D
Desp1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 4
1 09 11 jechałem do Niemiec pełen nadziei.
Dzień dobry.
Na wstępie chciałbym pozdrowić wszystkich forumowiczów.
Zobaczcie co mi się przytrafiło.
Do 1 września 2011 pracowałem w Polsce. Od 1 września 2011 roku przyjechałem do Niemiec i podpisałem umowę o pracę z Niemieckim pracodawcą.
Miejsce pracy Norwegia. Założyliśmy razem konto w banku, byliśmy razem w AOK, pojechaliśmy razem do Norwegi i wszystko ok. Po dziesięciu dniach w Norwegi zachorowałem ciężko /każdemu może się zdarzyć/. Dalej. Dwa tygodnie w szpitalu w Norwegi - operacja. Zwolnienie lekarskie 3 miesiące. Pracodawcę powiadomiłem w pierwszym dniu jak dostałem się do szpitala. Zwolnienie lekarskie przekazałem pracodawcy i wysłałem też do AOK. Wiem, że nie przepracowałem pełnych 4 tygodni aby mieć pełne ubezpieczenie. Jest 4 grudnia 2011 roku a ja nie dostałem pensji ani od pracodawcy ani z AOK żadnych pieniędzy. Z 10 razy kontaktowałem się z pracodawcą i pytałem - dlaczego?
Zawsze jakieś wymówki i kręcenie , że AOK chce moją umowę o pracę że to że tamto. Jestem cierpliwym człowiekiem. AOK tez tłumaczy się procedurami. HAHA A moja rodzina w Polsce nie ma co do garnka włożyć, to już ich nie obchodzi. Pisałem wszędzie tu i tam i gdzieś jeszcze zlewanie ludzi.
Z jednej choroby wpadnę w drugą. Ludzie poradzicie coś. Podtrzymajcie mnie na duchu jeszcze trochę bo już niewiele mi zostało.
Z wielkim uszanowaniem dla wszechwiedzącego forum.
Pozdrawiam was kochani.
A teraz część nr II
AOK nie płaci w takim przypadku tylko pracodawca cały czas.
15.12 dostałem wypowiedzenie do 15.01.12 Jestem na zwolnieniu lekarskim w Polsce. Były pracodawca nie zapłacił mi wszystkich pieniędzy za zeszłe 3 miesiące - około 3000Euro. Pozbył się mnie szybciutko a jak pięknie mi machał na pożegnanie. I w myślach pewnie myślał że pozbył się następnego Polaczka.
Ja już nie mam siły. Bez pracy, bez kasy, bez ubezpieczenia w Polsce.
Jak tu nie chorować:?: Jutro też jest nowy dzień - zobaczymy co się urodzi.
AAA byłem u lekarza chacha - nie ma miejsc do lutego :lol: zostało tylko normalnie kipnąć. Ale by się AOK ucieszyło.
Dobrze że byłem w Norwegi u lekarza to mi przepisał Atacand na 3miesiące. Ludzie ja już jestem skończony. Po wylewie co można robić? Jak się coś urodzi to wam napiszę na forum.
Pozdrawiam was kochani.
Dzień dobry.
Na wstępie chciałbym pozdrowić wszystkich forumowiczów.
Zobaczcie co mi się przytrafiło.
Do 1 września 2011 pracowałem w Polsce. Od 1 września 2011 roku przyjechałem do Niemiec i podpisałem umowę o pracę z Niemieckim pracodawcą.
Miejsce pracy Norwegia. Założyliśmy razem konto w banku, byliśmy razem w AOK, pojechaliśmy razem do Norwegi i wszystko ok. Po dziesięciu dniach w Norwegi zachorowałem ciężko /każdemu może się zdarzyć/. Dalej. Dwa tygodnie w szpitalu w Norwegi - operacja. Zwolnienie lekarskie 3 miesiące. Pracodawcę powiadomiłem w pierwszym dniu jak dostałem się do szpitala. Zwolnienie lekarskie przekazałem pracodawcy i wysłałem też do AOK. Wiem, że nie przepracowałem pełnych 4 tygodni aby mieć pełne ubezpieczenie. Jest 4 grudnia 2011 roku a ja nie dostałem pensji ani od pracodawcy ani z AOK żadnych pieniędzy. Z 10 razy kontaktowałem się z pracodawcą i pytałem - dlaczego?
Zawsze jakieś wymówki i kręcenie , że AOK chce moją umowę o pracę że to że tamto. Jestem cierpliwym człowiekiem. AOK tez tłumaczy się procedurami. HAHA A moja rodzina w Polsce nie ma co do garnka włożyć, to już ich nie obchodzi. Pisałem wszędzie tu i tam i gdzieś jeszcze zlewanie ludzi.
Z jednej choroby wpadnę w drugą. Ludzie poradzicie coś. Podtrzymajcie mnie na duchu jeszcze trochę bo już niewiele mi zostało.
Z wielkim uszanowaniem dla wszechwiedzącego forum.
Pozdrawiam was kochani.
A teraz część nr II
AOK nie płaci w takim przypadku tylko pracodawca cały czas.
15.12 dostałem wypowiedzenie do 15.01.12 Jestem na zwolnieniu lekarskim w Polsce. Były pracodawca nie zapłacił mi wszystkich pieniędzy za zeszłe 3 miesiące - około 3000Euro. Pozbył się mnie szybciutko a jak pięknie mi machał na pożegnanie. I w myślach pewnie myślał że pozbył się następnego Polaczka.
Ja już nie mam siły. Bez pracy, bez kasy, bez ubezpieczenia w Polsce.
Jak tu nie chorować:?: Jutro też jest nowy dzień - zobaczymy co się urodzi.
AAA byłem u lekarza chacha - nie ma miejsc do lutego :lol: zostało tylko normalnie kipnąć. Ale by się AOK ucieszyło.
Pozdrawiam was kochani.