jak zmieszyc zachowek

  • Autor wątku Autor wątku Agatka122
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agatka122

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
8
Mam pytanie. W akcie darowizny otrzymałam nieruchomosc od rodziców za opiekę, bez wpisu że nie włącza się jej do schedy spadkowej. jedno z rodziców zaraz potem umarło. Jeżeli jest nas troje rodzeństwa i mama, to przy dochodzeniu o zachowek któregos z mojego rodzeństwa, każdemu z nas po 1/4 ( i połowa z tego?). W zasadzie chodzi mi o obliczenie ile należy się mojej mamie bo tego nie rozumiem, że na równi z dziecmi tak jakby nie miała nic swojego, nie żyła z ojcem pól wieku, razem nie zarabiałi, nie łożyli na utrzymanie dzieci. Utrzymanie dzieci ,ich wykształcenie kosztuje majątek, a dzieci przecież nie zarabiają, nie mogą się "dołożyc" a czasami nawet w inny sposób odwdzięczyc. A współmałżonek całe życie przcuje na ten wspólny majątek. Może jednak Sąd liczy to jakos inaczej , może cos bierze pod uwagę?
Napisałam już wcześniej i więcej, ale chyba nie umiem tego robic bo mi skasowało. Może ten wątek sie ukaże. O zachowku poczytałam, przepisy trochę znam, prosze więc o rady co zrobic aby da "nigodnemu jak najmniej. To co otrzymałam to jedyny majątek moich rodziców.
 
niestety, taka mądra jesteś, to sama sobie odpowiedz;p

albo poczytaj inne wątki, o ile umiesz czytać ze zrozumieniem, w przeciwnym razie idź do adwokata;
 
Jeżeli rodzice nie mieli rozdzielności majątkowej to po zmarłym ojcu dziedziczeniu podlega połowa majatku wspólnego rodziców. I tą połowę rzeczywiście każde z Was (matka+ troje dzieci) dziedziczy po 1/4. Z tym, że ponieważ została wcześniej dokonana darowizna to do schedy spadkowej zostanie ona zaliczona (oczywiście tylko w celu obliczenia wielkości ewentualnego zachowku). Jeżeli darowany dom był współwłasnością rodziców to tylko jego połowa będzie doliczona do schedy.
Podsumowujac: matka i pozostałe rodzeństwo może wystąpić o zachowek w wysokości 1/2 wartości domu*1/4*1/2 = 1/16 wartosci domu
 
Bardzo Ci dziękuję, chciałabym aby ten dom był potraktowany jako wspólny dom rodziców. Tato otrzymał go w ramach rekompensaty za mienie pozostawione przez swoich rodziców (więc tak jakby był odziedziczony), ale w Akcie Notarialnym darowizny dla mnie, widnieli już jako współwłaściciele. O zachwek może domagac się tylko jedna osoba z rodzeństwa więc chciałabym aby dostała jak najmniej. Nie poruszam kwesti moralnej bo wiem, że na forum są i Ci skrzywdzeni, którzy nie dostali nic i tacy, dla których krzywdzące jest prawo,które nie szanuje woli zmarłego i chroni wszelkich "niegodnych". Mam wiele pytań, ale niepotrzebne były (też moje złośliwości), po co? A Panu b. dziękuje.
 
jak masz pytania, to je zadawaj;

jeśli masz jakieś dowody, iżby mozna uznać kogoś za niegodnego dziedziczenia, to będziesz mogła ich użyć przed Sądem wytaczając powództwo wzajemne w sytuacji, gdy :

dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;

2) podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;

3) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.
 
Niestety, nic takiego nie zrobił, po prostu przez wiele lat trudno było mu sobie przypomniec, że ma ojca. Nie chcę sie rozpisywac o złym bracie. Tacie zależało na godnym życiu dla mamy (był starszy, wiedział, że ją zostawi), a jedyną osobą, która miała sie Nią zając byłam ja. Stąd dla mnie ten stary domek. Mama mieszka obok nas ( w nowiutkim mieszkanku, sama, nie pali w piecu itp.)Domek sprzedałam, cieszyłam się, że mam jakies pieniadze, teraz muszę (chyba)się podzielic i szukam sposobów na zmniejszenie tek kwoty.Gdyby tak było mozna to tak wyliczyc jak podał mi roomster? To niech ma! Ale połowa 1/4 całości to troche dużo. Nic się nie dzieje, na razie mam czas, dlatego nie gnam do prawnika.A i On ma jeszcze czas-to dopiero dwa lata od śmierci taty) Jeżeli mogę pytac, napiszę juz z domu, w pracy nie moge juz poswięcic więcej czasu na "prywatę".
Panie Rafale, już się Pan na mnie nie gniewa?
 
