K
Klempa27
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 24
Witam
Mojemu przyjacielowi kilka dni temu odwieszono karę 3 lat pozbawienia wolności. Z powodu dość ciężkiej sytuacji osobistej chcemy złożyć wniosek o Odroczenie wyroku, tylko jak przekonać sąd?
Mój przyjaciel wspólnie z żoną wychowuje dwójkę dzieci - 8 letnia córkę i 9 letniego syna. Dziewczynka ma w bardzo dużym stopniu (w 60%) przerośniety trzeci migdał, przez co notorycznie dochodzi u niej do bardzo ostrych ataków kaszlu, nie jest wtedy w stanie oddychać, dusi się, czasami nawet wymiotuje. I Prawie za każdym razem kończy się to wizytą w szpitalu. Mała potrzebuje wzmożonej opieki, a niestety żona mojego przyjaciela nie zawsze jest w stanie samodzielnie jej ją zapewnić, ponieważ sama od kilku lat choruje na ciężką nerwice. Jednym z objawów jej choroby są ataki, w wyniku których często dochodzi u niej do utraty przytomności, co z kolei za każdym razem kończy się hospitalizacją. Jeśli mój przyjaciel odsiadywał by teraz wyrok to w takiej sytuacji jego żona i dzieci pozostałyby całkiem bez opieki (zwłaszcza, że nie utrzymują kontaktów z dalszą rodzina). Ich wspólny miesięczny dochód to 3,5 tys złotych, z czego dochód żony to niestety zaledwie 1,2 tys. Z tak małej kwoty żona mojego przyjaciela nie będzie w stanie utrzymać siebie, dzieci i mieszkania - zwłaszcza że leczenie jej i córki jest dość kosztowne.
TO TYLE...
(Oczywiście na wszystko mają papiery - historię chorób, zaświadczenia od lekarzy i zaświadczenia o wysokości zarobków).
Tylko czy na sądzie takie problemy w ogóle zrobią jakiekolwiek wrażenie? BARDZO PROSZĘ O OPINIĘ JAKIE SZANSĘ (DUŻE CZY MAŁE) MA MÓJ PRZYJACIEL NA ODROCZENIE TEGO WYROKU???
Mojemu przyjacielowi kilka dni temu odwieszono karę 3 lat pozbawienia wolności. Z powodu dość ciężkiej sytuacji osobistej chcemy złożyć wniosek o Odroczenie wyroku, tylko jak przekonać sąd?
Mój przyjaciel wspólnie z żoną wychowuje dwójkę dzieci - 8 letnia córkę i 9 letniego syna. Dziewczynka ma w bardzo dużym stopniu (w 60%) przerośniety trzeci migdał, przez co notorycznie dochodzi u niej do bardzo ostrych ataków kaszlu, nie jest wtedy w stanie oddychać, dusi się, czasami nawet wymiotuje. I Prawie za każdym razem kończy się to wizytą w szpitalu. Mała potrzebuje wzmożonej opieki, a niestety żona mojego przyjaciela nie zawsze jest w stanie samodzielnie jej ją zapewnić, ponieważ sama od kilku lat choruje na ciężką nerwice. Jednym z objawów jej choroby są ataki, w wyniku których często dochodzi u niej do utraty przytomności, co z kolei za każdym razem kończy się hospitalizacją. Jeśli mój przyjaciel odsiadywał by teraz wyrok to w takiej sytuacji jego żona i dzieci pozostałyby całkiem bez opieki (zwłaszcza, że nie utrzymują kontaktów z dalszą rodzina). Ich wspólny miesięczny dochód to 3,5 tys złotych, z czego dochód żony to niestety zaledwie 1,2 tys. Z tak małej kwoty żona mojego przyjaciela nie będzie w stanie utrzymać siebie, dzieci i mieszkania - zwłaszcza że leczenie jej i córki jest dość kosztowne.
TO TYLE...
(Oczywiście na wszystko mają papiery - historię chorób, zaświadczenia od lekarzy i zaświadczenia o wysokości zarobków).
Tylko czy na sądzie takie problemy w ogóle zrobią jakiekolwiek wrażenie? BARDZO PROSZĘ O OPINIĘ JAKIE SZANSĘ (DUŻE CZY MAŁE) MA MÓJ PRZYJACIEL NA ODROCZENIE TEGO WYROKU???