jazda z kogutem policyjnym

  • Autor wątku Autor wątku pawkra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Obywatel nie ma obowiązku znajomości prawa wykroczeń, nie ma przepisu nakładającego na niego taki obowiązek. Natomiast policjant jest wykwalifikowana osobą, pełniącą służbę, którego obowiązkiem jest znajomość i prawidłowe stosowanie pawa.
I zastosował prawidłowo prawo, bo wg niego gasnica była niesprawna na podstawie braku legalizacji, wyglądu, gdyż wg niego to jest wystarczające do stwierdzenia sprawności gaśnicy. A obywatel to potwierdził mówiąc 3xTAK.
A wracając do pracownika stacji - potwierdził wysokość opłaty, przyjął pieniądze, nie upominał się o więcej, obywatel przyjął do wiadomości, to czego ta stacja jeszcze chce.
 
Koledzy, w moim zakładzie pracy co pół roku odbywa się sprawdzenie gaśnic. Przychodzi pan strażak i jakimś sposobem sprawdza czy gaśnica jest sprawna, potwierdza sprawność gaśnicy własnoręcznym podpisem i nalepką. Robi to bez uruchamiania gaśnicy. Dlaczego policjant nie może sprawdzić gaśnicy w ten sam sposób? Może straż pożarna powinna przeszkolić policjantów jak sprawdza się gaśnice?
 
Bo strażak ma do tego uprawnienia (i to nie każdy).
 
destructor napisał:
Bo strażak ma do tego uprawnienia (i to nie każdy).

Czyli zgodnie z prawem stwierdzić, czy gaśnica jest sprawna może tylko TYLKO strażak, ba strażak z UPRAWNIENIAMI. Ale stwierdzić, że jest niesprawna i ukarać, może już nie strażak a policjant, który nigdy w życiu gaśnicą nic nie gasił i nie ma pojęcia jak działą i do tego bez uprawnień w tym zakresie. Wypijmy za błędy :winko:
 
Czyli zgodnie z prawem stwierdzić, czy gaśnica jest sprawna może tylko TYLKO strażak, ba strażak z UPRAWNIENIAMI
Nie widzę problemu aby doczytać przepisy, które były tutaj podawane. Jest tam kto co może. Rozumiem że nie możecie znieść przepisów ale wydaje mi się że jesteśmy na forum prawnym a nie na kółku wzajemnej adoracji różańcowej i złamanych serc.
 
destructor napisał:
Rozumiem że nie możecie znieść przepisów ale wydaje mi się że jesteśmy na forum prawnym a nie na kółku wzajemnej adoracji różańcowej i złamanych serc.

Ale przepisy są ok, tylko ich stosowanie w pewnych przypadkach przez f-szy już takie nie jest. I faktycznie jest to forum prawne a nie kółko wzajemnej adoracji - Pan policjant zawsze ma racje.
 
destructor napisał:
Gaśnica ma być sprawna a nie mieć ważną legalizację, było wiele razy o tym. Ważną legalizację musi mieć w innych przypadkach.

destructor napisał:
I zastosował prawidłowo prawo, bo wg niego gasnica była niesprawna na podstawie braku legalizacji, wyglądu, gdyż wg niego to jest wystarczające do stwierdzenia sprawności gaśnicy.

To tzw logika Funkcjonariusza ;)
 
A obywatel się z nia zgadza. Więc jest to ogólna logika.
 
I tak to dyskuja na temat "jazdy z kogutem policyjnym" zeszła na temat potrzeby doszkolenia funkcjonariuszy - do czego i ja się przyczyniłem. Moja wina ... :beer:
 
witam !!!
ja dalej mam problem z interpretacją dot. kogutów na dachu???
mam działalność gospodarczą pogotowia ratunkowego ale nie mam decyzji ministra MSW o pojazdach uprzywilejowanych na karetki???
n ie korzystam z sygnałów świetlnych i dźwiękowych ale zatrzymała mnie ostatni policja i doczepili się że mam je na dachu. są sprawne ale nie używam ich, chyba że ratuję życie... nie ma nigdzie mowy o tym kto jest uprawniony do ich posiadania. żaden przepis tego nie mówi, chyba że coś pominąłem??? czy można mnie ukarać za ich posiadanie na dachu??? bez tej decyzji ministra??? czy pomimo że mam działalność zarejestrowaną to jestem w jakiś sposób osobą uprawnioną do posiadania kogutów??? ale nie ich używania??? ;
 
Jest napisane kto jest uprawniony. Ty ich nie możesz mieć. Temat już był o takim jednym co świat chciał ratować. Nie możesz ani posiadać kogutów ani ich uzywać.
 
ok. dzięki. myślałem że może jak mam założoną działalność to jestem do tego uprawniony.
 
