Jak złożyć skargę na sąsiada którego koguty pieją mi dosłownie pod oknem od 2 w nocy

  • Autor wątku Autor wątku kareig52
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kareig52

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
9
Witam. jak złożyć skargę na sąsiada którego koguty pieją prawie pod moim oknem od godziny 2-3 w nocy aż do rana. Przez zamknięte okna dachowe słychać tak że jestem w stanie się obudzić w nocy. Latem gdy śpię przy otwartym oknie czuje się jakbym zasypiał w kurniku. A dodatek ten człowiek choruje gołębie które zarywają mi cały dach, okna dachowe oraz taras. Latem gdy otworzy gołębnik i kurnik to nie da się na tarasie siedzieć ani otworzyć okna w domu bo od razu smierdzi w całym pomieszczeniu. Gdzie mam się udać z tym problemem aby to zgłosić i jak najlepiej to rozegrać. Napisać pismo czy iść poprostu powiedzieć jaka jest sytuacja? Pomóżcie bo ja naprawdę dłużej tak nie wytrzymam.
 
Ostatnia edycja:
Zacznij od pisma. Wątpię jednak czy pismem uciszysz koguty, ale może chociaż coś uda się zrobić z gołębiami. Potem pozostanie sądzenie się na zasadach o dobrosąsiedztwie zgodnie z kc.
 
Pozew art 23,24 k.c. i/lub 144 k. C.
 
kareig52 napisał:
Witam. jak złożyć skargę na sąsiada którego koguty pieją prawie pod moim oknem od godziny 2-3 w nocy aż do rana.

Oczywiście mowa o centrum miasta i "blokowisku"? Czy może o wsi, gdzie kogut nie powinien dziwić?
Szanowni moi "wyżej-piszący" - czy to nie jest istotna informacja? O jakim "kogucie" rozmawiamy?
 
Można też sprawdzić co mówi MPZP na temat terenu, na którym sąsiad trzyma te zwierzęta. Niemniej takie uciążliwości i tak nie jest łatwo udowodnić. Póki co jedynym odnalezionym przeze mnie udanym udowodnieniu "hałasu" jest wyrok II W 266/20 SR w Bełchatowie. Dlatego uważam, że jeśli już to lepiej skupić się na gołębiach i ich zanieczyszczaniu lub uszkadzaniu mienia pytającego.
 
Współczuję autorowi wątku "wstawać z kogutami" Ale jeśli sąsiad zgodnie z MPZP prowadzi działalność rolną to może być problem cokolwiek z tym zrobić, niestety.
 
Niekoniecznie. Przecietna miarą w art 144 jest różnie interpretowana przez sądy i takowe mogą nakazać sąsiadowi zaprzestania immisji sąsiedzkich.

Czy to że mieszkam obok przeładunku węgla i wg planu zagospodarowania wszystko gra, znaczy że muszę godzić się na nadmierne zapylenie?

Tak samo może być w tym przypadku. Bardziej chyba kwestia trafienia sędziego do danej sprawy.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli budowałeś się ze świadomością, że teren obok jest przeładownią węgla, to tak, musisz godzić się z nadmiernym zapyleniem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nawet nie wiesz jak bardzo się w tej kwestii mylisz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wskaz mi choc jedno uzasadnienie wyroku, w którym sad skazał zaklad przetworczy za nadmierna immisje przy założeniu, że MPZP dopuszczal istnienia takiego obiektu i istniał on w momencie, gdy ktoś postanowił się w jego otoczeniu wybudować.
 
Jest wiele wyrokow sadowych wystarczy pogooglac. Przestudiowalem mnostwo wyrokow odnosnie 144 kc. m.in.
-pianie kogutow
-orlik blisko miejsca zamieszkania
-kolej
-baza transportowa
-skladowisko wegla (nakaz montazu infrastruktury znoszacej uciazliwosci w postaci nadmiernego zapylenia)

Jesli mamy dwoch sasiadow, jeden przedsiebiorca i drugi mieszkaniec domu jednorodzinnego (zakladam ze obydwaj wybudowali sie zgodnie z MPZP) to obydwoje powinni powstrzymac sie od dzialan (immisji),ktore wykraczaja ponad przecietna miare ze stosunku spoleczno-gospodarczego.
Do wykazania tego (ze immisja jest nadmierna) potrzebne by byly ze strony powoda pomiary halasu, zapylenia, zeznania swiadkow i najlepiej bieglego.

Ale tak jak napisalem powyzej, co sad to opinia. Nie jest prawda, ze przedsiebiorca skoro ma zezwolenie to moze dymic i halasowac do woli. Wyrok SN z dnia 30 września 2008 r. II CSK 169/08 LEX nr 465949, który mówi że bezprawności działań pozwanego nie usuwa uzyskanie przez niego decyzji administracyjnej zezwalającej na prowadzenie działalności gospodarczej.
 
