jestem niewinny a policja uwaza inaczej

  • Autor wątku Autor wątku paradox1982
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paradox1982

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
witam może najpierw opisze sytuacje

pracuje w hurtowni jako informatyk jakies 6 mc temu ktos uzyskał dostep do konta bankowego (za pomoca programow szpiegowskich) i ukradl z konta 20 tys.
Okazuje się ze to był mój znajomy z którym chodziłem do szkoly (12 lat temu).
Okazuje się ze w tych dniach (jak doszlo do przelewu) do niego dzwoniłem na tel kom kilkakrotnie chociaż dzwoniłem w sprawie moich pieniedzy ( sprzedałem mu tel a on mi nie oddal pieniędzy wiec wydzwaniałem do niego)(w dniu zrobienia przelewu oraz odebrania towaru nie było mnie w miescie tego nie można podwarzyc ale go znam wiec jestem winny ????!!!!!!
Policja uważa ze jak dzwoniłem do niego i ze go znam oraz ze pracuje w tej firmie to ze z nim współpracowałem co mogę zrobic z tymi niesłusznymi zarzutami . czy mogą postawic mi zarzuty , co mi grozi , jak potoczy mój los .Czy zanim postawia mi zarzuty to czy pytaja się właściciela firmy czy on tego chce czy nie . Czy po prostu oddaja sprawe do prokuratora i on mnie oskarża . bo wiecie nie mam zamiaru odpowiadac za czyn którego nie popełniłem pyzatym wszyscy w firmie są przekonani o mojej uczciwości bo tak jest. Mam 25lat żone 3 letnie dziecko pracuje uczciwie nigdy nie miałem problemow z prawem wiec o co tu chodzi pozdr i proszę o pomoc
 
1. Przede wszystkim proszę sprecyzować - czy w stosunku do Pana wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów, oraz pouczono Pana o prawach podejrzanego czy też nie. Jeśli nie, to nie jest Pan podejrzanym (przynajmniej na chwilę obecną) a co za tym idzie, dalsza dyskusja jest zbędna.
2. Jeśli Policja i Prokuratura zdecydują się przedstawić Panu zarzuty, to zostanie to zrobione w oparciu o konkretne dowody. Takimi dowodami mogą być np wyjaśnienia znajomego.
3. Zdanie właściciela firmy, czy on chce ścigania Pana czy nie, jest całkowicie bez znaczenia, chyba że właściciel firmy jest członkiem Pana najbliższej rodziny. Zarówno kradzież, oszustwo jak i przełamanie zabezpieczeń elektronicznych to przestępstwa ścigane z urzędu, a nie na wniosek pokrzywdzonego.
4. Każdą okoliczność można rozpatrywać na dwie strony - zarówno na Pana korzyść jak i niekorzyść. Pan przedstawia opcję że skoro Pana nie było w dniu zdarzenia w mieście, to nie ma Pan z tym nic wspólnego. Należy jednak zadać sobie pytanie w drugą stronę - czy Pana wyjazd nie miał na celu odsunięcie od Pana podejrzeń co do przestępstwa które zaistniało.
Trudno jest wypowiadać się konkretnie o sprawie nie znając materiałów sprawy. My tutaj możemy wyłącznie dywagować.
 
witam nie przedstawiono mi zadnych zarzutów pouczono mnie o prawach podejrzanego a wyjazd byl słuzbowy razem z szefem ja go nie planowalem . no nic pozostaje miec nadzieje ze istnieje sprawiedliwosc w polsce rozwarzm najgorsze warianty co mi grozi jak by co (zdarzaja sie pomylki )..... niestely
 
Powrót
Góra