Jazda pod wpływem środków zakazanych na terenie Niemiec

  • Autor wątku Autor wątku hubciooo8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hubciooo8

Użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
37
Witam jestem obywatelem polski prowadzącym działalność gospodarczą na terenie Niemiec i posiadam dwa meldunki jeden na terenie polski drugi natomiast na terenie Niemiec.
Miałem ostatnią taką niemiłą sytuację, iż podczas kontroli zostałem poddany badaniu na obecność narkotyków we krwi, test na obecność marihuany wyszedł pozytywnie.
Teraz moje największe obawy budzi niepokój o to czy :
1. Organy niemieckie za taki czyn wpiszą mnie do systemu skazanych - przepraszam ale nie znam nazwy instytucji odpowiednika polskiego KRK? Wyczytałem tutaj na forum, że kara do 90ciu stawek dziennych w Niemczech nie jest wpisywana właśnie do takiego systemu.
Bardzo proszę o odpowiedź czy w ogóle mam szanse się zmieścić w tym przedziale do 90ciu stawek a jeżeli nie ? to od czego to zależy ?
2. Czy jest sens brania adwokata w Niemczech aby poprowadził to postępowanie ? Proszę o poradę i z góry dziękuje


Dodam, że bardzo mi zależy na tym aby te informacje nie trafiły do polskiego KRK ...
 
Na razie postępowanie nie jest jeszcze zakończone, a więc nie wiadomo, czy i w jaki sposób zostaniesz ukarany. W rachubę wchodzi ukaranie za wykroczenie (Ordnungswidrigkeit), a nie za przestępstwo (Vergehen). Dlatego ta kara nie będzie wpisywana do niemieckiego centralnego rejestru skazanych (Bundeszentralregister) w Bonn. W odróżnieniu do alkoholu we krwi, gdzie do 1,1 promila karze się kierowcę za wykroczenie, a powyżej już za przestępstwo z § 316 StGB (niem. kodeks karny; od 1,1 promila przyjmuje się absolutną niezdolność do prowadzenia pojazdów), to przy środkach odurzających takiej granicy nie ma; w takiej sytuacji zawsze jest to (tylko) wykroczenie, które karane jest mandatem i zakazem prowadzenia pojazdu przez 1 miesiąc (nie odebraniem prawa do prowadzenia pojazdów w ogóle). Wykroczenia nie są wpisywane do centralnego rejestru skazanych (Bundeszentralregister); wpisywane są tylko przestępstwa; wszystkie prawomocnie ukarane przestępstwa, a więc także te ukarane grzywną. Te 90 stawek dziennych grzywny są granicą przy ujawnianiu kary w niemieckich zapytaniach o karalność, tzw. "Führungszeugnis": kary grzywny do 90 stawek dziennych nie są ujawniane w tych "Führungszeugnis". Niestety, mimo zakazu ujawniania ich w Niemczech w niemieckich zapytaniach o karalność, są one bez ograniczeń ujawniane w Polsce w polskich zapytaniach o karalność, na podstawie danych przekazanych z Niemiec do polskiego centralnego rejestru skazanych.
A więc krótko: Jeśli prowadziłeś auto w Niemczech po spożyciu marihuany, grozi Ci mandat w wys. 500,- Euro i 1 miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów, a także i 2 punkt karne w kartotece wykroczeń drogowych we Flensburgu; taka kara wynika z tzw. "Bussgeldkatalog 2014", czyli obecnie obowiązującego katalogu mandatów; obowiązującego urzędy i policję przy wymiarze kary za wykroczenia. Kara za to wykroczenie nie jest nigdzie ujawniana, poza wspomnianą wyżej kartoteką wykroczeń drogowych we Flensburg, z której informacje udzielane są tylko samemu ukaranemu na jego wniosek lub organom ścigania (sądom, prokuraturze i policji, a także urzędom administracyjnym wydającym pozwolenia na prowadzenie pojazdów. Taka kara wchodzi w rachubę, jeśli nie miałeś wcześniej jakiejś innej kary za wykroczenie drogowe i jeśli nie popełniłeś jednocześnie jakiegoś innego wykroczenie lub przestępstwa (np. spowodowanie jakiegoś konkretnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu).
 
