Jakie kroki prawne mogłabym podjąć w tej sprawie?

  • Autor wątku Autor wątku zagubionawswiecie125
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zagubionawswiecie125

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
2
Witam! Jestem uczennicą 3 klasy Lo. Ostatnio zauważyłam ,że nasila się u mnie fobia szkolna. Związane jest to głównie z konfliktem z moją wychowawczynią trwającym praktycznie od samego początku szkoły. Ta kobieta od początku miała do mnie jakieś pretensje. Przyczepiała się do mnie praktycznie bez żadnego powodu. Wyzywała mnie od "tumanów", "debili" , "analfabetów" itd. Ciągle chamsko komentowała mój wygląd ,moje zachowanie, to z kim się zadaje , to ,że uczę się moich ulubionych przedmiotów (matematyki,wosu i niemieckiego) i to ,że jestem z nich najlepsza z klasy. Kierowała pod moim adresem teksty typu "nie zdasz na drugi rok klasa bedzie mniejsza" jak mieliśmy na lekcji takie zadanie żeby ułożyć dialog o kupowaniu biletu na pociąg i kazała mi go czytać to nie dała mi dojść do słowa tylko wyjechała z tekstem"szybciej bo ci kase biletową zamkną". Nie mówiąc już o tym ,że niejednokrotnie jak ją spotkałam na korytarzu to mnie również wyzywała albo wyskakiwała z tekstem typu "(moje imię) dlaczego wybrałaś tą szkołe albo się nie przeniosłaś do innej ". Raz nawet stwierdziła ,że nie życzy sobie abym uczyła się w tej szkole. Niestety to jest jeszcze nic. Baba ta miała taki tupet ,że do mojej mamy na zebraniu przy wszystkich rodzicach powiedziała ,że wszyscy nauczyciele mówili ,że jestem psychicznie chora.Pewnego razu na godzinie wychowawczej pozwoliła nam się zająć sobą wiec ja gadałam z ludźmi z klasy nagle przylazła do nas wygoniła kilka osób z tej grupki ,którą stworzyliśmy i zaczeła się na mnie bezczelnie gapić. Ta kobieta namawia również ludzi z klasy ,żeby się ze mną nie zadawali i chodzi do nauczycieli i oczernia mnie.Od początku szkoły straszy ,że mnie do matury nie dopuści. Przetrwałam jakoś te 2 lata ledwo zaliczając przedmiot ,którego ona uczy licząc ,że sytuacja chociaż trochę ulegnie poprawie. Niestety myliłam się. Od początku roku znowu zaczeła swoje popisy. Postawiła mi kilka 1 praktycznie za nic. Zaczeła wplątywać mnie w różne afery. Przez nią nawet nie mogę iść na swoją studniówke ponieważ głownie dzięki niej nie dotarła do mnie lista na którą się wpisywaliśmy o której dowiedziałam się jak już nie można było się zapisać na tą studniówke. Moja mama była już z tym u dyrektora w tamtym roku ale skończyło się tak ,że ta baba wyzywała moją mamę w obecności dyrektora i stwierdziła ,że poda moją mamę do sądu za uszczerbek na zdrowiu. Dodam jeszcze ,że w tym roku ta baba zaczeła równiez wyzywać na każdej lekcji najpierw jakąś osobę z klasy a potem całą klase zbiorowo. Moja klasa strasznie się boi tej kobiety i boją się cokolwiek z nią robić.
 
Powrót
Góra