Jakie mam prawa w zwiazku z dokonaniem zakupu na odleglosc?

  • Autor wątku Autor wątku bezradna96
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

bezradna96

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
11
Witam, jakis czas temu dokonalam wymiany torby na odleglosc. Zgodnie z zapewnieniami drugiej strony tej wymiany przedmiot podlegajacy wymianie mial byc w stanie idealnym , podnobnie jak pokazywaly zdjecia. Niestety po otwarciu przesylki przezylam ogromne rozczarowanie ze wzgledu na tragiczny stan torby (splesniala w srodku, brudna z zewnatrz itp). Napisalam od razu do dziewczyny ktora twierdzi ze wyslala mi torbe w dobrym stanie i nie mozna dojsc z nia do porozumienia. Wyslalam jej odstapienie od umowy zawartej na odleglosc po konsultacji z rzecznikiem praw konsumenta, niestety 6 stycznia minal termin 14 dni a dziewczyna jasno daje mi do zrozumienia, ze mnie oszukala (pisze np ze sama sie w to wkopalam i ze ona niczego mi nie zwroci). Oprocz tego mam rowniez potwierdzenie odbioru paczki z dokladna godzina oraz zdjecia torby zrobione od razu po otwarciu przesylki (dziewczyna zarzuca mi ze sama ta torbe zniszczylam). Mialam isc z tym na policje ale wlasnie tu pojawia sie moje pytania, czy to cos da. Moja torba kosztowala 150 zl a dziewczyna mi pisze ze policja nic jej nie zrobi, bo sprawa dotyczy przedmiotu o wartosci ponizej 250zl. Czy to prawda ze jest ona bezkarna? :-( Bardzo prosze o pomoc PILNE!
 
bezradna96 napisał:
Oprocz tego mam rowniez potwierdzenie odbioru paczki z dokladna godzina oraz zdjecia torby zrobione od razu po otwarciu przesylki (dziewczyna zarzuca mi ze sama ta torbe zniszczylam).

To ona się przyznaje czy Ci w koncu zarzuca. że sama poplamiłaś? I jakiego naprawienia szkody żądasz?
 
bezradna96 napisał:
pisze np ze sama sie w to wkopalam i ze ona niczego mi nie zwroci
bezradna96 napisał:
pisze ze policja nic jej nie zrobi, bo sprawa dotyczy przedmiotu o wartosci ponizej 250zl

W takim razie wyślij jej pismo (listem poleconym ze ZPO) z żądaniem niezwłocznego zwrotu ceny za torbę, wyznacz jej termin nie dłuższy jak 7 dni i poinformuj, że po wpływie tego terminu powiadomisz policję o popełnieniu przestępstwa oszustwa i przedstawisz otrzymane od niej wiadomości - w tym wypadku kwota nie ma znaczenia.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
 
CDZ2015 ona mi zarzuca ze torbe wyslala w stanie bardzo dobrym i ze niby ma zdjecia ale kiedy je o nie prosze to nie chce mi ich wyslac i szuka ciagle wymowek np ze jest za granica a od jej znajomych z ktorymi udalo mi sie skontaktowac wiem ze jest w polsce. W zwiazkue z tym ze sie nie przyznaje do winy uwaza ze nie musi mi niczego zwracac, jednak chwile pozniej odpisuje na wiadomosc piszac ''sama sie w to wkopalas mozesz mnie pocalowac policja mi nic nie zrobi'' (cytat), takze jednoczesnie sie przynaje a za chwile zaprzecza. Ja zadam tylko zwrotu swojej torby, nie zalezy mi na jej pieniadzach tylko na tym, zeby nie czula sie bezkarna, a ja przy okazji stratna, a pismo jej juz wyslalam z zamieszczonymi swoimi prawami oraz tego co jej grozi (z kodeksu karnego), na co nie raczyla w przeciagu 2 tygodni odpowiedziec
 
bezradna96 napisał:
... wiem ze jest w polsce.

A gdzie to jest ? To jest nazwa jakiegoś baraku? Czy też latryny? A może szamba ?


Skoro sama nie masz szacunku do kraju, to nie dziw się, że ktoś inny Ciebie też nie szanuje i olewa. Ot "życie" Ci odpłaca.
 
