G
gdzie_jest_buka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 22
- Autor Autor
- #21
Wracam po raz kolejny.
Dostałem od klientki e-mail (napisany jako nowe pytanie o przedmiot allegro - pewnie dlatego żeby nie było historii poprzedniej konwersacji):
"Widzę że przesyłka już do Pana dotarła
Dane przesyłki...
Zatem bardzo proszę o zwrot pieniędzy.
Kwotę 400 zł proszę przelać na moje konto, oto dane do przelewu:..."
Odpisałem klientce tak jak mi tu podpowiedziano - że z przesyłką jest wszystko ok i proszę o środki na odesłanie przesyłki.
Pani oczywiście nie odpowiedziała, ale po kilku dniach dostałem wiadomość od Allegro o rozpoczęciu sporu.
W opis sporu wkleiła wiadomości z poczty elektronicznej (pomieszane że nie wiadomo co kiedy było napisane - trzeba po datach szukać) + dopisała:
"Sprzedający od razu była nastawiony negatywnie na zwrot towaru. W związku z niezgodnością towaru z opisem aukcji ( włosy nie są grube, pasemka nie są grube a przede wszystkim włosy są bardzo zniszczone oraz w ocenie całościowe są w złej kondycji) odesłałam włosy sprzedającemu na adres z Allegro. Sprzedający odebrał przesyłkę i nie chce zwrócić mi moich pieniędzy. Poniżej korespondencja do wglądu:"
...znów wklejone jakieś e-maile i dalej:
"Wnoszę o zwrot moich pieniędzy Kwotę 400 zł proszę przelać na moje konto, oto dane do przelewu:..."
Po pierwsze odesłała przedmiot bez mojego potwierdzenia adresu wysyłki, a po drugie chce rozwiązać sytuację nie odpisując na e-maile. Czyżby telepatia?
Jeszcze raz proszę o pomoc
Pozdrawiam
Dostałem od klientki e-mail (napisany jako nowe pytanie o przedmiot allegro - pewnie dlatego żeby nie było historii poprzedniej konwersacji):
"Widzę że przesyłka już do Pana dotarła
Dane przesyłki...
Zatem bardzo proszę o zwrot pieniędzy.
Kwotę 400 zł proszę przelać na moje konto, oto dane do przelewu:..."
Odpisałem klientce tak jak mi tu podpowiedziano - że z przesyłką jest wszystko ok i proszę o środki na odesłanie przesyłki.
Pani oczywiście nie odpowiedziała, ale po kilku dniach dostałem wiadomość od Allegro o rozpoczęciu sporu.
W opis sporu wkleiła wiadomości z poczty elektronicznej (pomieszane że nie wiadomo co kiedy było napisane - trzeba po datach szukać) + dopisała:
"Sprzedający od razu była nastawiony negatywnie na zwrot towaru. W związku z niezgodnością towaru z opisem aukcji ( włosy nie są grube, pasemka nie są grube a przede wszystkim włosy są bardzo zniszczone oraz w ocenie całościowe są w złej kondycji) odesłałam włosy sprzedającemu na adres z Allegro. Sprzedający odebrał przesyłkę i nie chce zwrócić mi moich pieniędzy. Poniżej korespondencja do wglądu:"
...znów wklejone jakieś e-maile i dalej:
"Wnoszę o zwrot moich pieniędzy Kwotę 400 zł proszę przelać na moje konto, oto dane do przelewu:..."
Po pierwsze odesłała przedmiot bez mojego potwierdzenia adresu wysyłki, a po drugie chce rozwiązać sytuację nie odpisując na e-maile. Czyżby telepatia?
Jeszcze raz proszę o pomoc
Pozdrawiam