jazda z kogutem policyjnym

  • Autor wątku Autor wątku pawkra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pawkra

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam na początek chce przeprosić jeżeli taki temat już był, bądź nie jest to dobry temat.

Mam takie pytanie niedawno wraz z kolegami dla zabawy przejechalismy sięz kogutem włączonym i na nieszczęście policja nas złapała. I teraz mam pytanie kolega nie dostał żadnego mandaty nic, tylko kartke o zarekwirowaniu koguta. Jakie mogą być konsekwencje takiej jazdy ? i czy my jako pasażerowie też złamaliśmy prawo i będą z tym związane jakieś postępowania gdyż policjanci zażyczyli sobie nasze dokumenty ?

Z góry dziękuję za normalne odpowiedzi.
 
Tutaj jest artykuł
Kogut na dachu
Właściwie jedynym przypadkiem, gdy zwykły śmiertelnik może użyć jakichkolwiek świateł błyskowych jest holowanie - urządzenie wysyłające żółte błyski można umieścić zamiast trójkąta odblaskowego w pojeździe holowanym. Poza tym użycie żółtych sygnałów błyskowych jest zabronione.

Podobnie jest z czerwonymi i niebieskimi. Mówi o tym art. 66 ust. 4 pkt 3 prawa drogowego: zabrania się umieszczania w pojeździe lub na nim urządzeń stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego, wysyłających sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie.

A czy można takie urządzenia mieć w aucie wyłączone np. na desce rozdzielczej albo w bagażniku? Art. 96a kodeksu wykroczeń nie pozostawia wątpliwości, że nie. Jeśli podczas kontroli policja zobaczy koguta w samochodzie - choćby wyłączonego - zostanie on skonfiskowany, a kierowca zapłaci grzywnę.

Natomiast w razie użycia sygnałów świetlnych lub dźwiękowych bez wymaganych uprawnień kierowca może nawet trafić na 14 dni do aresztu. I w tym przypadku kogut zostanie mu skonfiskowany, choćby nie był jego własnością.

Jak widać więc pożytek z koguta kupionego w internecie będzie żaden, a konsekwencje prawne mogą okazać sie bardzo dotkliwe.
 
tak wiem czytalem to ale czy my jako pasażerowie też odpowiadamy za ten czyn, czy dostaniemy jakies wezwanie do sądu ? ? i czy naprawdę można pójść za coś takiego do więzienia jeżeli się nie było karanym ?

ktos jeszcze cos wie moze na ten temat ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wiele jest wątków w internecie dot. legalności jazdy z niebieskim kogutem i wszyscy już grzecznie wiemy że jazda z takim urządzeniem jak i posiadanie go w autku jest nielegalne. Nie byłbym jednak obywatelem pięknego kraju którego imię Polska, gdybym nie pokusił się o małą kombinację, mianowicie:

Zgodnie z art. 66 ust. 4 pkt 3 prawa drogowego: zabrania się umieszczania w pojeździe lub na nim urządzeń stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego, wysyłających sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie.

Zatem:

a) jeżeli wymontuję z owego urządzenia języczek obrotowy który wysyła sygnał błyskowy urządzenie owo nie będzie spełniało przesłanek i będzie legalne,
b) jeżeli wymontuję z owego urządzenia żaróweczkę, która wysyła sygnały świetlne, urządzenie owo także będzie legalne,
c) jeżeli wypatroszę urządzenie ze wszelkiej elektroniki i przewodu zasilającego, urządzeni owo nie będzie urządzeniem i także będzie legalne.
d) jeżeli połącze wszystkie powyższe opcje i będę woził tylko plastikowy klosz to także będzie to legalne :)

Prawnicy, co wy na to ;)??
 
ramiro napisał:
a) jeżeli wymontuję z owego urządzenia języczek obrotowy który wysyła sygnał błyskowy urządzenie owo nie będzie spełniało przesłanek i będzie legalne,
b) jeżeli wymontuję z owego urządzenia żaróweczkę, która wysyła sygnały świetlne, urządzenie owo także będzie legalne,
c) jeżeli wypatroszę urządzenie ze wszelkiej elektroniki i przewodu zasilającego, urządzeni owo nie będzie urządzeniem i także będzie legalne.
d) jeżeli połącze wszystkie powyższe opcje i będę woził tylko plastikowy klosz to także będzie to legalne :)
Możesz również po prostu go nie włączać - no chyba, że lubisz bawić się wypatroszanie i rozkręcanie urządzeń.
 
Art. 96a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, posiada w pojeździe urządzenia stanowiące obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego w ruchu, wysyłające sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, a także elementy oznakowania w postaci napisów,
podlega karze grzywny.
§ 2. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, używa w pojeździe sygnałów świetlnych w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie,
podlega karze aresztu do 14 dni albo grzywny.
§ 3. Urządzenia lub elementy oznakowania, o których mowa w § 1 i 2, podlegają przepadkowi, choćby nie stanowiły własności sprawcy.

