Kancelaria *** jako przedstawiciel ***

  • Autor wątku Autor wątku S1_WSZX
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

S1_WSZX

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry.

Założyłem lata temu kartę kredytową w ***, na której zadłużenie na dzień dzisiejszy wynosi 6400pln. Niestety, z racji sytuacji koronawirusowej, utraciłem we wrześniu zeszłego roku płynność finansową, którą odzyskałem dopiero teraz.

Skontaktowałem się z kancelarią ***, który jest przedstawicielem *** w sprawie spłaty należności i otrzymałem informację, iż wymagają oni spłaty długu w przeciągu 12 miesięcy. Nie mam z tym problemu, ale jednocześnie poinformowano mnie, że koszta sądowe, jeżeli takowe się pojawią, mogą oscylować w granicach 1200pln.

Kancelaria poinformowała mnie, iż jeśli nie mam możliwości spłaty zadłużenia do 1 marca 2021r w jednej wpłacie, to oni przy płatności ratalnej miesięcznie w wysokości 551pln będą "musieli skierować sprawę na drogę sądową celem zabezpieczenia kancelarii".

Jednocześnie poinformowano mnie, że najpierw w 12 ratach spłacę dług względem ***, a później, jeśli koszta sądowe zostaną naliczone - w dwóch kolejnych ratach będę mógł zapłacić owe koszta.

MOJE PYTANIE JEST NASTĘPUJĄCE:
Czy owe "konieczne do zabezpieczenia wierzyciela" koszta sądowe to bujda i próba wystraszenia mnie, próba wyłudzenia dodatkowych środków czy może faktycznie tak to prawnie wygląda?

Dodam, iż mój dług NIE ZOSTAŁ SPRZEDANY kancelarii. Jest ona jedynie przedstawicielem ***.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za informację,
Tomek


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przecież nie musisz godzić się na ugodę ma ich warunkach. Niech skierują pozew o zapłatę i będziesz wiedział ile, za co, komu masz zapłacić.
 
a z doświadczenia powiem że czasem lepiej spłacać komornika niż "bawić" się z windykacją.
 
Dzień Dobry,
Najlepszym wyjściem z sytuacji byłby kontakt z Kancelarią, która reprezentuje Wierzyciela, i próba negocjacji warunków spłaty. Skierowanie sprawy do Sądu nie jest zabezpieczeniem, a jedynie drogą do uzyskania Tytułu Wykonawczego i skierowania sprawy do komornika. Po drodze są niestety ogromne koszty. Tutaj ktoś napisał, że "lepiej spłacać u komornika niż bawić się z windykacją". Największa bzdura.
Po pierwsze koszty, które bardzo wzrosną, po drugie komornik zajmie konto i sam będzie pobierał należną kwotę. Tutaj może Pan jeszcze sam dokonywać wpłat.
Proszę dokonać wpłaty tzw. "uwierzytelniającej", która będzie najlepszym argumentem do negocjacji spłaty w ratach - Pańska dobra wola spłaty.
Proszę nie czekać, tylko działać.
Życzę powodzenia i pozytywnego zakończenia sprawy!
 
Powrót
Góra