Ostatnia edycja:
"Taka kara wchodzi w rachubę, jeśli nie miałeś wcześniej jakiejś innej kary za wykroczenie drogowe i jeśli nie popełniłeś jednocześnie jakiegoś innego wykroczenie lub przestępstwa (np. spowodowanie jakiegoś konkretnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu)."

Erkorda w Niemczech jest to moje pierwsze wykroczenie czyli mogę się spodziewać kary za wykroczenie (Ordnungswidrigkeit) i u nas w polskim systemie KRK nie będzie to widniało ? a jeżeli będzie to widniało to mamy tutaj doczynienia z nadzwyczajnym obostrzeniem kary ?? Gdzies na forum o tym już pisano ? Czyli trzeba będzie ewntualnie pisać Do Strasburga ?
 
Ostatnia edycja:
System Niemiecki (Bundeszentralregister); obligatoryjnie poinformuje polski KRK ?? :(
 
Jeśli zostaniesz ukarany za wykroczenie, a jak piszesz, nie byłeś jeszcze w Niemczech karany za wykroczenie (zakładam też, że za przestępstwa w ruchu drogowym także nie), to ten mandat bądzie wynosił 500,- Euro (do tego dojdą koszty postępowania), zakaz prowadzenia pojazdów (Fahrverbot; to nie jest odebranie prawa do prowadzenia pojazdów) na 1 miesiąc, a do kartoteki wykroczeń drogowych we Flensburgu wpisane zostaną Ci 2 punkty karne. Kartoteka we Flensburgu nie ma nic wspólnego z niemieckim centralnym rejestrem skazanych w Bonn (Bundeszentralregister). Tylko z niem. rejestru skazanach w Bonn przekazywane są dane o karalności polskich obywateli do Polski, do KRK. A zatem temat dotyczący przekazywania danych o karalności nie dotyczy Cię, ponieważ nie zostaniesz ukarany za przestępstwo, lecz za wykroczenie (zakładając, że nic poza tą jazdą po spożyciu marihuany nie było). Pisałem kiedyś o problemie ujawniania w Polsce niemieckich kar grzywien poniżej 90 stawek dziennych, które w Niemczech nie są ujawniane w zapytaniu o karalność (Führungszeugnis). Sędziowie w Niemczech, wymierzając karę grzywny traktują tę granicę (90 stawek dziennych) jako element dotkliwości albo łagodności kary, ponieważ ujawnianie kary (powyżej 90 stawek dziennych) w niemieckich zapytaniach o karalność jest zazwyczaj dotkliwym skutkiem ubocznym kary. A zatem wysokość tej kary grzywny jest istotnym elementem kary, zamierzonym przez sędziego. To niemieckie ograniczenie ujawniania kary, które świadomie ograniczył sędzia w wyroku wymierzając grzywnę poniżej 90 stawek dziennych, jest niweczone przez nieograniczone ujawnianie takich kar w polskich informacjach o karalności; innymi słowy powstaje efekt dotkliwości kary, niezamierzony i nie chciany przez sędziego w niemieckim wyroku, dla obywateli polskich. Dyrektor wydziału Bundeszentralregister widzi ten problem podobnie jak ja, ale na razie nie widzi możliwości prawnych dla zaniechania przekazywania do Polski danych z pominięciem kar grzywien poniżej 90 stawek dziennych. Ten błąd powstał przy wdrażaniu odpowiedniej dyrektywy Unii. Aktualnie jest kilka skarg do niem. trybunłu konstytucyjnego dotyczących tego problemu; być może będzie także skarga do Trybunału Praw Człowieka w Strassburg-u. Wszystko to będzie Cię dotyczyć tylko wówczas, jeśli skazany zostałbyś nie za wykroczenie, lecz za przestępstwo i ukarany grzywną poniżej 90 stawek dziennych, co na podstawie niemieckich danych ujawniane byłoby w polskich zapytaniach o karalność. Z tego co napisałeś, nie wchodzi to w rachubę.
Pytasz, czy niemiecki centralny rejestr skazanych (Bundeszentralregister) obligatoryjnie przekazuje dane o karalności do polskiego KRK. Odpowiedź: Tak, przekazuje automatycznie, natychmiast po umieszczeniu wpisu, dane o karalności polskich obywateli w Niemczech do polskiego KRK. Podkreślam: dotyczy to przestępstw, a nie wykroczeń, bo te nie są rejestrowane w Bundeszentralregister.
 
