Jaki jest koszt i czas "zdjęcia" komornika?

  • Autor wątku Autor wątku koperco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

koperco

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
19
Witam,

Chcielibyśmy spłacić komornika (całkowicie), który "siedzi" na koncie męża za długi alimentacyjne. Wiem, że trzeba spłacić dług i wystąpić do sądu o "zdjęcie" komornika (jak to się fachowo nazywa??). Wiem też, że trzeba złożyć do depozytu półroczną równowartość alimentów. I w związku z tym mam pytania:
1. Po jakim czasie i co się dzieje z tymi pieniędzy w depozycie (zakładam że mąż płaci alimenty czasowo)??Oddają je nam/idą do Skarbu Państwa??
2. Ile czasu trwa i ile kosztuje takie postępowanie aby zdjąć komornika i czy są jakieś tzw.haczyki??
3. Czy wystarczy po prostu spłacić ten dług co jest zajęty na koncie i udać się do sądu, czy należy najpierw kontaktować się z komornikiem?(nasz jest strasznie chamski,dlatego pytam czy jest taka konieczność lub czy może to w czymś pomóc/zaszkodzić)??
Z góry dziękuję za odpowiedź
 
Należy spłacic całą zaległość u komornika, złożyć w depozycie alimenty za 6 miesięcy, a następnie złożyć wniosek u komornika o zwolnienie konta spod zajęcia z uwagi na uregulowanie zadluzenia i wpłatę na depozyt (dołączyć dowód). Nie ponosicie kosztów, oprócz kosztów korespondencji (wysłania zwolnienia). Czas trwania zależy od pracowników kancelarii, do 2 tyg., a odblokowanie konta zaraz po otrzymaniu przez bank zwolnienia
 
dziękuję za odpowiedź. Chciałabym jeszcze się dowiedzieć do jakiego sądu wpłaca się takowy depozyt i czy trzeba zakładać jakąś sprawę o zawieszenie/odstąpienie działań komorniczych, aby wpłacić ten depozyt?A ja myślałam że komornik odblokowuje z tzw"automatu"... I czy takowe działania pozwolą na pozbycie się komornika na dobre, zakłądając że alimenty będą i są płacone regularnie??
 
droga Joanno123abc....zadajesz to pytanie po raz 3...lekka przesada i zaśmiecanie wątków...zwłaszcza że założyłaś odrębny temat.
 
joanna123abc napisał:
Do Bartata - wyczerpująca i bardzo płytka odpowiedz- dziękuję!
"Wymiotłem" wszystkie Pani posty - niech to będzie nauczką na przyszłość. Udzielam też ostrzeżenia.
 
Powrót
Góra