Jak wyegzekwować dług?

  • Autor wątku Autor wątku sasper
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sasper

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2014
Odpowiedzi
3
Witam
Mam problem z odzyskaniem długu od osoby która w okresie od 08.2013 do 07.2024 wynajmowała ode mnie mieszkanie. Kilka dni temu otrzymałem z spółdzielni mieszkaniowej rozliczenie poprzedniego sezonu grzewczego z niedopłatą na kwotę 750zł. Dług ten wygenerowała osoba która tam mieszkała a ja jako właściciel lokalu mam czas na spłatę do 10.12.2014. Osoba która jest temu winna jeszcze nie wie o tym zadłużeniu a ja nie mam z nią kontaktu(niedawno podała ni nr tek który jest nieaktywny) ale wiem gdzie pracuje. Wiem, że Pani ta będzie mnie unikała i strasznie kłamała. Nie wiem czy próbować wysłać list polecony z kopią wydruku z spółdzielni na adres jej zameldowania(mieszka tam tylko jej matka) ale podejrzewam, że go nie przyjmie. Czy próbować wręczyć jej to rozliczenie w pracy w obecności świadka? Czy świadkiem może być mój ojciec albo lepiej osoba niespokrewniona? Czy w końcu iść z tym do sądu lub windykacji z tym, że nie wiem czy przy tej kwocie jest to opłacalne biorąc pod uwagę opłaty, prowizję których wysokości też nie znam? Proszę pomóżcie jeśli możecie.
 
Najpierw zerknij w umowę najmu i upewnij się, że taka opłata obciąża najemcę.
Dodatkowy problem to jak to jest rozliczane?
Masz licznik energii cieplnej? Masz spisany początkowy stan tego licznika?
Na jakiej podstawie najemca ma to zapłacić?
A czy równie ochoczo szukałbyś najemcy jakby była nadpłata (mało prawdopodobne ale możliwe), bo najemca płacił zaliczki na poczet rocznej opłaty?

Pani mieszkała tam od około połowy roku - spółdzielnia rozlicza ciepło sezonami grzewczymi. Wg mnie ciężka sprawa na obciążenie tą niedopłatą najemców okresowych (krótkoterminowych), bo nie ma jak określić stanu początkowego i końcowego. Pewnie masz tam najprostsze przelewowe liczniki ciepła (rodzaj parownika). W czynszu masz zaliczki na poczet całego rozliczenia, które własnie dostałeś z niedopłatą.
 
Ostatnia edycja:
A kogo jeśli nie najemcę ma obciążyć oplata za media które zużył? Czy to ja grzałem jak szalony żeby teraz za to płacić? Mieszkanie wynajmowane jest od jakiegoś czasu i NIGDY nie było żadnej niedopłaty. Dodam też,że jest to powierzchnia ok30m więc a nie jakiś apartament.
Pani mieszkała od 08.2013 do początku 07.2014 ,grzać zaczynają jesienią a kończą wiosną tak więc jej pobyt w tym lokalu ,,pokrywa'' ten termin z zapasem.
na jakiej podstawie najemca ma zapłacić? Pisałem, że otrzymałem rozliczenie z spółdzielni dla której przygotowała je firma zajmująca się odczytami.
Co do ewentualnego zwrotu to wyobraź sobie, że zawsze rozliczam się z najmującymi w takich przypadkach ale też oczekuję tego z ich strony.
 
Masz racje.
Powtórzę się jednak.
Na jakiej podstawie chcesz rozliczyć najemcę?
Rozliczenie ze spółdzielni na które się powołujesz nie jest na najemcę a na Ciebie :)
Masz odpowiedni zapis w umowie? Masz stan licznika?

Nie jestem przeciwko Tobie. Zadałeś pytanie jak kogoś ściagać.
Przygotuj się na wątpliwości.
W tym miejscu kończą się rozliczenia na gębę.

Co do wysłania jej czegokolwiek to nie ma obaw - w Polsce ciągle obowiazuje fikcja doręczenia "zastępczego", więc nie Twój interes czy odbierze czy nie. Skutek prawny zajdzie.
masz coś to wysyłaj.
 
Ostatnia edycja:
Rozliczenie jest oczywiście na mnie ale w umowie mam taki zapis: ,Najemca jest zobowiązany do uiszczania wszelkich opłat wynikających z eksploatacji mediów w mieszkaniu bezpośrednio dostawcom mediów na podstawie dostarczanych rachunków''. Posiadam też oryginał odczytu licznika z listopada tego roku oraz jego stanu z listopada zeszłego roku. Jestem już po rozmowie z panią która dług ,,nabiła'' i już zaczyna się gimnastyka:a to niemożliwe, a pewnie w spółdzielni źle naliczyli, a może licznik niesprawny itp . Wiem,że ściga ją firma ecs(windykacja), UPC(dług ok. 1200zł+zabrała z sobą z mojego mieszkania dekoder itp) a pewnie jest jeszcze coś o czym nie wiem. Dzięki za info o ,,doręczeniu zastępczym''-nie wiedziałem o nim ale już sobie poczytałem w necie. Z wysyłaniem dam sobie chyba spokój. Mam SMSy i nagranie rozmowy z których wynika,że ona wie o tym zadłużeniu. Termin spłaty mam do kończ roku tak więc w 2015 składam pozew do sądu i tyle.
 
U nas ogrzewanie w mieszkaniu wliczane było w czynsz na zasadzie zaliczek.
Kiedy wynajęliśmy mieszkanie nie było w umowie zapisu, że w przypadku zwiększonego zużycia, a co za tym idzie wzrostu kwot na zaliczki, możemy podnieść czynsz.

Wynajmujący upierał się, że w umowie miał kwotę odstępnego oraz kwotę czynsz. W związku z tym nie udało nam się od niego wyegzekwować pieniędzy na dopłatę, ponieważ sami na to przystaliśmy.

Kiedy pytaliśmy radcy prawnego powiedział, że w sumie klient ma rację.
Ugadaliśmy się na sztywny czynsz, odstępne i media. Ogrzewanie to jednak nie media, a część czynszu (do spółdzielni).

Czy u Ciebie nie jest tak samo?
 
Powrót
Góra