Ostatnia edycja:
Erkorda dziękuje Ci za rzetelne informacje, dziękuje rownież za wyczerpująca odpowiedz i dziękuje rownież za brak niechęci w odpowiedziach. "forg" gdybym chciał samemu znaleźć podobny temat na forum to bym sobie znalazł. Nie prosiłem o o wskazywanie informacji docelowych a wiec na przyszłość jeżeli nie chce Ci sie odpowiadać to po prostu nie odpowiadaj. P.S erkorda mozna wiedzieć kim jestes z zawodu i czy twoja praca ma związek z wymiarem sprawiedliwości ??
 
hubciooo8 napisał:
"forg" gdybym chciał samemu znaleźć podobny temat na forum to bym sobie znalazł. Nie prosiłem o o wskazywanie informacji docelowych a wiec na przyszłość jeżeli nie chce Ci sie odpowiadać to po prostu nie odpowiadaj.

A ja chciałbym, by na forum był porządek. Skoro sprawa dotyczy Niemiec to temat powinien tam się znaleźć. Tyle.
 
Mam pytanie. rok temu zatrzymał mnie gestapo zoll na granicy z Nl pod wpływem amfetaminy. Oczywiscie kierowałem. Zabrali mnie niby na jakis posterunek i zadzwonili na psy zeby zrobili mi testy. przyjechali zabrali mnie na komisariat,tam pobrali krew i jakas niby pani doktor sprawdzała jak reaguje na machaniem palcem przed nosem w lewi i prawo. Pozniej kreciłem sie w kółko i dotykałem nosa. chodziłem po lini prostej tiptopami na korytarzu. Po tym wyszystkim mnie wypuscili a po 2-3tygodniach zjechałem do polski. Czy kara przyjdzie do pl i co mi grozi ? moge stracic prawko w polsce przez to ?
 
Witam. Mialem dana sytuacje z badaniem na thc na terenie niemiec z pozytywnym wynikiem;/ po jakim czasie od oddania probki krwi moge spodziewac sie wynikow badz kary ze sprawy. Nie mam meldunku w De wiec przyjdzie mi to chyba poczta do kraju. Prosze o pilna odp poniewaz nie wiem czy zdaze wyjechac jeszcze na jeden wyjazd przed zakazem na de czy lepiej poczekac. Pozdrawiam
 
Witam

Otworzylem juz podobny temat na tym forum ale nie znalazl sie nikt kto by opowiedzial na moje pytanie.

Zatrzymala mnie policja gdy prowadzilem samochod w niemczech po tescie moczu stwierdzono thc, wyniki tesu krwi wykazaly ze mialem 1,8uq thc.
Po wezwaniu na komede Policjant uwierzyl w moje zeznania " zaznaczyl ze mi wierzy ze to jednorazwy wybryk i potwierdzil ze nie bylem na Haju podczas jazdy". Nastepanie dostalem wezwanie do wydzialu komunikacji i tam urzednik ktory zastepowal tego z ktorym sie mialem spotkac oznajmil mi ze mam zakaz prowadzenia pojazdow na 1 miesiac i aby odzyskac nusze zdac tzw. MPU i zdac testy, po 3 dniach dostaem takrze mandat w wysokosci 500 euro + koszty. Dodam ze tlumacz mi to przez translator google. Moje pytanie czy mogl cos namieszac bo po tym co przeczytalem wczsniej po miesiacu kary moge juz normalnie jezdzic.
 
