Jakie są granice poniżania ze strony Sędziego?

  • Autor wątku Autor wątku kacper69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacper69

Użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
77
Chciałbym się zorientować, jakie są granice poniżania przez Sędzinę podczas rozprawy cywilnej.
Konkretnie chodzi mi o wyrażenia typu:" jest pan bydlakiem".
Czy tak wypowiedź jest dopuszczalna w ustach Sędziny, jak można na to zareagować?
 
możesz poinformować prezesa Sądu, on może użyć pwenych środków dyscypinujących, pozdrawiam
 
A w jakich okolicznościach i dlaczego użyła takiego zwrotu? Fakt, że jest on karygodny ale był powód, że tak się odniosła do strony.

PS "sędzina" dawn. znaczy żona sędziego. Nie mówimy przecież komorniczka, prokuratorka. ;)
 
Pani sędzia nie opanowała emocji po wypowiedzi strony że że nie planuje ona uwzględnić swoich dzieci w planach spadkowych.
Niby banalne, a jak potrafi sprowokować taka wypowiedź, a może właśnie pani sędzia ( jak nie sędzina) próbowała sprowokować stronę do jakiejś nieroztropnej wypowiedzi?
 
Oczywiście - każdy jest człowiekiem i może się unieść.
Proszę poinformować o tym Prezesa ale jednocześnie może się pan liczyć z tym, że będzie słowo przeciwko słowu.
Poniżaniem to nie jest ale bardzo niestosownych zachowaniem jak najbardziej.
 
jest pan bydlakiem".
Słownik Języka Polskiego:
Bydlak:
1. potocznie: bydlę (rogate, przeżuwające zwierzę hodowane przez ludzi; rzadziej: w ogóle zwierzę); 2. obelżywie: osoba o niskiej wartości moralnej, bezmyślna itp.; bydlę

Uważam, że Pani Sędzia prawidłowo użyła tego słowa. :)
 
Uważam, że Pani Sędzia prawidłowo użyła tego słowa.
Jasne Janusz... bo gdyby strona użyła takiego określenia wobec drugiej strony (lub o zgrozo wobec sądu) to byłby wielki "foch" i upomnienia...
Swoje przemyślenia co do osoby sędzia powinien zachować dla siebie lub wyrazić je w bardziej inteligentny sposób - takie zachowania na sali nie mogą mieć miejsca bo podważają powagę urzędu a potem strona myśli, iż wyrok był oparty nie na faktach a osobistej niechęci.
Sędzia może uchybić powadze urzędu kradnąc parówkę za 6zł lub niestosownie zachowując się na sali (tym bardziej stosując słowa powszechnie uważane za obelżywe)...
Choćby nie wiadomo jak złe słowa padły z ust osoby, która "nie uwzględnia dzieci w planach spadkowych" etc. to nie wypada aby odpowiadać na takim poziomie.

Gdy Ciebie ktoś nazwie bydlakiem to bany polecą... czyż nie? :D
 
Ostatnia edycja:
Racja - Pani Sędzia powinna przeprosić rogate zwierzę hodowlane, że porównała je do człowieka bez zasad moralnych.
Bydło dba o swoje potomstwo. :)
 
Janusz jesteś krową i makolągwą :D (a teraz sprawdź sobie to w słowniku).
Powinna przeprosić za drugie znaczenie tego słowa skierowane do człowieka bo na pewno nie miała na myśli zwierzęcia - a szczególnie innych sędziów za, po części, podbudowanie opinii o nich.
2. obelżywie: osoba o niskiej wartości moralnej, bezmyślna itp.
 
Ostatnia edycja:
Janusz jesteś krową i makolągwą
Nie muszę sprawdzać w słowniku, gdyż doskonale znam się na tej dziedzinie (byłem w młodości zootechnikiem :).
Otóż krowa to rodzaj żeński bydła, rodzaj męski to byk lub buhaj, a dziecię krowy to cielaczek (jałóweczka lub buhajek) - to tak dla Pana wiadomości.
Natomiast makolągwa, jeśli Pan nie wie, to nieduży ptak, wielkości wróbla, lecz z barwniejszym upierzeniem. Nazwanie kogoś makolągwą nie może być obraźliwe - to też dla uzupełnienia Pana wiadomości.

Ponadto przypominam, że temat ten jest w Hydeparku.
 
zuuzkaa
Czy poza tym , że się czepiasz mojego błędu , bo nie wiem do końca kto jak się nazywa w tej branży , to masz jakiś znaczący pomysł na poruszony temat?
 
kacper69 napisał:
Niby banalne, a jak potrafi sprowokować taka wypowiedź, a może właśnie pani sędzia ( jak nie sędzina) próbowała sprowokować stronę do jakiejś nieroztropnej wypowiedzi?
Przepis prawny:
Kodeks Postępowania Cywilnego
Art. 49.Niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.
Art. 50. § 1. Wniosek o wyłączenie sędziego strona zgłasza na piśmie lub ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa się toczy, uprawdopodabniając przyczyny wyłączenia.
§ 2. Strona, która przystąpiła do rozprawy, powinna uprawdopodobnić ponadto, że przyczyna wyłączenia dopiero później powstała lub stała się jej znana.
§ 3. Aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki.
 
Powrót
Góra