U
Uczciwa obywatelka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 2
Oszukać i zagrabić w białych rękawiczkach: Wystarczy być pracownikiem urzędu skarbowego. Daje to bardzo duże pole do działania. Człowiek X kupuje po latach oszczędzania własne mieszkanie za np. 200 tys. zł. Urząd dostaje oczywiście wiadomość o tym fakcie. Urzędnik wszczyna postępowanie podatkowe i określa wkrótce decyzję, w której pisze, że "urząd" nie daje wiary (tak jakby to był sąd), iż mieszkanie kosztowało tylko tyle, bo urzędnik uważa, że kosztował o 100 tys. więcej, Skoro tak to, znaczy, że podatnik zarobił w ostatnim roku min. 300 tys. zł, a skoro w PIT-ach wpisał np. 24 tys. w ciągu ostatniego roku, to znaczy według urzędnika, że te 300 - 24 = 276 tys. zł zarobił podatnik w sposób nielegalny, nieopodatkowany. W skutek czego zostanie naliczone 70 % podatku od tych 276 tys. czyli 193 tys. ma zapłacić podatnik dodatkowo jako podatek od tzw. nieujawnionych źródeł dochodu. Dobre, co? Teraz będzie hit: skoro podatnik nie ma tych 193 tys. do zapłacenia, to "urząd" zajmuje mu mieszkanie i sprzedaje w drodze licytacji! Niewinny człowiek zostaje wyrzucony na bruk za nic, ale rzekomo zgodnie z prawem. Niech mi ktoś ten przekręt wytłumaczy, jak to możliwe, że można zabrać niewinnemu człowiekowi mieszkanie, rzekomo zgodnie z prawem, czy mamy tak paranoiczne prawo w Polsce??? Czy jest człowiek, lub instytucja, którzy potrafią taki "przekręt w białych rękawiczkach" odkręcić? Sprawa pilna! Pozdrawiam!