JOB- CENTER Berlin/ Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku Kiki van Beethoven
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kiki van Beethoven

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
2
Witam.

Od 5 lat jestem zameldowana w Niemczech. Miałam taką możliwość, iż byłam w Berlinie studentką Erasmusa.
Po lipcowej obronie postanowiłam szukać pracy w Berlinie (jestem absolwentką Ekonomii i Socjologii), na moje szczęście- okazało się, że były chłopak nie wymeldował mnie- stąd to ciągłe od 5 lat zameldowanie.
Jednakże mój język jest wyłącznie komunikatywny, więc na razie muszę się jeszcze podszkolić, aby zdobyć pracę w fachu. Okazuje się jednak, że są tu ogromne poroblemy ze znalezieniem mieszkania (właściciele żądają zaśw. o dochodach- a ja na razie pracuję na czarno), kiedy mam na chwilę lokum i zaczynam szukać pracy in Vollzeit (w pełnym wymiarze, na umowę)- znowu jestem przerzucana z kąta w kąt.
(Jestem tu sama nie mogę liczyć na niczyją pomoc jeśli chodzi o mieszkanie/ pracę).
Zgłosiłam się do Bundesagentur fuer Arbeit, ale uparli się, że mam szukać pracy w fachu i nie pomogli w znalezieniu jakiejkolwiek pracy na umowę.
Kilka dni temu dowiedziałam się o istnieniu instytucji JOB- CENTER i o tym, ze jeżeli jestem od 5 lat zameldowana w Niemczech- mają obowiązek pomóc mi w szukaniu mieszkania. Zapewne będą pytać, co robiłam przez 5 lat tutaj- odpowiem- że studiowałam w Polsce i dojeżdżałam, a tu mieszkałam z chłopakiem.
Moje pytanie brzmi- czzy ktoś z Państwa się orientuje, czy JOB Center może mi pomóc szybko znaleźć jakieś mieszkanie/ pracę? Czy pozbędzie się mnie podobnie jak Bundesagnetur fuer Arbeit?

Z góry dziękuję za odpowiedź,
Kiki
 
JobCenter nie "zalatwia" mieszkania, to jest instytucja odpowiedzialna za wyplacanie zasilkow socjalnych osobom, ktorym nie przysluguje zasilek dla bezrobotnych.

To nie jest takie proste, ze ty powiesz, ze mieszkalas u chlopaka i dojezdzalas do Polski na studia, bo po pierwsze jak pod tym adresem tego chlopaka na skrzynce na listy nie ma twojego nazwiska, a oni wysla jakies pismo tam, ktore nie zostanie doreczne, to cie wymelduja z urzedu-
Po drugie jesli nie studiowalas powiedzmy w Szczecinie, dokad od biedy mozna codziennie dojedzac, to w niemieckim prawie nie liczy sie meldunek, tylko gewöhnlicher Aufenthalt, a studiujac w oddalonym bardziej miescie polskim mialabys gewöhnlicher Aufenthalt w Polsce, a nie w Nemeczech. Nie mowiac o tym, ze Jobcenter moglby sie tego bylego chlopaka zapytac, jak to bylo faktycznie, a czy on bedzie chicial klamac....
 
Studiowalam w Szczecinie i nie ma w tym zadnego klamstwa, bo rzeczywiscie dojezdzalam przez 4 lata. A z bylym chlopakiem rozstalam sie w zgodzie i wszystkie listy ktore przysylaja bez problemu mi przekazuje. Jesli masz odpisywac w ten sposob, to lepiej w ogole tego nie rob a nie plujesz jadem.
 
Kiki van Beethoven napisał:
Studiowalam w Szczecinie i nie ma w tym zadnego klamstwa, bo rzeczywiscie dojezdzalam przez 4 lata. A z bylym chlopakiem rozstalam sie w zgodzie i wszystkie listy ktore przysylaja bez problemu mi przekazuje. Jesli masz odpisywac w ten sposob, to lepiej w ogole tego nie rob a nie plujesz jadem.

Dziewczyno, w Niemczech nie ma żadnego urzędu, który "ma obowiazek" znalezienia Ci mieszkania. Podejmij LEGALNA prace (na początek najprawdopodobniej poniżej Twoich kwalifikacji, skoro nie znasz języka), a wówczas nie będziesz miała problemu z wynajęciem mieszkania. A skoro od 5 lat jesteś zameldowana w mieszkaniu Twojego chłopaka to w każdym urzędzie zasugeruja Ci pozostanie w tym mieszkaniu do momentu znalezienia pracy, która umożliwilaby Ci samodzielne wynajęcie lokum. Jak Ty to Sobie wyobrażasz - ze jakikolwiek urząd ma możliwość ZMUSZENIA jakiegokolwiek właściciela mieszkania do wynajęcia mieszkania osobie, która nie ma umowy o prace?

I inna kwestia - z czego zamierzasz opłacać jakiekolwiek mieszkanie, skoro nie masz stałej pracy?
 
Ostatnia edycja:
a za chwile ktoś się Ciebie zapyta w JobCenter o to czy masz ubezpieczenie zdrowotne
opłacone
niestety nikt tu nie pluje jadem tylko wylewa Tobie na głowę kubeł zimnej wody zwany "realiami"
 
Powrót
Góra