Cypio napisał:
A gdzie to jest ? To jest nazwa jakiegoś baraku? Czy też latryny? A może szamba ?


wypraszam sobie takie komentarze, jak ktos ma zamiar pisac byle co, aby tylko napisac, to moze warto sie zastanowic i wcale nie kometowac... ja prosilam o rade a nie glupie odpowiedzi tak na marginesie... na telefonie troche ciezko sie pisze, nie bede wpisywac duzych liter, bo moze komus cos sie nie spodoba, sory... i szacunek do ludzi nie ma tu nic do rzeczy, ani to czy ktos mnie oszukal, takze pozdrawiam
 
Potrzebujesz kogoś kto zaprowadzi Cię na komisariat? Bo nie bardzo wiem jakiej jeszcze pomocy oczekujesz.
 
tak to moze byc prawda, rzecznik praw konsumenta poradzil zeby bezzwlocznie wyslac odstapienie od umowy zawartej na odleglosc, z domaganiem sie zwrotu przedmiotu podlegajacemu wymianie w terminie 14 dni, co w tym niejasnego bo nie bardzo rozumiem. "NagłaPomoc" jezeli nie zauwazyles/las to wlasnie chce sie dowiedziec czy taka interwencja cos wgl da, nie widze sensu sie ciagac po komisariatach jezeli dziewczyna pisze, ze sprawa jest zbyt blaha bo koszt nie przekracza 250 zl, a chyba to forum jest wlasnie po to aby sie w takich sprawach doiformowac...
 
Uzyskałaś już informację, że możesz zgłosić oszustwo i kwota nie ma tu znaczenia. Pytam czego jeszcze chcesz się dowiedzieć?
 
Nie oczekuje juz zadnej rady, to czego sie dowiedzialam mi wystarczy, przeciez o nic wiecej nie prosilam tak?
 
tak to moze byc prawda, rzecznik praw konsumenta poradzil zeby bezzwlocznie wyslac odstapienie od umowy zawartej na odleglosc, z domaganiem sie zwrotu przedmiotu podlegajacemu wymianie w terminie 14 dni
Jeśli to prawda, to wprowadziłaś RK w błąd co do stron umowy. Torbę kupiłaś od przedsiębiorcy?
 
nie, i rzecznik o tym wiedzial, rozmawialam z nim telefonicznie i mowil, ze wyslanie odstapienia od umowy zazwyczaj tyczy sie osob prowadzacych wlasna dzialnosc a nie osob prywatnych, ale ze odstapienie od umowy wyslac moge. klocic sie z nim nie bede, po to jest, zeby poradzic
 
a Ty oczywsicie jestes prorokiem i wiesz, jak wygladala rozmowa... bardzo dziekuje za takie rady, nie wiedzialam ze to jest forum ludzi wszechwiedzacych, ktorzy sie wypowadaja na temat, o ktorym nie maja pojecia. Wyraznie mowil zeby to wyslac, jak mozna to inaczej zrozumiec?
 
no to najwidoczniej nie wiesz wszystkiego, tyle w temacie, malo na swiecie osob niekompetentnych... przeciez wyslalam sobie to odstapienie od umowy dla zartow, zeby stracic kase na poczcie oprocz i tak juz dla mnie wystarczajacej straty...
 
bezradna96 napisał:
a Ty oczywsicie jestes prorokiem i wiesz, jak wygladala rozmowa... bardzo dziekuje za takie rady
bezradna96 napisał:
no to najwidoczniej nie wiesz wszystkiego
Po co te uwagi? Skoro wiesz lepiej od osób (nota bene wolontariuszy), które udzielają prawidłowych porad, to po co pytasz?

Sprzedawca nie jest przedsiębiorcą i w związku z tym nie masz uprawnienia do odstąpienia od umowy. Wygląda na to, że RK nie znał prawdziwego stanu faktycznego.
 
po co moje uwagi? a to ja zaczelam glupie komentarze na Twoj temat czy Ty na moj? jezeli bym wiedziala lepiej to nie dzwonilabym do rzecznika i z nim nie rozmawiala, ale jak widac na tym forum mozna spotkac sie nie tylko z dobra rada jak w przypadku pierwszych komentarzy za ktore dziekuje, ale rowniez z chamstwem, po prostu paranoja ze osoby uwazajace sie za nie wiem kogo komentuja cos, jeszcze z zarzutami w moim kierunku, chociaz nie maja pojecia o faktycznym stanie rzeczy... sensacji tu nie potrzebuje, wiem jak bylo z rzecznikiem i nie obchodza mnie glupie komenatrze, czy to czyims zdaniem mozliwe czy niemozliwe... dostalam tutaj zreszta rade zeby podobne oswiadczenie wyslac...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra