Jak zebezpieczyć swój pomysł

  • Autor wątku Autor wątku Sting
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sting

Użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
48
Witam
Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakiś sposób, dzięki któremu można zabezpieczyć swój pomysł.
Chodzi mi np. o swój scenariusz / tekst czy jakąś inną pracę, przedstawianą na konkurs czy też komukolwiek. Powiedzmy, że mam scenariusz, opowiadam komuś o nim (chcąc poznać jego opinię albo próbując zyskać wsparcie), ten ktoś np. mówi, że pomysł mu się nie podoba (albo nic nie mówi) a za jakiś czas widzę ten pomysł w realizacji (nawet przez kogoś innego).
Jak można ochronić swoje pomysły?

to samo interesuje mnie w innych dziedzinach, np. pomysły handlowe, na towar, na reklamy etc.
 
Ustawa i prawie autorskim art.1 ust 2[1]: Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.

Więc jak widać sam pomysł ochronie nie podlega.
 
Czyli nie da się ochronić swoich pomysłów przed kradzieżą? :/
A jak to wygląda w przypadku gotowych scenariuszy lub tekstów literackich? Jak ochronić prawa do nich?

I jeszcze jedna sytuacja:
Są różne konkursy (filmowe, literackie i inne), na które należy wysyłać swoje pomysły, teksty, scenariusze, filmy. Często organizatorzy zastrzegają sobie prawo do nadesłanych prac. Jest to duży kłopot, bo z jednej strony będąc zupełnie początkującym twórcom spoza środowiska trzeba się jakoś przebić, zaistnieć i konkursy stwarzają taką szansę. Z drugiej strony każdy twórca wie, jak trudno zrzec się praw do swojej twórczości i jaki to stwarza dylemat.
Co o tym sądzicie? Czy jest to zgodne z prawem? Czy da się jakoś uchronić swój "wytwór"? Szczególnie absurdalne i krzywdzące są przypadki, gdy nasza praca nie zdobywa nagrody, a mimo to tracimy do niej prawa - można sobie z tym jakoś poradzić?

dziękuję i proszę o wyrozumiałość ;)
 
cytat [cytat:2omhf2yc] Czy da się jakoś uchronić swój "wytwór"? Szczególnie absurdalne i krzywdzące są przypadki, gdy nasza praca nie zdobywa nagrody, a mimo to tracimy do niej prawa - można sobie z tym jakoś poradzić? [/cytat:2omhf2yc]
Skoro Twoja praca jest przesłana do oceny na konkurs . Jest już wystarczajacym dowodem na to ,że jest to tylko Twoja własność intelektualna , chyba że regulamin konkursu stanowi inaczej i Ty na to wyraziłeś zgodę. W przeciwnym wypadku To już ten utwór ( dzieło) stanowi twoją własność intelektualna.

Masz chyba kopie tego co wysłałeś..???
. Praca nienagrodzona jest Twoją własnością . Jeżeli ktoś wykorzysta twoja pracę bez zgody i wiedzy twojej występujesz na drogę sadową.. Udowadniasz ,z e ktoś najzwyczajniej ci ukradł twój utwór intelektualny. (plagiat)
 
I ja wrzucę kamyczek do ogródka.
[cytat:2jvi7ehe]2. Pomysł na stworzenie czegokolwiek, nie jest przedmiotem ochrony prawa autorskiego, dopiero coś co jest utrwalone i wyrażone otrzymuje ochronę z mocy prawa (nie trzeba tego nigdzie rejestrować).[/cytat:2jvi7ehe]
No właśnie, a jak jest z pomysłami na konkurs i licencjami, które nasze telewizje kupują od zachodnich stacji.
Co ma licencja na konkurs wspólnego z ochroną pomysłu na ten konkurs, który to pomysł nie jest chroniony prawem autorskim?
Czy chodzi o to, że ten pomysł został już wyrażony i utrwalony w innej stacji telewizyjnej na zasadzie wyemitowania?
Dlaczego prawa do licencji wykupują takie frimy jak np. Endemol, a nie są prawem danej stacji, która wymyśliła konkurs?
Czy mamy rozumieć, że dany (wykorzystany już) pomysł ulega transformacji na licencję.
Jak i kto zmienia pomysł na licencję na ten pomysł?
Trochę to masło maślane, ale tak wyszło. :wink:
 
W telewizji wszystko jest bardziej skomercjalizowane i to są tego efekty. Tam nie tyle pomysł podlega licencji co wykonanie. Np. BigBrother - ktoś wpadł na pomysł ale to nie wszystko - potrzebne jest jeszcze wykonanie, zamknięcie w domu, kamerki, nawet układ pokoi i wnętrza (!?) no i przedewszystkim nazwa marki. To samo dotyczy Milionerów - muzyka, kolorystyka, etc.
Teraz głośno było o rosyjskim odpowiedniku "M jak miłość" - tam nie dość, że wszystko w podobnej stylistyce, Ci sami bohaterowi i więzi rodzinne co nawet wydarzenia będą podobne (troche bardziej dostosowane do rosyjskich realiów).
A dlaczego firmy a nie stacje kupują prawa do programów? Takie prawo rynku :) Endemol jest producentem programów telewizyjnych, w tym akurat przypadku wchodzi w skład spółki ITI czyli właściciela TVN czyli jakby nie patrzeć stacja ma jakieś udziały w tym i kółczeko się zamyka. :brawo: Często są to odpowiedniki światowych spółek na polskim rynku i w innych krajach oni mają te licencje.
 
pomysł

Witam

Mam zatem pytanie, czy wysyłając swój pomysł na program telewizyjny - ogólny scenariusz, formuła, założenia doboru uczestników oraz emisji - powiedzmy 2stronicowy treatment - mam jakiekolwiek gwarancje, że bez mojej zgody nie zostanie wykorzystany - czy też muszę liczyć wyłącznie na uczciwość i dobrą wolę firmy producenckiej, do której się zgłaszam?

Pozdrawiam
 
widzę, że innych też interesuje to zagadnienie, to dobrze, kwestia jest dość drażliwa i ważna. czekam na Wasze sugestie
 
gwarancji tak naprawdę nigdy nie ma, ale sa sposoby aby zabezpieczyć się przed plagiatem. Najlepszy sposob to poświadczenie notarialne takiego scenariusza (poświadczenie dat). Inne mniej skuteczne, to opisanie całego procesu tworzenia, dowody w formie zdjęć, świadków, etc.
Jesli nie było by takich pośrednich sposobów, czy możliwe byłyby takie sytuacje:
http://www.wirtualnemedia.pl/article/23 ... orskie.htm
 
Witam wszystkich!
Ja mam trochę inne pytanie. Czy jest możliwość, aby opatentować wygląd(układ) formularza umożliwiającego wprowadzanie danych do systemu elektronicznego?
Czy jedyną możliwością jest opatentowanie całego systemu elektronicznego? A co w sytuacji, jeżeli taki system istnieje (pod konkretną nazwą) a ktoś opracuje własny system (pod inną nazwą) działający w podobny sposób ale inaczej wykonany?
Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra