Jak uzyskać zgodę na wysyłanie informacji handlowej legalnie?

  • Autor wątku Autor wątku Tomasz Rak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomasz Rak

Użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
45
Dzień dobry

Ponieważ trochę się już zgubiłem w definicjach proszę o drobną pomoc w interpretacji. Przed nowelizacją ustawy o spamie moja firma wysyłała po prostu ofertę innej firmie. Dodam, że nie był to raczej klasyczny spam czy mailing, bo po prostu muszę dobierać elementy swojej oferty pod konkretną działalność i robię to z głową, bez narzucania się. Ale teraz po nowelizacji ustawy muszę wpierw zdobyć zgodę klienta. Nie byłoby to problemem, gdyby nie komentarz uokik:

https://www.uokik.gov.pl/konsument_w_sieci.php#faq967

z którego wynika, że jedyne co mogę zrobić, to czekać aż klient wejdzie na moją stronę internetową i np. zaznaczy coś w formularzu.

Myślałem o tym, żeby zadzwonić do firmy X, przedstawić się i zapytać czy potrzebują moich usług pod warunkiem że to tak w ogóle działa. Czy dobrze to rozumiem, że również telefon jest końcowym urządzeniem telekomunikacyjnym na który NIE mogę po prostu zadzwonić, poszukać osoby decyzyjnej i sprawdzić czy ktoś w ogóle tego potrzebuje czy nie?

"dyrektywa 1999/5/WE w art. 2 lit. b definiuje końcowe urządzenie telekomunikacyjne jako dowolny produkt, umożliwiający przesyłanie informacji, lub jego znaczący element, które mogą być bezpośrednio lub pośrednio podłączone za pomocą jakichkolwiek środków do interfejsu publicznych sieci telekomunikacyjnych"

Albo - co z tym zapisem:
Zmiana ma na celu ograniczenie regulacji do osób fizycznych, a jednocześnie umożliwienie kontaktów dwustronnie profesjonalnych – biznesowych, które w chwili obecnej, ze względu na problemy interpretacyjne odnośnie do uprzedniej zgody profesjonalnego podmiotu na przesłanie informacji handlowej poprzez zamieszczenie adresu poczty elektronicznej na stronie internetowej, są utrudnione.

Czy to znaczy, że jeśli działamy w tej samej branży to znaczy, że możemy się kontaktować?

W skrócie - jak mogę legalnie pozyskać zgodę klienta na przesłanie informacji handlowej? Bo jeśli nijak - to chyba znaczy, że ustawa wytnie w pień małe firmy i zostawi tylko największe w branży, najlepiej wypozycjonowane itd...

Z góry dziękuję za informacje
 
Miałem/mam ten sam problem.

a) zawsze ofertę możesz wysłać listem zwykłym/poleconym ;)

b) jakies pół roku temu napisałem obszerne pismo do UKE z prośbą o interpretację w/w Ustawy; rozpisałem różne możliwe opcje na 3 strony A4. Zanosząc pismo do delegatury musiałem dać się spisać z dokumentu tożsamości ochronie a na pietrze gdzie był UKE wyspowiadać się kobiecie przez domofon (zanim mi otworzyła drzwi) z czym i po co przyszedłem.

Po tygodniu otrzymałem odpowiedź która mniej więcej brzmiała tak: UKE nie zajmuje się interpretacją Ustawy a jak chcę wiedzieć co i jak to powinienem udać się do jakiegoś prawnika.

Masakra :mad:
 
arturoooo napisał:
a) zawsze ofertę możesz wysłać listem zwykłym/poleconym ;)

Myślałem o tym, mogę poświęcić jakiś fundusz na ładne foldery i w sumie nawet taki list wygląda ładnie... ale 1) czy to z kolei nie podchodzi pod spam, skoro nikt takiej informacji wcześniej nie zamawiał? 2) czy uzyskanie adresu do korespondencji innego niż jakiś ogólny (powiedzmy - konkretny dział firmy) nie jest obecnie nielegalne?

