Jazda pod wpływem środków odurzających

  • Autor wątku Autor wątku Zbychu_88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zbychu_88

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
Witam

Mam następujący problem, otóż wczoraj złapano mnie jadącego pod wpływem thc. Na komisariacie pobrano mi krew do badań a następnie spisano zeznania. Po powrocie do domu i przespaniu paru godzin niewiele pamiętałem z całej sytuacji (wydawała mi się jak zły sen) co było dość dziwne jak na marihuanę. Po niedługim czasie zadzwonił do mnie zaaferowany znajomy obwieszczając, że jemu i jego koleżance wrzucono do piwa pigułkę gwałtu. Pytał czy ja też czułem się dziwnie (siedziałem z nimi wtedy popijając tonic) i wszystkie symptomy się zgadzały.

I teraz mam pytanie - czy jeśli analiza krwi wykaże, że faktycznie GHB było obecne w moim organiźmie to czy da radę się z tego jakoś wygrzebać? Tzn. thc również wykryto ale ja zwyczajnie nie pamiętam żebym palił (mogłem to zrobić zupełnie nieświadomie)? Czy to jest okoliczność łagodząca?

Aha - dodam jeszcze, że nie byłem wcześniej karany.
 
Napewno nie bedzie to okolicznosc łagodząca po prostu dostaniesz wyrok w zawieszeniu zabiorą ci prawko mysle ze na rok i kurator a nastepnym razem uwazaj co pijesz:)pzdr
 
Skąd ta pewność? W końcu nie mogę odpowiadać za to, że ktoś mi coś dosypał do napoju. A z tego co czytałem to po ghb traci się kompletnie zdolność oceny sytuacji więc nie wiem czy wsiadanie za kółko będąc czy palenie marihuany będąc kompletnie nieświadomym co się robi można traktować jak świadomą jazdę pod wpływem.

Zresztą w protokole jest, że się bardzo dziwnie zachowywałem podczas zatrzymania (nie, że agresywnie - raczej nie wiedziałem co się dzieje).

To takie rozważania "na chłopski rozum" - nie znam się na prawie ale wydaje mi się nie do końca uczciwe skazanie za coś takiego.

A tak na marginesie - od kiedy obowiązuje zakaz prowadzenia pojazdów? Od wyroku czy od popełnienia przestępstwa?
 
Powrót
Góra