Tak więc jazda z wyłączonym, ale sprawnym też jest zabroniona.
 
pistollo napisał:
Art. 96a. § 1. Kto, nie będąc do tego uprawnionym, posiada w pojeździe urządzenia stanowiące obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego w ruchu, wysyłające sygnały świetlne w postaci niebieskich lub czerwonych świateł błyskowych albo sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie, a także elementy oznakowania w postaci napisów,
podlega karze grzywny.
No, ale wyłączony kogut nie wysyła ani sygnałów świetlnych, ani dźwiękowych.
 
Porównać należy par.1 z par.2, gdzie w par.2 jest mowa o używaniu, więc par.1 interpretujemy jako posiadanie bez używania (włączania). Piszę bez patrzenia do komentarza ale tak wynikałoby z przepisu. Natomiast par.3 mówi o częściach składowych, czyli sprawa rozebranego na części "koguta".
 
§ 3. mówi (oprócz samych urządzeń), o napisach. Nie mówi nic o częściach składowych, czy komponentach.
§ 2. nie ma nic wspólnego z urządzeniami wymienionymi w § 1. Paragraf ten dotyczy sytuacji, gdy emitowane są sygnały dźwiękowe i/lub świetlne - takie sygnały nie muszą przecież wcale pochodzić od urządzeń wymienionych w § 1.

Artykuł, jeżeli intencją ustawodawcy był faktycznie zakaz posiadania w pojazdach "kogutów", jest sformułowany niefortunnie i nie powinien być używany do karania za posiadanie w/w urządzeń w samochodzie, ponieważ, tak jak napisałem wcześniej, wyłączony "kogut" nie wysyła niedozwolonych sygnałów świetlnych i dźwiękowych - nie jest więc spełniona przesłanka § 1. Kogut taki nie stanowi także oznakowania pojazdu uprzywilejowanego, bo takie oznakowanie zgodnie z § 1. może stanowić jedynie napis.
 
Ripper napisał:
Artykuł, jeżeli intencją ustawodawcy był faktycznie zakaz posiadania w pojazdach "kogutów", jest sformułowany niefortunnie

Zgadzam się. Gdyby było napisane "mogące wysyłać sygnały" sprawa byłaby jasna. Ktoś nie pomyślał chyba do końca co napisał.
 
Oczywiście zgadzam się z tym, niemniej patrząc na budowę par.1 i par.2 takie wnioski można wysnuć.
 
O.K. Rozwijamy temacisko.
Super a co z światłem fioletowym i Różowym i zielonym??? mogą być?? Czy można ukarać daltonistę? dla niego niebieskie to szare, mógł nie wiedzieć. i przede wszystkim czy daltoniści mogą mieć prawko???
 
Ostatnia edycja:
Mogą, pod warunkiem, że nie są zawodowymi kierowcami (oczywiście nie we wszystkich rodzajach daltonizmu).

Marcin Szyndler

Komenda Stołeczna
Policji


Używanie koguta przez osoby nieupoważnione jest zabronione. Przepisy jasno precyzują kto i w jakich sytuacjach może go używać, a i wtedy może nie zastosować się tylko do niektórych przepisów ruchu drogowego. Nie mając odpowiednich uprawnień, w cywilnym samochodzie, nie możemy przewozić koguta. Nawet jeżeli nie jest on włączony, podczas kontroli, policjant może go zarekwirować i ukarać nas grzywną. Jeszcze gorzej gdy go używamy. Wtedy sprawa może trafić do sądu grodzkiego, a nam grozi nawet 14 dni aresztu. Na dodatek, jeżeli wcześniej złamaliśmy przepisy ruchu drogowego, grożą nam z tego tytułu dodatkowe konsekwencje.
 
Ostatnia edycja:
Cóż. Nie pierwszy to przypadek, gdy prawo swoje, a policja swoje :)
 
Jeśli chodzi o używanie kogutów w innych kolorystykach może to być zinterpretowane w ten sposób że przepisy mówią tylko o określonych barwach więc pozostałe są niedopuszczalne. O wyposażeniu pojazdu mówi rozporządzenie, nie dopuszcza ono używania świateł, których w nim nie ma.
 
O.K. czyli błyskająca silnie podsufitówka na różowo przechodzi ??
 
Jeśli to nie stwarza zagrożenia w ruchu, dezorientacji kierujących.
 
Zgadzam się z kolegą Ripperem, zapis § 1 o urządzeniu "wysyłającym" jest wysoce dwuznaczny, może oznaczać:
a) urządzenie włączone i wysyłające (w tej chwili) sygnał - czas tereźniejszy ciągły
b) urządzenie zdolne do wysyłanie bez względu czy jest włączone czy nie

Od dwóch dni śmigam po Kraku z kogutem bez silniczka i bez żaróweczki i czekam aż któryś odważny mnie pośle do sądu. Dla dobra nauki :)
W razie 'w' poinformuję o interpretacji Wysokiego Sądu
 
Powrót
Góra