S
styl3e
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Sprawa wyglada na stepujaco - znajomy ma firme (handel), ktora zajmuje sie kupnem z fabryk w Chinach i sprzedaza ogolnodstepnego produktu. Mam 18 lat i pomagam mu rozlaswiajac jego produkt w moim miescie (glownie rozklejanie/rozrzucanie ulotek, kampania internetowa). Nie mam z nim zadnej umowy, bo to zwyczajna pomoc kumplowi (on tez kiedys pomagal mi w podobny sposob).
Wokol sprawy zrobilo sie glosno i bedzie o mojej akcji artykul w loklanej gazecie - czy ktos moze sie do mnie przyczepic o to, ze pracuje dla kumpla a nie mam z nim zadnej umowy?
Co mogliby mi zrobic, gdybym oprocz kamapnii zajmowal sie takze posrednictwem w sprzedazy (bez umowy - gdybym sprzedawal to mowa o obrocie mniejszym niz 600 zl miesiecznie? Jak mozna udowodnic takie posrednictwo i jak najlatwiej sprawic, aby wszystko bylo legalne (wlasna dzialanosc gospodarcza?).
Moze w Polsce jest taki przywilej jak w innych krajach, gdzie mozna zaczac biznes i zarejestrowac go po kilku miesiacach? To moj pierwszy biznes tego typu i nie sadzilem, ze zrobi sie wokol niego tak glosno
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc i porady!
Wokol sprawy zrobilo sie glosno i bedzie o mojej akcji artykul w loklanej gazecie - czy ktos moze sie do mnie przyczepic o to, ze pracuje dla kumpla a nie mam z nim zadnej umowy?
Co mogliby mi zrobic, gdybym oprocz kamapnii zajmowal sie takze posrednictwem w sprzedazy (bez umowy - gdybym sprzedawal to mowa o obrocie mniejszym niz 600 zl miesiecznie? Jak mozna udowodnic takie posrednictwo i jak najlatwiej sprawic, aby wszystko bylo legalne (wlasna dzialanosc gospodarcza?).
Moze w Polsce jest taki przywilej jak w innych krajach, gdzie mozna zaczac biznes i zarejestrowac go po kilku miesiacach? To moj pierwszy biznes tego typu i nie sadzilem, ze zrobi sie wokol niego tak glosno
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc i porady!