Jeżeli masz działalność taką jaką piszesz to bez problemu dostaniesz pozwolenie msw.
 
Ja ponawiam swoje pytanie.
Jestem ochroniarzem na terenie prywatnego zakładu. Co, wg mnie, ważne teren ten jest wykupiony od miasta i oznaczony jako prywatny, z tabliczkami typu "wstęp bez zgody właścicieli będzie surowo karany", "zakaz fotografowania" itp. Czasami sytuacja wymaga od nas szybkiej interwencji więc jeśli tylko to możliwe korzystamy z dostępnych samochodów (swoich lub służbowych, jeśli jakiś nie jest wykorzystywany przez pracowników zakładu). I co w takiej sytuacji? Czy poruszając się takimi cywilnymi samochodami po terenie prywatnym możemy skorzystać z "koguta"? Nie żeby wyjeżdżać gdzieś na drogę i torować sobie przejazd w korkach, ale raczej po to żeby wzbudzić w osobach w stosunku, do których podejmujemy interwencję poczucie niepewności a może i nawet lekkiego przestraszenia, bo niektórzy na pewno by się przestraszyli gdyby im drogę zajechał samochód z niebieską lampą na dachu (a nieraz zdarzają się złodzieje i wandale).
Moim zdaniem nie może tu być mowy o naruszeniu przepisów art. 96 i 96a §1 Kodeksu Wykroczeń, bo teren ten nie jest drogą publiczną ani nie jest oznaczony jako strefa zamieszkania czy strefa ruchu.
Prosiłbym o rozważne odpowiedzi osób bardziej doświadczonych w tego typu przepisach i poprawcie mnie jeśli mylę się co do art. 96 i 96a KW.
 
Ostatnia edycja:
art.96a kw nie mówi o drodze publicznej, strefie zamieszkania lub ruchu. Nie możecie używać niebieskich sygnałów.
 
Tu bym polemizował. Jest to teren wewnętrzny i de facto można tam jeździć czym się chce. Można jeździć pojazdem niezarejestrowanym, bez ubezpieczenia. Dlaczego więc nie można jeździć z niebieskimi błyskami? Wątpię, żeby jakikolwiek sąd ukarał kogokolwiek za używanie błysków na własnym podwórku ale to jedynie moje zdanie.
 
Dlatego że za chwilę będzie obława bo ktoś się podszywa pod policję. Niemniej temat ciekawy. Teraz spójrzmy tak - droga wewnętrzna, każdy z kogutem niebieskim. Można?
Dodatkowo weźmy od uwagę że to jest ochrona, jeśli ona podlega pod ustawę to tam mają dokładnie napisane czego mogą używać.
Można to jeszcze tak. PRD uzywa się wtedy aby uniknąć zagrożenia w ruchu a nie posiadanie odpowiedniego wyposażenia lub posiadanie wyposażenia, którego nie wolno mieć jest niespełnieniem warunków z zakresu bezpieczeństwa ruchu
rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach
A co za tym może iść:
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami
wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:
1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;
 
Ostatnia edycja:
Jednakże art. 96a tak w par. 1 jak i 2 stanowi: Kto, nie będąc do tego uprawnionym. Tymczasem prawo o ruchu drogowym stanowi kto jest uprawniony do posiadania tej sygnalizacji i kiedy może ją używać. Przepisy tej ustawy (co do zasady) nie obowiązują poza drogami publicznymi, a więc nie określają kto poza drogami publicznymi jest uprawniony. Skoro ustawa nie określa, kto w takim przypadku jest uprawniony, nie można stwierdzić, kto nie jest uprawniony.

Jak zorganizuję plac zabaw dla dorosłych i będę oferował rozrywkę w postaci alarmowej jazdy PF 125p w wersji milicyjnej w urządzonym tam miasteczku ruchu, nie widzę powodów, abym mógł być ukarany z ww. przepisu.

Argument z podszywaniem się pod policję jest chybiony. Kogut nie jest wyznacznikiem policji.
 
Wyedytowałem poprzedni post. W taki razie montuj kogut i jeźdź po osiedlu.
 
Powrót
Góra