Jaki zastosować rodzaj umowy przy zakupie systemu operacyjnego?

  • Autor wątku Autor wątku L3X
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

L3X

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
8
Mam zamiar nabyć system Windows XP w wersji box. Jako że jest już praktycznie nie do dostania w sklepach pozostają mi serwisy typu allegro. Niestety nie każdy sprzedawca moze tam wystawiać fakturę. W związku z tym mam pytanie: poza oczywistymi rzeczami (typu płyta, certyfikat, instrukcja) o co (czytaj: o jaki "papierek prawny") taki zestaw powinien być wzbogacony jeśli zachodzi niemożność wystawienia faktury?

Dzwoniąc na infolinię MS usłyszałem: "umowa kupna sprzedaży". Czytając forum Chipa znalazłem wypowiedź eksperta MS ze stwierdzeniem "umowa przekazania". Jak widać nawet konsultując rzecz z MS mozna osiągnąć nieco sprzeczne rezultaty. Na jakimś innym forum znalazłem informację że to znowuż powinno być coś na kształt umowy trójstronnej (ja, sprzedawca i MS).

Kto ma rację? Mi osobiscie wydaje się ze ekspert z Chipa bo w tym przypadku systemu operacyjnego nie kupujemy czegoś materialnego, ani nie stajemy się właścicielem Windows tylko uzyskujemy licencję na jego użytkowanie od poprzedniego użytkownika.

Jeśli się już wyjaśni "co i jak", to czy mógłbym poprosić o jakiś wzór takiego "papierka"?
 
L3X napisał:
nasze lokalne prawo i niesprzeczne nim zapisy licencji, a w razie konfliktu sąd... :)

W takich przypadkach należy przede wszystkim sprawdzić, jakie zapisy są zamieszczone w licencji dla danej wersji oprogramowania na okoliczność legalności posiadania oprogramowania. Jeśli nie mamy wglądu w licencję programu komputerowego, który chcemy kupić, można to próbować sprawdzić dla MS na stronie License Terms. Ale należy zachować ostrożność - ZAWSZE finalnie decydować będzie licencja przy egzemplarzu programu, który kupujemy.

A więc przykładowo wyciąg (podkreślenia moje) z licencji na XP Professional SP2 pobranej ze wskazanej strony stanowi [EULAID:XPSP2_RM.0_PRO_RTL_PL] :
Przepis prawny:
14. PRZENIESIENIE OPROGRAMOWANIA.
Wewnętrzne. (..)
Przekazanie osobie trzeciej. Pierwotny użytkownik Oprogramowania może jednorazowo przekazać na stałe innemu użytkownikowi niniejszą Umowę Licencyjną i Oprogramowanie, pod warunkiem że nie zachowa dla siebie żadnej kopii Oprogramowania. Przekazane musi zostać Oprogramowanie i etykieta Dowód Licencji. Przekazanie nie może być pośrednie, na przykład wysyłkowe. Przed przekazaniem użytkownik przyjmujący Oprogramowanie musi wyrazić zgodę na przestrzeganie wszystkich postanowień niniejszej Umowy Licencyjnej.
Kłopotliwa sprawa, gdyż zapisy licencji są dość rygorystyczne, ale i pozostawiające spore pole do interpretacji. Samą możliwość wtórnego obrotu egzemplarzami utworów (a więc również programami komputerowymi) ściśle określa USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" - Art.51. - czyli właściciel egzemplarza utworu ma prawo sprzedać z licencją osobie trzeciej.

Ale jak zinterpretować zapis powyższej licencji: "Przed przekazaniem użytkownik przyjmujący Oprogramowanie musi wyrazić zgodę na przestrzeganie wszystkich postanowień niniejszej Umowy Licencyjnej"? Zwracam uwagę na słowo Przed. A w stosunku do kogo należałoby taką wolę wyrazić? Przed dotychczasowym właścicielem czy producentem softu? :D Wolna interpretacja - i ktoś wyinterpretował jedyne sensowne rozwiązanie w takiej sytuacji - umowę trójstronną... :D Oczywiście, to stanowi inną ciekawostkę - nowy właściciel egzemplarza utworu, a zarazem i licencji instalując oprogramowanie i tak musi wyrazić zgodę na zapisy licencyjne... czyli zamysł producenta był jakiś inny, ale to pytanie do samego producenta...

Inna kwestia to ciekawostka w postaci wyłącznego nakazu sprzedaży osobistej... co można by zapewne długo dyskutować, czy nie narusza to swobody obrotu wtórnego w świetle Art.51. upaipp. Ciekawe, czy producent pozwał z tego tytułu jakieś przedsiębiorstwo handlujące na odległość bądź nowego właściciela produktu?

Pomijając powyższe kwestie, czy może raczej kwestie zastosowania się do nich, to moim zdaniem wystarczyłaby faktura za zakup takiego wtórnego egzemplarza programu komputerowego. Jeśli zaś chciałbyś się zobowiązać do przestrzegania zapisów umowy licencyjnej przed zakupem oprogramowania (tylko przed kim?) to umowa sprzedaży z odpowiednimi zapisami, gdyż de facto kupujesz egzemplarz programu, a właściwie to licencję.

Masz dylemat, ale wiesz już o co pytać producenta :D
I pamiętaj, przyjmij jedynie PISEMNĄ odpowiedź, ewentualnie mailową, choć to nie to samo....
 
_chris_ napisał:
nasze lokalne prawo i niesprzeczne nim zapisy licencji, a w razie konfliktu sąd... :)
ech...

_chris_ napisał:
W takich przypadkach należy przede wszystkim sprawdzić, jakie zapisy są zamieszczone w licencji dla danej wersji oprogramowania (...)
Tam też skierowałem swe pierwsze kroki :) Czytałem licencję dla Win XP Pro, ale jako laikowi niewiele mi to wyjaśniło.

_chris_ napisał:
Pomijając powyższe kwestie, czy może raczej kwestie zastosowania się do nich, to moim zdaniem wystarczyłaby faktura za zakup takiego wtórnego egzemplarza programu komputerowego.
No własnie - faktura byłaby "idealna". Jednakże z reguły oferują ją "multihadlowcy" wersji typu OEM, która mnie nie interesuje z dwóch powodów: faktu sprzedaży (jest wątpliwy prawnie) oraz samych konsekwencji posiadania OEMu (to już wykracza poza interesujący mnie temat i niewiele do niego wniesie wiec pomijam). Wersje BOX jeśli sie pojawiają to w postaci pojedynczych sztuk od ich prywatnych właścicieli, a w tym przypadku ciężko o fakturę...

_chris_ napisał:
Masz dylemat, ale wiesz już o co pytać producenta :D I pamiętaj, przyjmij jedynie PISEMNĄ odpowiedź, ewentualnie mailową, choć to nie to samo....
Czyli nie pozostaje mi nic innego niż zwrócenie się ponownie do Microsoftu? ech.. biurokracja...

Swoją drogą, wydawało mi się, iż akurat w przypadku systemu Windows, który jest popularny, nie będę pierwszym który chce coś takiego zrobić (czytaj: odkupić uzywany), więc chyba powinno istnieć jakieś "gotowe" rowiązanie... :(
 
Powrót
Góra