Ostatnia edycja:
Konia z rzędem kto udowodni, ze pianie koguta przekracza przeciętna miarę stosunku spoleczno-goapodarczego na wsi, na terenach przeznaczonych do produkcji rolnej.
 
To wszystko zalezec bedzie od konkretnej sytuacji. Moze nasz zalozyciel tematu posiada wielka nadwrazliwosc na dzwieki i pozew zostanie oddalony, a co jesli przyjdzie biegly i wykaze ze w nocy kogut pieje i wydaje 60dB a wg rozporzadzenia ministra mozna tylko 40dB?
 
Ostatnia edycja:
tomek001 napisał:
Jest wiele wyrokow sadowych wystarczy pogooglac. Przestudiowalem mnostwo wyrokow odnosnie 144 kc. m.in.
-pianie kogutow
Przytocz choć jeden, może pomóc pytającemu :)
 
gryffinian napisał:
Wg którego rozporządzenia kogut ma wydawać dźwięki do 40 dB?
***źródła rozporządzeń proszę wskazywać na stronach urzędowych. mod***


Według tego. Nie ważne czy hałasuje kogut czy pompa ciepła, właściciel nieruchomości ma się powstrzymać od działań a więc nie wiem zbudować ekran akustyczny lub koguta uciszyć. Tak samo jest gdy pogryzie nas pies, właściciel ma zrobić wszystko by jego działanie znajdowało się w normach prawna.
To czy kogut pieje nadwymiarowo oceni Sąd. Jednakże jeśli prawda jest ze kogut zaczyna śpiew już o 2 w nocy jest spora szansa na utemperowanie właściciela i zmuszenie do zaprzestania nadmiernych immisji sąsiedzkich

Jeśli dochodzą do tego gołębie smród wchodzący do mieszkania można spróbować pozew art 24 kc naruszanie szeroko rozumianych dobr osobistych m.i.n nietykalności mieszkania.

Wszystko zależy od konkretnej sytuacji bo moze masz założyciel tematu jest nadwrażliwy na sąsiada i jego działalnośc i to mogą być jego subiektywne odczucia. Ciężko powiedzieć, no i pozostaje sprawa trafienia składu sędziowskiego. Czesto w takich przypadkach co Sąd to opinia. Np w pierwszej instancji pozew oddalony a po apelacji przyznane zadośćuczynienie. Heh.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie ważne czy hałasuje kogut czy pompa ciepła
Słyszałem o pomiarach obiektów inwentarskich, ale wątpię, że jest opracowana metoda wiarygodnego pomiaru hałasu pojedynczych sztuk drobiu z uwagi na szum tła, no ale cóż może jest.
 
Co z tymi wyrokami ?
Po co zbędne dyskusje oparte praktycznie na niczym, skoro można zapoznać się z uzasadnieniem wyroku i do niego odnieść.
Może jednak poniższe to zwykłe bajkopisanie ? :what:
tomek001 napisał:
Przestudiowalem mnostwo wyrokow odnosnie 144 kc. m.in.
-pianie kogutow
 
Kanas napisał:
Co z tymi wyrokami ?
Po co zbędne dyskusje oparte praktycznie na niczym, skoro można zapoznać się z uzasadnieniem wyroku i do niego odnieść.
Może jednak poniższe to zwykłe bajkopisanie ? :what:
Wrócę do domu to napiszę bo obecnie pisze z komórki.
 
Moje Miasto ma 14 tysiące mieszkańców. Mieszkam ok 200m od rynku. Sąsiad nie prowadzi działalności rolnej ani gospodarczej. Pracuje na etacie. Nasze domy stoją koło siebie długo. Odziedziczyłem ten dom po dziadku tak samo jak sąsiad odziedziczył po ojcu. Koguty i gołębie już dawno mi przeszkadzały ale w tym momencie szala goryczy się przelała. Idzie lato a ja nie mam zamiaru spać przy zamkniętym oknie w upał i nie chce się czuć jak w kurniku i sie nie wysypiać. Na dodatek sąsiad dawno przy budował mojemu dziadkowi jakąś starą szope. My chcemy ocieplić sobie tą część domu do którego przybudowana jest ta szopa w której znajdują się gołębie i kury. Czy jest jakaś możliwość wygrać tą sprawę? Ja mam zmierzyć ten hałas w nocy który powodują koguty jakimś urządzenie do pomiary decybeli aby uznali tą skargę za prawdziwą? Przecież dla jaj by mi się nie chciało marnować czasu i nerwów aby mu tych kur zakazać
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra