Kadry z filmu

  • Autor wątku Autor wątku Poszum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Poszum

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
5
Na małej stronie internetowej (podrasowany blog) planuję opublikować recenzję (czy też opis) polskiego filmu z lat 80-tych. Tekst postanowiłem zilustrować za pomocą 2-3 klatek z filmu (jedna w "nagłówku", pozostałe w treści). Ponieważ nie będzie to jedyny film opisywany na tej stronie zdecydowałem się na być może głupi krok. Nawiązałem kontakt ze studiem posiadającym prawa autorskie do filmu, gdyż mają w portfolio kilka tytułów, które w przyszłości chciałbym opisać (choć oczywiście nie koncentruję się na ich filmach). W korespondencji zaznaczyłem, że chodzi o klatki filmowe na zasadzie cytatu.

Odpowiedź otrzymałem na temat fotosów (sic!), choć pytanie zadałem o klatki, które po prostu sobie zrzuciłem z filmu z myślą o recenzji. Otrzymałem również informację o konieczności spisania umowy i opłatach, które nawet w ramach zniżki (z racji na niekomercyjny charakter strony) są dla mnie wysokie, jak na koszt jednej recenzji mającej 3-5 tys znaków (pomijam fakt, że ta strona nie zarabia na siebie). Teraz nie wiem, czy zostałem niezrozumiany, czy też przedstawiciel studia traktuje klatki filmowe, jako fotosy. Ogólnie postawa studia mnie zdziwiła.

Po drugie otrzymałem informację, że licencja nie obejmuje zgody na korzystanie z wizerunków osób utrwalonych na Zdjęciach do celów wskazanych w zawieranej umowie i we własnym zakresie muszę o takie zgody się postarać. Tu się zdziwiłem jeszcze bardziej. Myślałem, że zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych art. 81 ust. 2 pkt 1 wizerunek aktora podczas pracy (a to zawiera klatka filmu) nie wymaga zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunku.

Z pewnością będę kontynuował korespondencję z przedstawicielem wspomnianego studia, choćby po to aby przypomnieć mu, że moje pytanie nie dotyczy fotosów a kadrów z filmu. Z racji otrzymania odpowiedzi o treści "podpisanie umowy i zapłata" będę się teraz obawiał opublikować wspomniane treści na zasadzie cytatu i jestem skłonny narysować w paincie sceny z filmu (moje zdolności rysownicze są marne) zaznaczając, co przedstawia rysunek i dlaczego to rysunek opublikowałem.

Będę wdzięczny za poradę w tej sprawie. Jak się ma prawo do cytatu i co mogę zrobić, skoro już studio wprost przedstawiło swoje stanowisko? Co w kwestii prawa do wizerunku aktorów?
 
Poszum napisał:
... Jak się ma prawo do cytatu ...
Uprawniony nie może ograniczać praw nabytych Ustawą, tu masz krótkie omówienie: Prawo cytatu
Poszum napisał:
... Co w kwestii prawa do wizerunku aktorów? ...
Nie wymaga zgody.


PS.
Poszum napisał:
... Z pewnością będę kontynuował korespondencję z przedstawicielem wspomnianego studia, choćby po to aby przypomnieć mu? ...
Sądząc po ich odpowiedz, nie warto.
 
Wolę jednak kontynuować korespondencję i uniknąć sytuacji, że na mnie "wsiądą". Niezbyt stać mnie na prawnika i udowadnianie, że nie jestem wielbłądem (tak wiem, to winę należy udowodnić).
 
Powrót
Góra