A co do Twoich przepraw - nie wiem czemu, ale domyślałem się, że tak może działać kwestia interpretacji i chęci współpracy z przedsiębiorcą. :mad:

Jak u diaska nie będąc multikorporacją mogącą zapłacić niebotyczną kasę za pozycjonowanie w sieci i e-markę albo bez zakupu kosztownych baz danych w ogóle odwiedzić klienta?

Dziękuję za Twoją wiadomość. :)
 
Tomasz Rak napisał:
1) czy to z kolei nie podchodzi pod spam, skoro nikt takiej informacji wcześniej nie zamawiał? 2) czy uzyskanie adresu do korespondencji innego niż jakiś ogólny (powiedzmy - konkretny dział firmy) nie jest obecnie nielegalne?

O niczym takim nie słyszałem.

Zawsze można zrobić sobie listę firm i chodzić od drzwi do drzwi i zostawiać ofertę... :o

Swoją drogą...wyślij 10 ofert listem poleconym za granicę... zgadnij ile będą kosztować same znaczki ;)
 
Naprawdę nie widzę z tym problemu żeby chodzić od drzwi do drzwi, albo wysyłać listy nawet za granicę. Pytanie brzmi - czy to z kolei nie jest jakoś karalne, albo czym się różni w świetle prawa od wysłania maila czy zadzwonienia...

W sumie - poczekam na kolejne wypowiedzi, może temat się jakoś rozwinie. :)
 
Wysyłka listów zawierających niezamówioną ofertę handlową nie jest nielegalna.
 
maniek6 napisał:
Wysyłka listów zawierających niezamówioną ofertę handlową nie jest nielegalna.

Rozumiem że nie ma żadnych regulacji w tej kwestii, po prostu nie ma przepisu który stanowi inaczej?
 
Najlepszym sposobem dotarcia do klienta jest reklama internetowa. Precyzyjnie trafia do grupy docelowej i jest niedroga. Jeśli klienci nie kupią od razu, można przy pomocy formularza zapisu, tworzyć listę adresową i legalnie wysyłać mailing. Google sam wypozycjonuje niszowe biznesy. Można też promować swój biznes na Facebooku.
 
Naturalnie, rozumiem że można reklamować się w sieci, lub pozycjonować swój biznes. Jest to jedna z naszych strategii, choć nie ma co ukrywać że nie wydajemy na to dużych środków.

Moje zdanie jest takie - ustawa zabija małe biznesy. Duże instytucje i tak zapłacą za bazy danych klientów, za promocję w sieci albo za na przykład osobiste spotkania przedstawicieli handlowych. Małych działalności po prostu na to nie stać. :(
 
Mnie się wydaje, że to świetny sposób na podreperowanie budżetu znaczkowego PP.
 
W obecnym stanie prawnym przesyłanie informacji handlowej za pomocą końcowych urządzeń telekomunikacyjnych jest dozwolone, ale powinno się to odbywać z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. W przypadku kontaktu telefonicznego należy przedstawić się, podać informacje o firmie i ogólne (tzn. bez podawania nazwy usługi i ceny, innych postanowień umowy) określić czego ma dotyczyć informacja handlowa oraz porosić o udzielenie zgody na jej przedstawienie. W taki sam sposób trzeba postępować przy wysyłaniu wiadomości za pośrednictwem poczty elektronicznej. Dopiero po uprzednim wyrażeniu zgody przez odbiorcę (telefonicznie, lub mialowo) możemy przesłać informację handlową. Moim zdaniem będzie to legalne i pozwoli zaoszczędzić na znaczkach pocztowych i papierze ;) Jednak naruszając ww. zasady możemy narazić się na sankcje w postaci kary pieniężnej (art. 209 ust. 1 pkt 25) prawa telekomunikacyjnego).
 
lex 84 napisał:
W obecnym stanie prawnym przesyłanie informacji handlowej za pomocą końcowych urządzeń telekomunikacyjnych jest dozwolone, ale powinno się to odbywać z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. [...]

