R
Rosemary Cross
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 3
Pod koniec roku zmarł mój wujek. Nie żyje też jego żona, nie mieli dzieci. Z rodzeństwa wujka pozostała tylko moja mama i jej drugi brat, pozostali, czyli trzeci brat i siostra nie żyją od dawna. Mama dowiedziała się u notariusza, że do rachunku bankowego wujka mają prawo wszyscy spadkobiercy, czyli w sumie 9 osób ( w tym dzieci i wnuki nieżyjącego rodzeństwa wujka). Pracownicy banku nie mogą poinformować nas nawet o wysokości kwoty jaka jest na koncie wujka, dlatego nie wiemy, czy gra jest warta świeczki.
Moje pytania są następujące:
1. Co stanie się z kontem wujka, jeśli nikt z rodziny nie uda się ani do notariusza (kilka osób jest za granicą, nie mamy kontaktu), ani do sądu?
2. Jeśli w takiej sytuacji mama będzie miała w ogóle siłę na zgłaszanie sprawy do sądu, a nie ma kontaktu z rodziną z zagranicy, to jak to rozwiązać? Czy musi wszystkich spadkobierców informować? Kto musi zainicjować taki proces?
3. Ile kosztuje postępowanie w sądzie cywilnym i czy można to załatwić bez zatrudniania adwokata (mamy z pewnością nie będzie stać na kosztowne rozwiązania)?
Będę ogromnie wdzięczna za poradę!
Moje pytania są następujące:
1. Co stanie się z kontem wujka, jeśli nikt z rodziny nie uda się ani do notariusza (kilka osób jest za granicą, nie mamy kontaktu), ani do sądu?
2. Jeśli w takiej sytuacji mama będzie miała w ogóle siłę na zgłaszanie sprawy do sądu, a nie ma kontaktu z rodziną z zagranicy, to jak to rozwiązać? Czy musi wszystkich spadkobierców informować? Kto musi zainicjować taki proces?
3. Ile kosztuje postępowanie w sądzie cywilnym i czy można to załatwić bez zatrudniania adwokata (mamy z pewnością nie będzie stać na kosztowne rozwiązania)?
Będę ogromnie wdzięczna za poradę!