Jakie konsekwencje?

  • Autor wątku Autor wątku kriskul15
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kriskul15

Witam. Niedawno zrobiłem małe głupstwo, a mianowicie wybrałem się z kolegami na piwo. Sprzedano nam owe piwo, pomimo ze jesteśmy niepełnoletni (po 16 lat). Gdy spożywaliśmy to piwo, przyłapała nas na nim nauczycielka. Sprawa trafiłe do szkoły, musieliśmy odrobić kilka godzin, a sprrzedawczyni postawiono warunek, ze jesli jeszcze raz sprzeda piwo nieletnim, to sprawa trafi na policje. No i stało sie. Sprzedawczyni sprzedała piwo kolejnym uczniom szkoły i sprawa trafiła na policje. Sklepowa została oskarżona, a my zostaliśmy podani za świadków. Podczas zeznan na policji, funkcjonariusz powiedział mi, ze musi wysłać jakiś wniosek do sądu rodzinnego. Boje się teraz, ze będę miał poważne problemy. I tu pojawia się moje pytanie. Nie byłem nigdy karany, było to pierwszy raz, co moze mi za to grozić? No i tak to moje "małe głupstwo" zamieniło się w wielkie problemy :(
 
Witam. Wczoraj dostałem wezwanie do sądu rodzinnego. W wezwaniu pisze ze celem jest poznanie postawy nieletniego, okoliczności i powody popełnienia czynu oraz decyzja czy i jakie srodki wychowawcze zastosować. I tu pojawia się moje pytanie, jakie jest prawdopodobieństwo, ze moge zostać ukarany np. oddany pod nadzór kuratora? Z tego co czytałem w linku który podał atmosphere jest szansa, że sąd udzieli mi tylko upomnienia, a oskarżenie będzie wymazane po 18 roku życia. Chciałbym się dowiedzieć jak w takich sprawach postępuje sąd. Tak jak mówiłem nie byłem karany, a do takich rzeczy jak alkohol, papierosy czy inne gorsze rzeczy mnie nie ciągnie, w szkole uczę się dobrze. Może ktoś spotkał się już z taką sprawą.
 
kriskul15 napisał:
...wybrałem się z kolegami na piwo. Sprzedano nam owe piwo, pomimo ze jesteśmy niepełnoletni (po 16 lat). Gdy spożywaliśmy to piwo, przyłapała nas na nim nauczycielka.
............
Witam. Wczoraj dostałem wezwanie do sądu rodzinnego. W wezwaniu pisze ze celem jest poznanie postawy nieletniego, okoliczności i powody popełnienia czynu oraz decyzja czy i jakie srodki wychowawcze zastosować.

kriskul15 napisał:
jakie jest prawdopodobieństwo, ze moge zostać ukarany np. oddany pod nadzór kuratora?
duże

kriskul15 napisał:
Z tego co czytałem w linku który podał atmosphere jest szansa, że sąd udzieli mi tylko upomnienia,
szansa zawsze jest..:)

kriskul15 napisał:
Chciałbym się dowiedzieć jak w takich sprawach postępuje sąd.
każdy sąd może inaczej to wyrokować w granicach danych mu przez ustawę...

kriskul15 napisał:
nie byłem karany, a do takich rzeczy jak alkohol, papierosy czy inne gorsze rzeczy mnie nie ciągnie,
piwo to też alkohol... a do niego jakoś cię ciągnie...
 
Markiz32 napisał:
piwo to też alkohol... a do niego jakoś cię ciągnie...

no ciągnie nie ciągnie, to był tylko jednorazowy wybryk, chciałem spróbować. Pierwsze piwo i takie konsekwencje. Wszystko by było dobrze gdybyśmy nie zeznawali przeciwko tej sprzedawczyni. Szkoła która nas namówiła do zeznawania mówiła ze my nie poniesiemy konsekwencji.

I takie pytanko, jak by wyglądał ten nadzór? Jakaś opinia środowiskowa, wypytywanie sąsiadów, jakieś zgłoszenia czy przyjazdy kuratora do domu.
Kompletnie nie wiem jak to wygląda.

No i takie pytanko, jak sie bronić przed konsekwencjami, lub co moge zrobić aby były jak najmniejsze(jeśli w ogóle moge coś zrobić)? Co mniej więcej mówić w sądzie? Moze to głupie pytania ale kompletnie nie wiem co robić.

I jeszcze jedno czy wyrok zapadnie po rozprawie czy po jakimś czasie? Słyszałem ze moge dopiero po jakimś czasie dostać decyzje sądu albo być jeszcze raz wzywany. Dziękuję za odpowiedzi

A swoją drogą, odpowiedź ze prawdopodobieństwo nadzoru kuratora jest duże bardzo mnie załamało. Czyli mam sie nastawić na taką wersje? :(
 
Ostatnia edycja:
(wiem że nie powinienem pisać posta pod postem, ale chciałbym jeszce o coś zapytać- przepraszam)

kilka dni temu byli u mnie kuratorzy, zbierali opinię środowiskową, szkoła wysyła opinie o każdym z nas. PEdagog szkolny dzwonił do Pani sędziny, aby wyjaśnić sprawę, jednak za dużo się nie dowiedział. Postanowił że wyśle specjalną opinię do sądu o tym, że już byliśmy ukarani w szkole za ten czyn, a dalsze postępowanie nie jest konieczne. W sądzie powiedziano, że jeśli postepowanie sie rozpoczęło to musi się skończyć i innego wyjścia nie ma. I tu pojawia się moje pytanie czy można ubiegać, aby anulować postępowanie.
Jeszcze zastanawiają mnie dwie rzeczy. Kilka osób z którymi rozmawiałem ostrzegają mnie, że gdy będę wyciągał zaświadczenie w sądzie o niekaralności będzie widniało, że jednak byłem karany. Czytałem pewien temat na tym forum i autor był podobnej sytuacji, a jednak dostał zaświadczenie o tym że nie był karany, również czytałe temat Osoba "NIELETNIA", a odpowiedzialność karna, w którym pisało że papiery czy jak to można nazwać będą czyste po 18 roku życie? Jak to może być w moim przypadku? I jeszcze prosił bym o jedno, aby ktoś mógł mi troszke wytłumaczyć zapis
art. 21 1 u.p.n i art 34 1 u.p.n
 
Najprawdopodobniej postępowanie w sądzie będzie prowadzone w sprawie demoralizacji nieletniego. Picie piwa przestępstwem samo w sobie nie jest, ale jeśli 16 latek z kolegami na ulicy pije i piwo i jest na tym przyłapany, to nic dziwnego, że sąd musi zbadać, czy taki delikwent nie jest aby zdemoralizowany. Środki wychowawcze, czy nawet poprawcze, zależą oczywiście od stopnia zdemoralizowania nieletniego. A tak w ogóle,to pierwszymi osobami, do których powinieneś zwrócić się o radę i pomoc, są rodzice, którzy zresztą też będą stroną w postępowaniu przed sądem.
 
Powrót
Góra