jak wyegzekwować dług i dożywotnią rentę??

  • Autor wątku Autor wątku LauraAnna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A i wydziedziczenie można przecież podważać - jak okaże się lipne to też nie problem.
 
Tylko że w 99,9 przypadków fakt wydziedziczenia podważa sam wydziedziczony. A w tym przypadku jest mu to na rękę...
 
Dlatego zapewne wstąpi w jego prawa wierzyciel i sam będzie podważać.
 
W przypadku odrzucenia spadku przez dlużnika wierzyciel ma duże szanse. Ale w przypadku wydziedziczenia ? Dlaczego wierzyciel ma podejrzewać, że dłużnik był kochanym dzieckiem a wydziedziczenie to fikcja ? Poza tym zapewne cała najbliższa rodzina dłużnika potwierdzi jego złe stosunki ze spadkodawcą...Wierzyciel poniesie tylko dodatkowe koszty a dłużnik będzie miał banana na twarzy :)
 
LOKATA to jakis cwaniaczek i najmadrzejszy na swiecie:D
 
Poza tym zapewne cała najbliższa rodzina dłużnika potwierdzi jego złe stosunki ze spadkodawcą...
Jeśli tak będzie, to utopione. Ale ludzie pouczeni o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania dość często przestają "kręcić".

A złe stosunki to za mało. Zdecydowanie za mało. Dobrze wiesz, że istnieją tylko trzy podstawy do skutecznego wydziedziczenia.

No i to ich spełnienie należy udowodnić, nie odwrotnie. Wątpię, by wykazanie uporczywości było wykonalne, jeśli dysponujemy tylko nieprawdziwymi zeznaniami rodziny (a co za tym idzie - gdzieś się "zakręcą"). Co innego, jeśli to wydziedziczenie jest rzeczywiste - wtedy się nie "zakręcą".
 
Browarek198230 napisał:
LOKATA to jakis cwaniaczek i najmadrzejszy na swiecie:D
Jeżeli już uznał Pan, że ma legitymacje do oceny mojej wiedzy, to „najmądrzejsza”, a nie „najmądrzejszy”. Jestem kobietą.

Ponownie proszę, żeby Pan stosował się do regulaminu tego forum i nie robił tu czatu.
 
Powrót
Góra