J
jabłonna
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 31
Dzień dobry.
Zmarł mój tato, nie zostawił testamentu, a więc dziedziczenie ustawowe, ok. Dziedziczą: mama (żona), ja i brat. Problem mam następujący:
brat mieszka w USA, nie przyleci tu w najbliższym czasie. Co w takiej sytuacji? Notariusz odpada, bo u notariusza wymagana jest obecność brata. Pozostaje więc sąd. Brat jest gotowy przysłać jakiś papier, pełnomocnictwo, żeby załatwiać za niego sprawę spadkową, ale nie wiemy jaki to ma być papier. Dzwoniłam do sądu na infolinię, ale powiedziano mi, że to byłaby porada prawna, a sąd takich nie udziela
Być może od amerykańskiego notariusza, być może u konsula trzeba coś złożyć, nie wiem. Nie wydaje mi, żeby to była aż tak skomplikowana sprawa, żeby trzeba było wynajmować adwokata. Po prostu chodzi o to, JAKI papier (papiery) mamy mieć od brata, żeby ruszyć sprawę spadkową?
Drugie pytanie: czy może być tak, że ja i mama po prostu składamy wniosek do sądu o nabycie spadku, wymieniamy wszystkich spadkobierców (razem z bratem), ale nie zajmujemy się sprawą brata: to znaczy sąd podzieli majątek i mi przypadnie jakaś część, mamie jakąś część, a brat załatwi sobie spray jaki kiedyś tu przyleci?
Zmarł mój tato, nie zostawił testamentu, a więc dziedziczenie ustawowe, ok. Dziedziczą: mama (żona), ja i brat. Problem mam następujący:
brat mieszka w USA, nie przyleci tu w najbliższym czasie. Co w takiej sytuacji? Notariusz odpada, bo u notariusza wymagana jest obecność brata. Pozostaje więc sąd. Brat jest gotowy przysłać jakiś papier, pełnomocnictwo, żeby załatwiać za niego sprawę spadkową, ale nie wiemy jaki to ma być papier. Dzwoniłam do sądu na infolinię, ale powiedziano mi, że to byłaby porada prawna, a sąd takich nie udziela
Drugie pytanie: czy może być tak, że ja i mama po prostu składamy wniosek do sądu o nabycie spadku, wymieniamy wszystkich spadkobierców (razem z bratem), ale nie zajmujemy się sprawą brata: to znaczy sąd podzieli majątek i mi przypadnie jakaś część, mamie jakąś część, a brat załatwi sobie spray jaki kiedyś tu przyleci?