[cytat="Markiz32":1pt2yzut]ale ja nie rozumiem wogóle dlaczego samo wszczęcie postępowania przygotowawczego jest dla pana tak istotne....??[/cytat:1pt2yzut]
Ponieważ jest to początek całego procesu i myślę, że gdy nie zebrano jeszcze dowodów to prawdopodobieństwo powinno tu odgrywać decydującą rolę ponieważ to ono wskazuje nam gdzie najprawdopodobniej znajduje się rozwiązanie (chociaż wcale tak nie musi być - wyjątki też się w życiu zdarzają). Myślę, że do wydania wyroku natomiast potrzebne już są dowody i samo prawdopodobieństwo nie wystarcza. Wszczęcie postępowania od strony bardzo mało prawdopodobnej to moim zdaniem "błądzenie po omacku" i oznacza natknięcie się na rozwiązanie raczej przypadkiem.
[cytat="Markiz32":1pt2yzut]Co z tego , że postępowanie będzie się przez jakiś czas toczyło skoro i tak może zakończyć się wydaniem postanowienia o umorzeniu postępowania. Aż tak dużą różnicę dla pana stanowi to :czy od razu policjant odmówi panu wszczęcia postępowania czy umorzy po wszczęciu...?[/cytat:1pt2yzut]
Teraz ja nie rozumiem. Czy to oznacza, że wysokie prawdopodobieństwo na ogól kończy się umorzeniem postępowania? Nie jestem prawnikiem ale na teorii prawdopodobieństwa się trochę znam. Wydaje mi się, że chyba jakoś inaczej pojmujemy to pojęcie oraz, że Pan z góry zakłada iż będzie ono błędnie oszacowane. Oczywiście, że błędne dane doprowadzają tez do błędnych wyników, dlatego są istotne. Nieraz na początku, gdy znanych faktów jest niewiele to często da się je z większym czy mniejszym błędem policzyć. Później już raczej nie, sprawa się komplikuje - i choć teoretycznie jest to możliwe to najczęściej nie mamy na tyle prawdziwych danych. Zdaję sobie sprawę, że istnieją przypadki gdy w miarę poznawania faktów prawdopodobieństwo może się zacząć dość znacznie przechylać na zupełnie inną stronę, a nawet wywrócić pierwotną hipotezę "do góry nogami" ale to już będzie to nowe jego oszacowanie na podstawie nowych dodatkowych faktów. Wiem, że nie zawsze da się je policzyć i jego oszacowanie często opiera się na intuicji, niemniej jest to jakieś prawdopodobieństwo, którym się jako ludzkość kierujemy i to od zarania dziejów, choć często nawet tylko podświadomie. Na przykład:
- policjant będzie najpierw szukał złodzieja wśród tych co już wcześniej popełnili kradzież, ponieważ prawdopodobieństwo znalezienia sprawcy w tym środowisku jest większe, a dopiero później, gdy nie znajdzie winnego będzie szukał gdzie indziej,
- gdy objawy choroby pacjenta wskażą na możliwość często występującej choroby, lekarz najpierw w jej stronę skieruje swe podejrzenie, ponieważ na to wskazuje prawdopodobieństwo
- ostatnio policja drogowa sprawdza alkomatem rowerzystów najczęściej, ponieważ tak komuś wskazało jakieś prawdopodobieństwo, iż tą metodą odniesie się najszybciej zamierzony cel (jaki dokładnie cel - szczegółów nie znam)
- policja szuka dowodów handlu narkotykami wśród narkomanów, gdyż tam ich znalezienie jest najbardziej prawdopodobne.
Itd. itp. - przykłady można mnożyć w nieskończoność w najrozmaitszych dziedzinach życia. Przecież na tym opiera się i z tego powodu wprowadza się każde działanie rutynowe, które chyba także i prawu nie jest obce.
Chciałbym podkreślić - abstrahuję od tego czy i z jaką dokładnością prawdopodobieństwo da się policzyć. Dokładność w zasadzie nie ma większego znaczenia a liczy się w/g mnie raczej ostateczny rząd wielkości.
Widzę jednak przypadek, gdzie mogą wystąpić trudności z oszacowaniem prawdopodobieństwa już na samym początku (albo gdy prawdopodobieństwo może sie nagle odwrócić po dodaniu nowych faktów), a mianowicie wtedy gdy przestępca celowo wybiera metody popełnienia przestępstwa jako najmniej prawdopodobne (rzadko dotąd spotykane), po to aby utrudnić prowadzenie śledztwa.
Inny przykład n.p. to gdy pomimo, oględzin wskazujących na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa przy nikłym prawdopodobieństwie występowania sprawcy łączne prawdopodobieństwo w konsekwencji niweluje do bardzo małego.
Bywa, że dzieje się wokół nas rzecz niespotykana, określana przez nas mianem "tajemniczej", "niewiarygodnej" czy "mało prawdopodobnej" i dlatego jest nam bardzo trudno w nią uwierzyć.
Inne przykłady stosowania prawdopodobieństwa w kryminalistyce:
"Przy wykorzystaniu logiki, nauk prawnych i doświadczenia odrzuca się kolejne hipotezy, by w końcu została ta najbardziej prawdopodobna." - cytat z [url="http://www.kryminalistyka.info/art.php?art=74"]http://www.kryminalistyka.info/art.php?art=74[/url]
Pozdrowienia, ciech