A jeśli auto było prowadzone po amfetaminie, pierwsze wykroczenie...Jakie mogą być konsekwencje?
erkorda napisał:
Na razie postępowanie nie jest jeszcze zakończone, a więc nie wiadomo, czy i w jaki sposób zostaniesz ukarany. W rachubę wchodzi ukaranie za wykroczenie (Ordnungswidrigkeit), a nie za przestępstwo (Vergehen). Dlatego ta kara nie będzie wpisywana do niemieckiego centralnego rejestru skazanych (Bundeszentralregister) w Bonn. W odróżnieniu do alkoholu we krwi, gdzie do 1,1 promila karze się kierowcę za wykroczenie, a powyżej już za przestępstwo z § 316 StGB (niem. kodeks karny; od 1,1 promila przyjmuje się absolutną niezdolność do prowadzenia pojazdów), to przy środkach odurzających takiej granicy nie ma; w takiej sytuacji zawsze jest to (tylko) wykroczenie, które karane jest mandatem i zakazem prowadzenia pojazdu przez 1 miesiąc (nie odebraniem prawa do prowadzenia pojazdów w ogóle). Wykroczenia nie są wpisywane do centralnego rejestru skazanych (Bundeszentralregister); wpisywane są tylko przestępstwa; wszystkie prawomocnie ukarane przestępstwa, a więc także te ukarane grzywną. Te 90 stawek dziennych grzywny są granicą przy ujawnianiu kary w niemieckich zapytaniach o karalność, tzw. "Führungszeugnis": kary grzywny do 90 stawek dziennych nie są ujawniane w tych "Führungszeugnis". Niestety, mimo zakazu ujawniania ich w Niemczech w niemieckich zapytaniach o karalność, są one bez ograniczeń ujawniane w Polsce w polskich zapytaniach o karalność, na podstawie danych przekazanych z Niemiec do polskiego centralnego rejestru skazanych.
A więc krótko: Jeśli prowadziłeś auto w Niemczech po spożyciu marihuany, grozi Ci mandat w wys. 500,- Euro i 1 miesiąc zakazu prowadzenia pojazdów, a także i 2 punkt karne w kartotece wykroczeń drogowych we Flensburgu; taka kara wynika z tzw. "Bussgeldkatalog 2014", czyli obecnie obowiązującego katalogu mandatów; obowiązującego urzędy i policję przy wymiarze kary za wykroczenia. Kara za to wykroczenie nie jest nigdzie ujawniana, poza wspomnianą wyżej kartoteką wykroczeń drogowych we Flensburg, z której informacje udzielane są tylko samemu ukaranemu na jego wniosek lub organom ścigania (sądom, prokuraturze i policji, a także urzędom administracyjnym wydającym pozwolenia na prowadzenie pojazdów. Taka kara wchodzi w rachubę, jeśli nie miałeś wcześniej jakiejś innej kary za wykroczenie drogowe i jeśli nie popełniłeś jednocześnie jakiegoś innego wykroczenie lub przestępstwa (np. spowodowanie jakiegoś konkretnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu).
 
Proszę napisać njak potoczyły się dalej Pana losy....Odnośnie prawka itp.
Andre198906 napisał:
Mam pytanie. rok temu zatrzymał mnie gestapo zoll na granicy z Nl pod wpływem amfetaminy. Oczywiscie kierowałem. Zabrali mnie niby na jakis posterunek i zadzwonili na psy zeby zrobili mi testy. przyjechali zabrali mnie na komisariat,tam pobrali krew i jakas niby pani doktor sprawdzała jak reaguje na machaniem palcem przed nosem w lewi i prawo. Pozniej kreciłem sie w kółko i dotykałem nosa. chodziłem po lini prostej tiptopami na korytarzu. Po tym wyszystkim mnie wypuscili a po 2-3tygodniach zjechałem do polski. Czy kara przyjdzie do pl i co mi grozi ? moge stracic prawko w polsce przez to ?
 
Powrót
Góra