Niestety nie.
Zakazane jest używanie końcowych urządzeń telekomunikacyjnych, czyli takich, które podłącza się do końcówki sieci telekomunikacyjnej, jeśli celem użycia jest marketing.
Uda się Tobie przekonać Prezesa UKE, że najpierw uzyłeś telefonu w celu zapytania, a w trakcie rozmowy zmienił się cel użycia ??
 
katmal napisał:
Niestety nie.
Zakazane jest używanie końcowych urządzeń telekomunikacyjnych, czyli takich, które podłącza się do końcówki sieci telekomunikacyjnej, jeśli celem użycia jest marketing.
Uda się Tobie przekonać Prezesa UKE, że najpierw uzyłeś telefonu w celu zapytania, a w trakcie rozmowy zmienił się cel użycia ??

A to nie jest tak, że jednak możemy się zapytać o to czy ktoś nam pozwala wysłać? Czyli mail lub telefon bez przedstawiania oferty?
 
Jak już wskazywałem, przesyłanie informacji handlowej za pomocą końcowych urządzeń telekomunikacyjnych jest dozwolone, pod warunkiem uprzedniej zgody odbiorcy. W interesie tego, kto korzysta z końcowych urządzeń telekomunikacyjnych jest to żeby zabezpieczyć dowód na to że taka zgoda została udzielona. Może to być wiadomość email, w której znajduje się oświadczenie o wyrażeniu zgody. W przypadku marketingu telefonicznego z reguły potwierdza to nagranie rozmowy. Myślę, że w obu przypadkach jest to wystarczające do przekonania Prezesa URE.
 
Tomasz Rak napisał:
z którego wynika, że jedyne co mogę zrobić, to czekać aż klient wejdzie na moją stronę internetową
To nie jest prawda. Nie przeczytałeś uważnie.
Warunkiem rozesłania info handlowych jest wcześniejsze uzyskanie zgody adresata. Można ja wysłać, np. @ (uwaga na adresy typu jan.kowalski@...), ale sama prośba nie może zawierać w sobie informacji handlowych. Nie wolno przedstawiać szczegółów oferty, można tylko wskazać, czego konkretnie będzie ona dotyczyła.

Tomasz Rak napisał:
Czy dobrze to rozumiem, że również telefon jest końcowym urządzeniem telekomunikacyjnym na który NIE mogę po prostu zadzwonić
to należy uznać za rzekomy zakaz (w ustawie jest błąd)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
WItam,
Czy wysłanie maila z informacją:
Powinieneś zrobić prawo jazdy
mogę przesłać Ci informację z przepisami ruchu drogowego.
Mail jest wysłany z skrzynki firmowej i jest załączona stopka firmowa.
Czy to jest legalne, czy już naruszam ustawę?
 
Dziękuję za informację

cedwah napisał:
to należy uznać za rzekomy zakaz (w ustawie jest błąd)
- rozumiem jako zakaz wysyłania informacji handlowej na telefon, ale prośba o uzyskanie zgody nie jest już nielegalna?

Jeśli zamierzam bez podawania cen itp. zadzwonić wpierw do potencjalnych przedsiębiorstw i zapytać o zgodę to rozumiem że jest to legalne tak samo jak wysłanie maila z zapytaniem?
 
Co do zakazu, to po pierwsze, żeby go naruszyć należałoby użyć łącznie telekomunikacyjnego urządzenia końcowego i automatycznego systemu wywołującego. Po drugie używanie telekomunikacyjnego urządzenia końcowego (np. telefonu) po stronie nadawcy komunikatu nie jest możliwe.

Najpierw trzeba uzyskać zgodę na przesłanie informacji handlowych i uważać żeby nie zawierała szczegółów oferty. Nie może to być informacja o możliwości nabycia towarów lub usług lub złożenie potencjalnemu klientowi propozycji zawarcia umowy.
 
Powrót
Góra