P
pabik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2008
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Miałem wypadek samochodowy za granicą-Norwegia 12.06.2005. W skutek wypadku zniszczeniu ulegl samochod. Utracilem kontrakt z kontrahentem norweski. Najgorsze jest jednak utracone zdrowie. Pozostaje w leczeniu psychologicznym, psychiatrycznym, neurologicznym i chirurgicznym. Sprawe prowadzil aplikant adwokacki ale zaniedbal sprawe. Mam bogata dokumentacje, wyplacili mi bardzo skromne odszkodowanie, a teraz unikaja kontaktu ze mna, tlumacz sie ze mieli strajk w firmie albo ze nie maja czsu bo maja wiecej takich spraw! Z aplikanta zrezygnowalem i teraz niewiem co robic. Jest pelno firm ktore takie odszkodowania odzyskuja ale to sa zwykli posrednicy bez kompetentnych pracownikow-prawnikow,a jedynie zasiegaja odplatnie ich poprad. Boje sie bo juz raz dalem prowadzenie sprawy nieodpowiedzialnej osobie. Prosze doradzcie!!! dziekuje
Miałem wypadek samochodowy za granicą-Norwegia 12.06.2005. W skutek wypadku zniszczeniu ulegl samochod. Utracilem kontrakt z kontrahentem norweski. Najgorsze jest jednak utracone zdrowie. Pozostaje w leczeniu psychologicznym, psychiatrycznym, neurologicznym i chirurgicznym. Sprawe prowadzil aplikant adwokacki ale zaniedbal sprawe. Mam bogata dokumentacje, wyplacili mi bardzo skromne odszkodowanie, a teraz unikaja kontaktu ze mna, tlumacz sie ze mieli strajk w firmie albo ze nie maja czsu bo maja wiecej takich spraw! Z aplikanta zrezygnowalem i teraz niewiem co robic. Jest pelno firm ktore takie odszkodowania odzyskuja ale to sa zwykli posrednicy bez kompetentnych pracownikow-prawnikow,a jedynie zasiegaja odplatnie ich poprad. Boje sie bo juz raz dalem prowadzenie sprawy nieodpowiedzialnej osobie. Prosze doradzcie!!! dziekuje