JAK ZABEZPIECZYĆ SIE PRZED ALIMENTAMI ?

  • Autor wątku Autor wątku dionizosss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zaczynamy się kręcić za własnym ogonem już.
Niezależnie od tego czy pytający dziecko własnoręcznie (to nie jest dobre słowo wiem 8) ) spłodzi, czy też uzna za swoje dziecko o którym wie, że nie jest jego ojcem będzie na nim ciążył obowiązek alimentacyjny Nie da się tego ominąć żadną umową ani w żaden inny sposób.
 
[cytat:qyqp7xif]
Zaczynamy się kręcić za własnym ogonem już.
[/cytat:qyqp7xif]
Zgadzam się z tym stwierdzeniem.
Może poczekajmy na głos autora, który chwilowo przepadł.
 
[cytat:1vhrjnqq]Może poczekajmy na głos autora, który chwilowo przepadł.[/cytat:1vhrjnqq]
Może jest zajęty? :D :lol:
przepraszam nie mogłem sie powstrzymać :ooo:
 
[cytat="OCEANIA"]znam podobną sytuację i kobieta i mężczyzna spisali odpowiednią um w obecności notariusza[/cytat]
jakiej treści była ta umowa ?
 
[cytat="OCEANIA"]mam rację :evil:[/cytat]

Czy to jest odpowiedź na pytanie dionizosa?
 
udzieliłam jej mailowo.
Dobrze natomiast zrozumiałam intencje dionizosa :P Myślę,że już na ten temat zostało powiedziane już wszystko :) Pozdrawiam
 
[cytat:3b9e182w]
Myślę,że już na ten temat zostało powiedziane już wszystko
[/cytat:3b9e182w]
To się dopiero okaże.
 
[cytat="Kerimus":14irc15v][cytat:14irc15v]
Myślę,że już na ten temat zostało powiedziane już wszystko
[/cytat:14irc15v][/cytat:14irc15v]
jeśli mam być szczery to nie zostało wiele powiedziane:)
czekam nadal na odp. na mój post z pdaniem podstawy prawnej :)
pozdrawiam
 
[cytat:1ldpcrup]
czekam nadal na odp. na mój post z pdaniem podstawy prawnej
[/cytat:1ldpcrup]
Nie ma żadnej podstawy prawnej do sporządzania tak dziwnych umów jak deklarowanie się jako dawca nasienia (plus seks) bez obowiązku alimentacyjnego.
Przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo.
 
[cytat="Vegas"]
Nie ma żadnej podstawy prawnej do sporządzania tak dziwnych umów jak deklarowanie się jako dawca nasienia (plus seks) bez obowiązku alimentacyjnego.[/cytat]
Całe szczęście!!!!
 
nie daj się chłopie zwieść.
1. Kobiecie, która z góry chce tworzyć tak chory układ, by jej własne dziecko miało tylko mamusię - nie zasługuje wg mnie na żadne zaufanie
2. Zawsze musisz się liczyć z konsekwencjami finansowymi, wszak to będzie TWOJE dziecko również a w żyjemy w Polsce.
3. Jeśli chodzi o 'zabezpieczenie' powinniście oboje się porządnie zabezpieczyć ale nie u notariusza, lecz u chirurga - tak aby nigdy dzieci nie miały takich rodziców jak ty i twoja koleżanka

moralny aspekt tej dyskusji pominę, bo mi się robi niedobrze.
 
[cytat="stypi"]moralny aspekt tej dyskusji pominę, bo mi się robi niedobrze.[/cytat]

nie prosiłem o prawienie morałów bo od tego jest radio maryja :)

KRiO Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

czy powołując sie na w/w przepis można zawrzeć umowe ?
 
zacytowany przez Ciebie Art. 138 mówi iż strony mogą domagać się bądź podwyższenia, bądź obniżenia, bądź wreszcie uchylenia obowiązku alimentacyjnego (wiek , możliwość samodzielnego utrzymania)- w miarę zmiany okoliczności.Nie doczyczy on zbycia się obowiązku alimentacyjnego !!!!
W Twoim przypadku żaden art. Ciebie nie uchroni ....ale widzę że dobry z Ciebie chłopak skoro tak bardzo pomóc chcesz koleżance ...no coż najwyraźniej jest tego warta :beer:

PS jakoś tam mi po głowie chodzi jeden kawałek ...."daj mi tę noc , tę jedną noc..." :ooo:

trochę relaksu nikomu nie zaszkodziło więc :
http://youtube.com/watch?v=ixHW5bG9kcw
 
Dionizosie
osobiscie to mi sie wydaje, ze takie zapewnienia kolezanki sa nic nie wrte, ze masz być tylko dawca nasienia i niczego od ciebie nie bedzie chciała. nawet jesli nie uznasz dziecka, to ona zawsze bedzie mogła zmienic zdanie i zarządac ustalenia ojcostwa, jesli sad nakaże badania DNA i wynik bedzie takie, ze to ty jestes ojcem- no bo bedziesz, to wówczas bedziesz zobowiązany do płacenia alimentów.
a tak na marginesie, skoro nie chcesz być ojcem to nim nie bądż, mały człowiek bez ojca to coś, co nie powinno sie wydarzac, a kolezanka, którta chce malca pozbawić ojca na starcie, powinna zastanowić sie powaznie nad sobą.
Mysle, ze zadna umowa notarialna nic tu nie pomoze, w końcu godząc sie na zapłodnienie z uzyciem twoich genów swiadomie stajesz sie ojcem, co niesie ze sobą konsekwencje.
Myśle, ze powinieneś to przemysleć powaznie. to decyzja na całe życie.
 
Powrót
Góra