Skoro tak to dlaczego pan Morawiecki będąc w restauracji w Gliwicach nie przestrzegał owych zapisów będąc przy stole z dwoma obcymi osobami? Był nawet bez maski i nie ma sprawy w sanepidzie. Pytany dlaczego nie zachował odległości, odparł, że:
" pewne odległości są zalecane, a nie nakazywane".
Teraz to normalnie zgłupiałem. Wy piszecie inaczej, a premier Morawiecki mówi co innego i chodzi bez maseczki. Gdzie można się dowiedzieć kto mówi prawdę?
TO nie jest czasem tak, że to są tylko wytyczne, a skoro wytyczne to nie trzeba ich przestrzegać. Przecież wszystkie wytyczne powinny być wydawane w formie aktów prawnych, powinny przejść przez sejm, senat , prezydenta. Skoro nie są to akta prawne to nie należy ich przestrzegać?