Ten cudzysłów nie był przypadkowy. Niczemu. Ale wiele osób może tak to odczytywać. Otóż mamy dwie możliwe sytuacje - jest "intercyza" lub jej nie ma. I teraz jeśli nie ma:
Mąż ma dług sprzed dnia zawarcia małżeństwa. Można go egzekwować z jego majątku osobistego, ale wszystko, co kupiliście po ślubie, wchodzi do majątku wspólnego, z którego wierzyciel nie uzyska tytułu do egzekucji, ponieważ dług powstał przed ślubem. Komornik zajmuje telewizor kupiony po ślubie, w sądzie na podstawie paragonu udowadniasz datę zakupu, wiadomo, że majątek wspólny.
A jeśli jest:
Mąż ma dług sprzed dnia zawarcia małżeństwa, ale nie powstała małżeńska wspólność majątkowa. To powoduje, że komornik egzekwując ten dług, zajmuje np. telewizor, który kupiłaś Ty po ślubie. I jeśli nie masz faktury imiennej na siebie, to nie udowodnisz, że jest Twój. Bo co tu zmienia data zakupu, skoro majątek wspólny nie powstał?