Jaki powód odwołania od decyzji o utracie statusu bezrobotnego?

  • Autor wątku Autor wątku Seriusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Seriusz

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
1
Witam!

Przychodzę tu z przypadkiem, gdzie zostałem pozbawiony statusu w skutek pewnych niedopatrzeń, czy też nieporozumień. Piszę podanie o stwierdzenie nieważności decyzji urzędnika PUP, jednak mam problem ze sformułowaniem moich myśli w sposób, który dawałby mi szansę na powodzenie. Do rzeczy.

Historia.

Od jesieni 2018 byłem zarejestrowany w PUP, na dzień 7. grudnia wyznaczono kolejny termin stawienia się celem potwierdzenia gotowości. W listopadzie 2018 przyjąłem skierowanie urzędu do pracodawcy, odbyłem rozmowę i zostałem skierowany na szkolenie zakończone egzaminem KNF (okres szkolenia to 2 tygodniu grudnia; praca jako agent ubezpieczeń), zaś stosowny dokument potwierdzający moje spotkanie z pracodawcą odniosłem do urzędu. Zapytałem doradcę ustnie o to, czy muszę stawiać się w urzędzie na kolejne spotkanie i usłyszałem, że nie, zatem nie stawiłem się na owo spotkanie.

Odbyłem szkolenie, zdałem egzamin, po czym, tuż przed Świętami, dostałem powiadomienie listem poleconym (odebranym przez nieupoważnioną osobę) o wyrejestrowaniu na okres 120 dni z powodu niestawienia się w PUP. Nadal czekam na kontakt w sprawie umowy z firmą ubezpieczeniową w sprawie umowy agencyjnej, co oznacza, że niejako nadal jestem bezrobotny.

Motywacja.

Nie zawracałbym Państwu ani sobie tym głowy, gdyby nie kilka powodów:
-grudzień miał być pierwszym miesiącem, gdzie otrzymałbym zasiłek w pełnej kwocie dla osoby, która przed rejestracją sama zrezygnowała z poprzedniej pracy,
-styczeń jest miesiącem, w którym miałem założyć działalność gospodarczą, co jest wymaganą w umowie o współpracy z zakładem ubezpieczeń, a na rozpoczęcie której miałem w zamiarze wystąpić o dotację unijną dla osób poniżej 30 r.ż. (za 120 dni będę już 30-latkiem).

Pytanie.

Celem tego wątku jest jak w temacie: co powinienem wpisać w uzasadnieniu podania do wojewody, aby odzyskać status bezrobotnego? Czy mogę powołać się na nieudolność/niekompetencję doradcy? Czy dostarczenie decyzji osobie nieupoważnionej ma jakiekolwiek znaczenie w meritum problemu, czy może chociaż w kwestii terminu odwołania (dziś bądź jutro minie 14 dni, ale pewności nie mam)?

Cała sytuacja wydaje się kuriozalna, ja jako osoba, która nie polegała wcześniej na pomocy tego Urzędu nie wyczułem nieprawidłowości i teraz zostałem postawiony przed dylematem. Rozumiem, że wykazałem się lekkomyślnością ufając na słowo, lecz mam nadzieję, że uda mi się zakończyć tę sprawę na moją korzyść.

Dziękuję za zapoznanie się z tematem i czekam niecierpliwie na wskazówki.
 
Powrót
Góra