Jak zniesc współwłasność

  • Autor wątku Autor wątku Anezob21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anezob21

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
13
Witam,
Mam pytanie odnośnie zniesienia współwłasności w domku jednorodzinnym. Gdzie nalezy skierować swoje pierwsze kroki? Wspołnie z drugimi współwłścicielami dogadaliśmy się co do wstępnego podziału. Tzn gdzie bedzie przebiegać linia podziału podwórka, z podziałem domu nie będzie większego problemu, ponieważ my zajmujemy górę, oni parter (mają większą część, my się jednak na to godzimy), są osobne ujścia wody, prądu, zostaje tylko wspólne szambo, którego nie ma sensu rozdzielać ponieważ za 2 lata będzie poprowadzona kanalizacja. Czy pierwszą osobą jaką zaprosimy ma być geodeta czy raczej notariusz a może urzad gminy? Bardzo prosze o informacje w jakiej kolejności oraz do kogo należy się najpierw udać? Czy warto korzystać z biur, które poprowadzą taką sprawę ( jednak wezmą dużo pieniążków za to) czy lepiej samemu (jeśli jesteśmy zgodni co do zniesienia współwłasnosci) zając się całą sprawą? Z góry dziękuję za odpowiedz.
 
Mi radzono, żeby w przypadku zgody współwłaścicieli najpierw zlecić podział geodezyjny działki, a następnie złożyć zgodny wniosek do sądu o zniesienie współwłasności. W tej sytuacji koszty sadowe są o połowę niższe, a sprawę załatwia się na jednym spotkaniu w sądzie. Podobno tak jest najszybciej i najtaniej. :D
 
Też tak myślałam, ze najpier geodeta musi mnie odwiedzić :D. Co do sądu to jakoś nie za bardzo to widzę. Sądy zawsze długo rozwiązują takie sprawy. A ile u Pani trwało w sądzie?
Dziękuję za odpowiedź
 
Ja dopiero zaczynam ten temat, ale od kilku już osób słyszałam, że takie rozwiązanie jest najszybsze i najtańsze. Przy zgodnym zniesieniu współwłasności, składając wniosek do sądu (po uprzednim podziale geodezyjnym) otrzymuje sie termin rozprawy. U mnie jest to około 1-1,5 miesiąca. Na rozprawie sąd zatwierdza to co współwłaściciele uzgodnili we wniosku i jest po wszystkim. Opłaty za złożenie wniosku zależą od wartości nieruchomości, ale jeśli ma nastapić zgodne zniesienie współwłasności to są jeszcze o połowę niższe, niż w przypadku gdy takiej zgody brak.
W tej sytuacji nie trzeba się obawiać sądu (chociaż większość mimo wszystko woli tego uniknąć), bo u notariusza wcale nie będzie taniej, no i wiadomo że też trzeba się umówić na wizytę.
Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, wybiorę tę drogę, ale to tylko w przypadku ZGODNEGO znoszenia współwłasności. Gdy współwłaściciele nie mogą się dogadać sądu już nie mozna ominąć, ale trwa to wtedy o wiele dłużej i znacznie więcej kosztuje. Radzę zorientować się w kosztach i terminach w Pani miejscu zamieszkania i wybrać najodpowiedniejszą opcję.
Trochę się rozpisałam, ale mam nadzieję że w miarę jasno to wyszło.
Życzę powodzenia
 
Super, dzieki za pomoc.
 
Jednak opłata sądowa w tym przypadku nie zależy od wartości nieruchomości, a jest stała tzn. 300 zł (przy zgodnym wniosku współwłaścicieli).
 
Powrót
Góra