ja się nie gniewam, mam nadzieje, że pani rozumie, iż każdy z nas ma obowiązki zawodowe, ja je realiozując w międzyczasie siedze na forum;

stąd prośba o szanowanie mojego czasu;

jaki jest sens, abym pisał to samo po kilkanaście razy? skoro można wpisać w wyszukiwarce odpowiednie słowo i wyskakuje wiele wątków; nie każdy jest prawidłowo rozwiązany, ale zawsze coś się można dowiedzieć;

1/16 wartości domu - tyle mu się należy;

problem będzie z wyceną tego domu, skoro go pani sprzedała;p

zawsze może się pani powołać, iż domek jest teraz wyremontowany itp, właśnie to obniży wysokość zachowku;
tyle że przydałoby się, aby ktoś to potwierdził, same "gadanie" nie wystarczy
 
Dziękuję bardzo!Ten dom sprzedałam kilka miesięcy od darowizny, a tym samym kilka m-cy od smierci.Nic przez ten czas nie zrobiłam, żeby podnieśc jego wartosc, bo i po co?W akcie notarialnym rodzice podali 60tys.pewnie na podstawie czyjejś sugestii ( nie trzeba było zaniżac bo i tak podatku żadnego nie płacilismy).Dom ma 150lat!Ja sprzedałam go za ponad dwa razy tyle bo po prostu tyle ludzie dali!!A co nowi właściciele tam zrobili nie wiem.Pewnie dużo, bo młodzi a On budowlaniec.
Wiem, że w internecie można dużo znaleźć i poczytać, ale każdy swoją sprawę traktuje jak jedyną, wyjątkową.Stąd wałkowanie tematu i powtarzanie tego samego.
-Czy istnienie starego(ale z tego co wyczytałam ważnego)testametu, w którym tato wszystko przepisuje mnie coś zmienia?
-czy odręcznie napisane :"żaby darowizny nie wliczać do schedy"...coś daje?
-ew.nakłady, remonty udowadnia sie tylko na podstawie rchunków?Czyświadkowie, ew. zeznania mamy maja jakies znaczenie?
-Drugi brat, który nic nie chce powinien sie zrzekać lub lepiej nie?
I jeszcze jedno: co to znaczy ( no tak, nie umiem czytać ze zrozumieniem)"Jeżeli spadkobierca otrzymał darowiznę o wartości przekraczającej wartośc jego udziału spadkowegonie jest zobowiązanydo zwrotu nadwyżki. Taki spadkobierca nie jest brany pod uwagę(...) a darowizna,którą otrzymałnie podlega zaliczeniu da wartości całego spadku"
Wiem, że pewnie gdzieś odpowiedzi znajdę z góry więc przepraszam, że przeszkadzam. Pozdrawiam.
 
a po co pani znać treść każdego przepisu, jest tak, jak napisaliśmy powyżej;

ale niech będzie;

chodzi o to, iż ustawodawca broni spadkobierce, który dostał darowiznę, tak, aby czysta wartosć tej darowizny po zapłacie zachowku była nie mniejsza, niż należny temu spadkobiercy zachowek - czyli pani nie mogłaby zapłacić w żadnej sytuacji więcej, niżhby spowodowało to, że pani na czysto zostanie równowartość 1/16 tego domu;


bo pani tez ma prawo do zachowku;p

no, niestety, ale wartość domu będzie ustalona według daty z dnia ustalenia zachowku - żądania zachowku, tyle że obniżone to zostanie o nakłady dokonane po darowiźnie;

aby zamknąć dyskusje, to napisze iż w razie jak pani będzie w trakcie procesu, to wtedy może się pani pytać;
bo bez sensu jest rozważenie miliona kwestii tylko w celu zaspokojenia pani ciekawości, jak i tak w tydzień pani o połowie szczegółów zapomni;p
 
Agatka122 napisał:
Nic się nie dzieje, na razie mam czas, dlatego nie gnam do prawnika.A i On ma jeszcze czas-to dopiero dwa lata od śmierci taty)

I nie ma co się spieszyć! Sprawy spadkowe się nie przedawniają natomiast "Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem lat trzech od otwarcia spadku." Art 1007 KC. Może brat przegapi ten termin?
 
Powrót
Góra