Jestem Zalamana

  • Autor wątku Autor wątku ciaracool
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ciaracool napisał:
No wiec posluchajcie newsu moi drodzy! |Jakies 4 dni temu bylam na widzeniu intymnym i bylo good. Wiecie czego sie przed chwila dowiedzialam ze moj maz idzie do izolatki poniewaz ma SWIERZBA! Co ja mam teraz zrobic?:mad: Przeciez lekarz wczesniej mowil mu ze to nie jest swierzb. Z pewnoscia jestem chora a co za tym idzie? Nasze dzieci! Poprostu nie wierze nie wierze nie wierze..... no i slucham co teraz mam zrobic?? slucham!!

po pierwsze: uspokoić się, a po drugie: leczyć.
 
mieszkam zagranica co ja powiem lekarzowi ze co? ze zarazilam sie od meza ktory siedzi w wiezieniu?? czy ze poszlam pod latarnie?? nie umiem sie uspokoic! moze jutro :-( Boze a Nasze dziewczynki....tak bardzo mi przykro! placze bo jestem bezsilna...
 
Ostatnia edycja:
Bo może wcześniej nie miał świerzba skoro lekarz go zdiagnozował dopiero teraz mimo iż wcześniej też go badał?
Ochłoń,poczytaj na ten temat,jutro zabierz ze sobą dzieci do lekarza,wykup receptę i zacznij leczenie.
Od tego się nie umiera :)
Ciesz się,że mąż idzie do izolatki i zostanie wyleczony.Postaraj się mu kupić coś z drzewa herbacianego.
 
ciaracool napisał:
mieszkam zagranica co ja powiem lekarzowi ze co? ze zarazilam sie od meza ktory siedzi w wiezieniu?? czy ze poszlam pod latarnie?? nie umiem sie uspokoic! moze jutro :-( Boze a Nasze dziewczynki....tak bardzo mi przykro! placze bo jestem bezsilna...

Ciaracool weź się w garść i nie wyolbrzymiaj, to nie jest ani nieuleczalne ani śmiertelne, potraktuj to jak katar, a jak nie wiesz co powiedzieć lekarzowi to nie mów nic tylko pokaż dolegliwości. Pomyśl, bezsilna to może być matka dziecka które umiera, bezsilna może być osoba u której wykryto raka, a świerzb? Ot, przyplątało się świństwo i trzeba się go pozbyć
 
ciaracool napisał:
mieszkam zagranica co ja powiem lekarzowi ze co? ze zarazilam sie od meza ktory siedzi w wiezieniu?? czy ze poszlam pod latarnie?? nie umiem sie uspokoic! moze jutro :-( Boze a Nasze dziewczynki....tak bardzo mi przykro! placze bo jestem bezsilna...

Mówiłam Ci poczytaj na ten temat i zobaczysz,że nie ma co dramatyzować!
Świerzb do domu przynoszą często dzieci,które zaraziły się podczas zabawy z innymi dziećmi.
 
babajaga_1 napisał:
Podziękować samozwańczym konowałom z forum...

Podziękować może,jednak sama zainteresowana przed widzeniem intymnym napisała,że jej mąż nie jest zarażony świerzbem.Diagnoza lekarska a nie diagnoza forumowiczów.
 
kurcze! kochani jestescie....:( dzieki przynajmniej jestescie ze mna!! bo wstydze sie powiedziec o tym swoim znajomym...:(
 
ciaracool napisał:
kurcze! kochani jestescie....:( dzieki przynajmniej jestescie ze mna!! bo wstydze sie powiedziec o tym swoim znajomym...:(

to im po prostu nie mów i jak najszybciej idź do lekarza po receptę, po co się męczyć? nikomu nie musisz się tłumaczyć skąd tym paskudztwem się zaraziłaś.
 
forg napisał:
A może coś zimnego na głowę sobie wylej?
Okazało się, że rację miał lekarz a nie samozwańcze konowały z celi.

A jednak ten konował miał rację.
Dziewczyny dobrze mówią idź do lekarza nie ma co czekać:o
 
świerzb-tragedia,trudna do wytepienia. A dlaczego? Bo pomimo wyleczenia skóry,to dziadostwo, przebywa w odziezy, poscieli,recznikach,materacach...Zabicie swierzbowców ma miejsce tylko podczas gotowania ubran- nie wszystko sie nadaje do gotowania, oraz po dezynfekcji specjalnymi srodkami!!! i dwu tyg kwarantannie-nie uzywaniu skazonych rzeczy... ZK....jak to zrobic???? ! ....:( Jak sie bronic,obronic..._ czeste mycie rak,nie korzystanie zw spolnych recznikow,poscieli...nie pozyczanie ubran...Ogolnie...cos strasznego jak dla mnie...Nigdy nie mialam/ zagrozenie bylo w pracy/ ale tylko dlatego,ze pilnowalam przykazan:) i ogolnie mam bzika na punkcie higieny rak,takze. ..obsesja niemal...
 
Ostatnia edycja:
bernik71 napisał:
Jak to czytam to sie zastanawiam kiedy i kto zrobi porządek z tymi debilami, odpowiedzialnymi za to co się dzieje w zakładach. jestemsy w UE ale sustem więzienny to KOMUNA !!!!!!!! Jak mozna ludziom uniemozliwiac normalne leczenie???? Pisac do Strasbourga, tak nie MOZE BYC!!! Może juz czs pzrestac się płaszczyc

Zakład karny to nie hotel 5 gwiazdkowy, nie jest się tam w nagrodę.
Kiedyś to były czasy, zimny, zapleśniały loch i łancuchem skazani przypięci do ściany. To była kara, a nie jak teraz, dla niektórych poprawa warunków życiowych.
 
Porzadkowa napisał:
Zakład karny to nie hotel 5 gwiazdkowy, nie jest się tam w nagrodę.
Kiedyś to były czasy, zimny, zapleśniały loch i łancuchem skazani przypięci do ściany. To była kara, a nie jak teraz, dla niektórych poprawa warunków życiowych.

Nie dla każdego jest to poprawa warunków życiowych, a już na pewno nie dla tych, którzy zanim trafili za kratki byli majętni. Ostatnio znowu zrobiło się głośno o Patrizi Gucci, która po odsiedzeniu 13 z 26 lat za zlecenia zabójstwa męża odrzuciła możliwość zwolnienia gdyż... musiałaby iść do pracy, a jak sama stwierdziła, nie przepracowała ani dnia w swoim życiu.
 
Powrót
Góra