K
kuropatwa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 4
Rok temu miało miejsce pobicie 2 mężczyzn przez właściciela lokalu i jego ochroniarza. Obaj doznali uszczerbku na zdrowiu i nie mogli pracować przez ok. miesiąc czasu. Po pobiciu obaj mężczyźni wnieśli oskarżenie. Dopiszę, że osoba oskarżona ma duże pieniądze i jest znana w tamtejszym środowisku. Na początku policja nie mogła wykryć spracy, he,he mimo ewidentnego wskazania przez osoby poszkodowane. W końcu po paru miesiącach udało się. Na rozprawie wstępnej ukarano sprawców (z art. 158 & 1 k.k. w zb. z art.191 & 1 k.k. w zw. Z art. 11 & 2k.k.) karą grzywny po 10tys. złotych na poczet państwa i po 1000zł dla poszkodowanych. Ja nie zgodziłem się na tak niskie odszkodowanie. Napisałem odwołanie. Sąd wyznaczył rozprawę w kwietniu, która nie odbyła się z powodu braku sędziego, ciekawe... Później nie wyznaczono żadnej rozprawy. Dwa tygodnie temu napisałem pismo, w którym opisałem moje oburzenie i zażalenie na postawę sądu, który nic nie robi w mojej sprawie. Wkrótce otrzymałem pismo z wezwaniem mnie na rozprawę w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Cieszę się z takiego obrotu sprawy, ale nie jestem do końca pewny co mam tam robić
Rozumiem, że obok mnie będzie obecny prokurator, który będzie pewnie żądał kary grzywny na poczet państwa. Ja natomiast muszę sam wstać i przedstawić swoje roszczenia,tak? Oczywiście muszę przedstawić dowody (zaświadczenie ze szpitala, dalsze leczenie okulistyczne, przez które nie mogłem podjąć pracy w zawodzie - pracowałem na koparko-ładowarce, lęki itp.) świadczące i potwierdzające moją utratę zdrowia fizycznego i psychicznego. Jak sprawnie przedstawić swoje roszczenia i ilę mogę się domagać odszkodowania? Słyszałem że 20tys.?