JAKIE MAM PRAWO DO LOKALU!?!?!?!?!?!?!?!

  • Autor wątku Autor wątku MARTAINO
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MARTAINO

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
4
Mam problem.Mieszkam razem z ojczymem,który pracuje w firmie transportowej.W związku z czym wyjeżdża w trasy poza granice Polski na okres ok.1,5miesiąca.w mieszkaniu mieszkam razem z dziewczyna.Przez jakis okres nie pracowałem i nie bylem w stanie placic rachunkow z czego powstalo zadłuzenie.Nadmieniam,że jest to mieszkanie spóldzielcze własnościowe.Dogadałem się ze spóldzielnią,że będę spłacał zadużenie w miarę moich możliwości.Ojczym chce bym wymeldował się sam,czego oczywiście nie zrobię.Podpisał więc ze mną umowę,że będę spłącał zadużenie i że do czerwca tego roku znajdę sobie mieszkanie.Wczoraj wrócił z trasy i wymienił mi zamki w drzwiach.Interweniowałem z policją,gdyż jestem tam zameldowany na pobyt stały.Ojciec wpuścił mnie do domu,ale zaraz po odjeździe policji rzucił się na mnie.Przy całej tej sytuacji była jego kochanica.Opuściłem mieszkanie w tym momencie sam,bo nie chciałem by doszło do rękoczynów.Ojczym powiedział,że nie wpuści mnie do mieszkania.Byłem się dowiadywać w urzędzie miasta jakie mam prawa ale nic się nie dowiedziałem.Proszę o pomoc,a dokładniej o informacje jakie mam prawa do tego mieszkania i co ojczym musi mi zapewnić jeśli chce bym się wymeldował(proszę o podanie konkretnych artykułów prawnych).Nadmieniam,że bieżące opłaty robię ja.Proszę o bardzo szybką odpowiedź,bo ojciec przyjechał tylko na parę dni,a interwencje policji wydaje mi sie,ze beda bezskuteczne,gdyz po ich kazdym odjezdzie ojczym bedzie zawsze mnie wyrzucał. :!:
 
ale jestem tam zameldowany na pobyt stały od 1996 roku
 
Powrót
Góra