V
Vegas
Stały bywalec
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 537
Mamy oto, taką sytuację.
Pismo z UM wzywające do złożenia wniosku o dzierżawę gruntu.
Adresat tego wezwania nie uchylał się od tej czynności, lecz czekał 2 miesiące na stosowną decyzję w sprawie spornego gruntu.
Kiedy otrzymał odpowiedź w w/w sprawie dano mu na załatwienie wniosku 7 dni.
Czy to złośliwość, czy normalna procedura i normalny, standardowy termin?
I jeszcze jedno.
Czy dni ustawowo wolne od pracy wchodzą w termin, czy też przedłużają go o np. 2 dni?
Pismo z UM wzywające do złożenia wniosku o dzierżawę gruntu.
Adresat tego wezwania nie uchylał się od tej czynności, lecz czekał 2 miesiące na stosowną decyzję w sprawie spornego gruntu.
Kiedy otrzymał odpowiedź w w/w sprawie dano mu na załatwienie wniosku 7 dni.
Czy to złośliwość, czy normalna procedura i normalny, standardowy termin?
I jeszcze jedno.
Czy dni ustawowo wolne od pracy wchodzą w termin, czy też przedłużają go o np. 2 dni?
Ostatnia edycja: