Jak zwindykować szkołę

  • Autor wątku Autor wątku MarFi123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarFi123

Użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
44
Witam
Prowadzę działalność gospodarczą. Wystawiłem gimnazjum faktury (a ściślej rzecz ujmując, to Radzie Rodziców przy tej szkole). Szkoła nie płaci, ciągle zwlekają, tłumacząc się rzekomymi awariami, chorobami, niby że przelali, a nie przysyłają ani potwierdzenia, ani wpłaty nie ma. Grają na zwłokę.
Wiem, że szkoła jest jednostką nie posiadającą osobowości prawnej. Wobec tego kogo mam pozwać do sądu: gminę, szkołę, radę rodziców? Wezwanie do zapłaty przedsądowe wysłałem adresując na radę rodziców, czy to ma jakieś znaczenie?
Proszę o konstruktywne rady.
Pozdrawiam
MarFi
 
Gdyby świadczenie było na rzecz szkoły - to stroną w procesie oczywiście powinna być gmina (jak słusznie zauważyłeś szkoła jest jedynie jednostką organizacyjną gminy i samodzielności u niej żadnej w obrocie cywilnoprawnym).
Ale, że udało Ci się zawrzeć umowę z radą rodziców...
RR nie ma prawa do reprezentowania szkoły, więc możesz mieć mały problem.
 
Rada rodziców też raczej nie ma osobowości prawnej.
No dobrze, ale przyjmując, że to szkoła jest mi winna, to powinienem pozwać gminę. Czyli jak rozumiem: nie radę gminy, nie wójta, nie urząd miasta i gminy, tylko właśnie gminę. A adres podać urzędu gminy.
A dlaczego przyjmuję, ze to szkoła jest winna: bo to na jej rzecz było świadczenie, zamawiała nauczycielka, a nie rodzic (tylko podała w danych do faktury nazwę: "Gimnazjum nr.1 Rada Rodziców")
Ewentualnie mógłbym wysłać korektę faktur i podać nazwę samej szkoły, bez rady rodziców, następnie wysłać wezwanie do zapłaty do gminy, a potem pozew.
Czy moje rozumowanie zawiera błędy?
 
MarFi123 napisał:
Rada rodziców też raczej nie ma osobowości prawnej.
No dobrze, ale przyjmując, że to szkoła jest mi winna, to powinienem pozwać gminę. Czyli jak rozumiem: nie radę gminy, nie wójta, nie urząd miasta i gminy, tylko właśnie gminę. A adres podać urzędu gminy.

Dokładnie tak.

MarFi123 napisał:
A dlaczego przyjmuję, ze to szkoła jest winna: bo to na jej rzecz było świadczenie, zamawiała nauczycielka, a nie rodzic (tylko podała w danych do faktury nazwę: "Gimnazjum nr.1 Rada Rodziców")
Ewentualnie mógłbym wysłać korektę faktur i podać nazwę samej szkoły, bez rady rodziców, następnie wysłać wezwanie do zapłaty do gminy, a potem pozew.
Czy moje rozumowanie zawiera błędy?

Najlepsza jest wersja z fakturą na szkołę - chociaż w pozwie i tak musiałbyś pisac:

Pozwana: "Gmina X - Gimnazjum Y", żeby wskazać, że roszczenie wiąże się działalnością Gimnazjum, ale to Gmina jest dłużnikiem.
 
Dzięki za pomoc.
Ale cud - zapłacili :)
 
Powrót
Góra