jechać czy nie jechać - apelacja

  • Autor wątku Autor wątku 1703
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

1703

Użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
141
Witam Wszystkich

dostałem upragnioną informację o wyznaczeniu daty sprawy w II instancji. Ja wnosiłem apelację i została skutecznie wniesiona bo i z kosztów byłem zwolniony i w ogóle ją przyjęli. Teraz mam dylemat czy jechać na sprawę i czy to coś pomoże skoro sąd będzie ograniczał się tylko do tego co podniosłem w apelacji. Czy będę mógł coś uzupełnić, dopowiedzieć, rozwinąć oczywiście nie chodzi mi o nowe dowody bo i okoliczności takich raczej nie ma. Może wystarczy samo pismo procesowe. Tylko czy Sąd je przeczyta. Ja chętnie bym to zrobił na sprawie ale to zajmie z pół godziny - czy będą chcieli tyle słuchać. No i dobrze aby miało to później zapis w aktach. Sprawa dotyczy długu i windykacji przez fundusz sekurytyzacyjny.

z góry dzięki za odp.
 
Powrót
Góra