Jedynka z zadania domowego oraz ograniczenie praw ucznia.

  • Autor wątku Autor wątku bytko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bytko

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2020
Odpowiedzi
3
Witam
Czy nauczycielka miała prawo dać jedynkę uczniowi za napisanie pracy domowej ,która jest sprzeczna z jej lewicowym światopoglądem?

Temat pracy w żaden sposób nie wybiegał poza zakres tematyki zadania co przyznała sama nauczycielka. Praca jednak była na tyle kontrowersyjna ( z jej punktu widzenia) ,że nauczycielka nie dość ,że dała jedynkę, uwagę do dzienniczka ,wezwała rodziców ,dyrektorkę, wychowawczynię to jeszcze ograniczyła prawa ucznia.

Są jakieś instytucje ,gdzie można się odwołać?
 
Ostatnia edycja:
To nic nie dało. Dyrektorka stwierdziła ,że nie można pisać to co się komuś podoba bo czytający może poczuć się tym urażony. Tekst powinien być wyważony.

Dlatego pytam. Czy jest ktoś kto stoi wyżej? Czy jest jakaś instytucja ,gdzie można złożyć na nauczycielkę skargę lub domagać się by niezależna komisja oceniła pracę?
 
bytko napisał:
To nic nie dało. Dyrektorka stwierdziła ,że nie można pisać to co się komuś podoba bo czytający może poczuć się tym urażony. Tekst powinien być wyważony.

Dlatego pytam. Czy jest ktoś kto stoi wyżej? Czy jest jakaś instytucja ,gdzie można złożyć na nauczycielkę skargę lub domagać się by niezależna komisja oceniła pracę?

Komu tak stwierdziła? Rodzicom? I co oni na to?
 
Tak rodzicom.
Najpierw nauczycielka przedstawiła własne zdanie. Następnie dyrektorka. Na koniec wypowiedzieli się rodzice. No i jeszcze mnie dopuszczono jako autora pracy. I tyle. Nawet szkoda na coś takiego chodzić bo nic nie ustalono. Rodzice zostali przy swoim popierając mnie, a nauczycielka i dyrektorka przy swoim krytykując mnie. Argumenty typu bo " Ma być tak". Ani jedna strona ani druga nie przekonała ,a tylko kłótnia się wywiązała i wzajemne oskarżenia o dyskryminacje. Dlatego pytam czy można to rozwiązać w inny sposób?
 
Powrót
Góra