien mi wypowiedziec umowe w okresie wskazanym w regulaminie a jak pamietam to 6 miesiecy. Wiec skad taka kwota a po drugie gbyby Bank szybciej zareagowal i staral sie wyjasnic tej sytuacji wogole by nie bylo. Nauczona wczesniejszymi bledami nie wystepowalam z zadnym pismem do nikogo aby nie bylo takiej sytuacji ze przyznaje sie znowu do dlugu. Proszę o pomoc coz czynic?
proszę o pomoc co mogę uczynić, gdyż obecnie getBACK nęka mnie i straszy pozwem Sądowym. Miałam konto w Getin Bank w 2009r. dokonałam ostatnią operację na tym koncie i złozylam w Oddziale Banku wniosek o zamknięcie konta. Pracownik Banku ( pamiętam nawet nazwisko ) nie dała mi żadnego potwierdzenia powiedziała ze rozliczone zostanie konto i zamkniete w terminie wypowiedzenia jak dobrze pamietam to w ciagu miesiaca. Była cisza a koszmar zaczął się w 2013r. bank zadzwonil do mnie ze narosly mi koszty ponad 300 zł. poinformowalam ze przeciez konto zamknelam. w pozniejszym czasie odezwala sie firma getBack ktory nawet 21:55 potrafil dzwonic, wysyłac jakis ludzi ktorzy sie nawet nie okazywali zadnych upowazniej ani dokumentow ze sa pelnomocnikami tej firmy. Obecnie uslyszalam informacje ze skierowali pozew do Sadu. Dlaczego za bledy pracownika musze odpowiadac. koszt w tej chwili to juz ok. 600zl. Dla mnie to jawne naciaganie bo od 2009 roku gdzie nie bylo zadnej transakcji Bank raczej powinien mi wypowiedziec umowe w okresie wskazanym w regulaminie a jak pamietam to 6 miesiecy. Wiec skad taka kwota a po drugie gbyby Bank szybciej zareagowal i staral sie wyjasnic tej sytuacji wogole by nie bylo. Nauczona wczesniejszymi bledami nie wystepowalam z zadnym pismem do nikogo aby nie bylo takiej sytuacji ze przyznaje sie znowu do dlugu. Proszę o pomoc coz czynic?