Z
zb70
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2021
- Odpowiedzi
- 1
Witam, mieszkam w małej podwarszawskiej miejscowości tj Józefów k/Otwocka.Z dwóch stron mam niestety nieciekawych sąsiadów,budynki wielorodzinne komunalne tzw TBS-y gdzie mieszkają ludzie przeważnie nigdzie nigdy nie pracujący,teraz żyją głównie z 500+.Ponieważ zdarzały sie kradzieże nawet w biały dzień kupiłem sobie psa owczarka niemieckiego i przez odpowiednie szkolenie przystosowałem go do stróżowania, pilnowania terenu działki i obrony.
I w tym momencie zaczęły sie problemy z tymi sąsiadami z TBS-u.Jedna z tych osób (wiem kto) zaczęła w jakiś sposób namawiać dzieciaki (nie swoje)
do drażnienia psa przez rzucanie kamieniami , kopanie w furtkę,krzyki ,wymachiwanie rękami pod furtką co doprowadzało psa do furii.Groziło to
pogryzieniem jakiegoś dziecka przez psa
Były zgłoszenia na Policję, nawet sprawa w sądzie w w stosunku do jednego starszego nieletniego ,który złościł psa i podprowadzał młodszych.Niestety sądy umarzają te sprawy
Dla mnie ta sprawa jest oczywista, ci ludzie dążą do tego aby pies pogryzł jakiegoś dzieciaka, być może zrobłł z niego kalekę i ciągać mnie po sądach o odszkodowania,rentę.W tym środowisku matka i ojciec przeważnie nie pracują,można założyć że i dzieciak jako dorosły nie pójdzie do pracy
Po jakimś czasie nastąpiła analogiczna powtórka.Tym razem dzieciak siostry tej prawdopodobnej prowodyrki z budynku TBS-u z 10 min kopał w furtkę,krzyczał , jakby był w amoku,na dodatek dali mu jeszcze psa na smyczy.Dopiero sąsiedzi krzykami i potem ja go przepędziłem.Jest zgłoszenie do Ogniwa Dla Nieletnich. Ale co z tego, już trzeci przypadek sie pojawił.Matka typowy lump zaczęła podprowadzać dzieciaka,kopniak w furtkę i wkładanie reki dzieciaka w kierunku psa, też powiązani z prowodyrką.
Pytanie jaki skuteczny zarzut można postawić osobie która to wszystko organizuje, bo Policja w tym momencie jest bezradna i można odnieść wrażenie że czekają aż dojdzie do tragedji.
I w tym momencie zaczęły sie problemy z tymi sąsiadami z TBS-u.Jedna z tych osób (wiem kto) zaczęła w jakiś sposób namawiać dzieciaki (nie swoje)
do drażnienia psa przez rzucanie kamieniami , kopanie w furtkę,krzyki ,wymachiwanie rękami pod furtką co doprowadzało psa do furii.Groziło to
pogryzieniem jakiegoś dziecka przez psa
Były zgłoszenia na Policję, nawet sprawa w sądzie w w stosunku do jednego starszego nieletniego ,który złościł psa i podprowadzał młodszych.Niestety sądy umarzają te sprawy
Dla mnie ta sprawa jest oczywista, ci ludzie dążą do tego aby pies pogryzł jakiegoś dzieciaka, być może zrobłł z niego kalekę i ciągać mnie po sądach o odszkodowania,rentę.W tym środowisku matka i ojciec przeważnie nie pracują,można założyć że i dzieciak jako dorosły nie pójdzie do pracy
Po jakimś czasie nastąpiła analogiczna powtórka.Tym razem dzieciak siostry tej prawdopodobnej prowodyrki z budynku TBS-u z 10 min kopał w furtkę,krzyczał , jakby był w amoku,na dodatek dali mu jeszcze psa na smyczy.Dopiero sąsiedzi krzykami i potem ja go przepędziłem.Jest zgłoszenie do Ogniwa Dla Nieletnich. Ale co z tego, już trzeci przypadek sie pojawił.Matka typowy lump zaczęła podprowadzać dzieciaka,kopniak w furtkę i wkładanie reki dzieciaka w kierunku psa, też powiązani z prowodyrką.
Pytanie jaki skuteczny zarzut można postawić osobie która to wszystko organizuje, bo Policja w tym momencie jest bezradna i można odnieść wrażenie że czekają aż dojdzie do tragedji.